Paweł dostał wspaniały wózek

Lech Klimek
Lech Klimek
Paweł dostał specjalistyczny wózek inwalidzki. To bardzo ważny element jego dalszej rehabilitacji.
Paweł dostał specjalistyczny wózek inwalidzki. To bardzo ważny element jego dalszej rehabilitacji. Lech Klimek
Szlachetna Paczka dotarła w tym roku do czternastu potrzebujących rodzin z powiatu gorlickiego.

Przez dwa dni w Gorlicach kilkunastu wolontariuszy rozwoziło podarki w ramach Szlachetnej Paczki. Było co robić, bo gorliczanie kolejny raz pokazali, że los tych, którym wiedzie się gorzej, nie jest im obojętny. Było sporo wzruszeń, czasem płaczu ze szczęścia, ale i śmiechu.

- W tym roku mieliśmy mniej rodzin niż w latach poprzednich, co nie zmienia faktu, że wolontariusze musieli się napracować - mówi Małgorzata Markowicz, która zajmowała się koordynacją gorlickiego magazynu. - Jednak jak zawsze odwiedziny u obdarowanych to dla tych młodych ludzi nieprawdopodobny zastrzyk pozytywnej energii.

Tegoroczna edycja Szlachetnej Paczki dotarła w Gorlicach do 14 rodzin. Pracowało przy niej czterech wolontariuszy. - Bardzo byli nam pomocni gimnazjaliści z grupy wolontariatu w szkole w Sękowej - dodaje Małgorzata. - Poświęcili swój czas, by pomagać przy noszeniu paczek.

W sobotę towarzyszyliśmy wolontariuszom. Ze Szlachetną Paczką odwiedziliśmy Krystynę i Pawła Grabowskich z Gorlic.

Paweł to młody gorliczanin, który po wypadku komunikacyjnym zapadł w śpiączkę. Efekty żmudnej pracy rehabilitantów są zaskakujące: chłopak reaguje na polecenia typu „popatrz w prawo, w lewo, uściśnij dłoń, uśmiechnij się”. Młody człowiek potrzebuje jednak, by ktoś był blisko niego niemal przez całą dobę i nadal prowadził jego rehabilitację. Taką osobą jest mama Krystyna.

Zanim rodzina otrzyma paczkę, w specjalnej ankiecie wymienia, co chciałaby dostać. Zazwyczaj jest to odzież, buty, drobny sprzęt domowy, środki czystości, żywność, zabawki. Darczyńcy przygotowujący paczkę starają się zaspokoić te potrzeby, jak mogą najlepiej.

- Gdy przyszli do nas wolontariusze to nie chciało mi się w to uwierzyć - relacjonuje Krystyna Grabowska.- Powiedziałam im, że dla Pawła bardzo ważny jest wózek z możliwością pionizowania, choć tak naprawdę to nie wierzyłam, że taki dostaniemy, bo to bardzo drogi sprzęt - dodaje.

Jakie było jej zdziwienie, gdy pewnego dnia odwiedził ją młody człowiek, który dopytywał jaki ten wózek ma być i jakie powinien posiadać funkcje:

- Po tej wizycie zaczęłam wierzyć, że wózek dla Pawła, to nie tylko moje marzenie - nie kryje wzruszenia pani Grabowska. Wózek, jaki trafił do domu Grabowskich to prawdziwy cud techniki. Nie tylko posiada funkcje związane z rehabilitacją, czyli umożliwia pionizację Pawła, ale jest też samojezdny. Ma kilka trybów prędkości jazdy, światła drogowe, kierunkowskazy i donośny klakson.

- Trochę potrwa, zanim wszystko opanuję - mówi Krystyna. - Niestety Paweł nie jest jeszcze w stanie samodzielnie go obsługiwać, ale wierze, że kiedyś sam wyjedzie z domu na spacer - mówi przez łzy.

Paczka dla państwa Grabowskich to wspólne dzieło kilkunastu osób z terenu powiatu gorlickiego, które zjednoczyły siły i środki, by sprawić im wspaniały prezent.

- Dostaliśmy nie tylko wózek - relacjonuje wzruszona mama chłopaka. - Trudno wymienić wszystko, co było w paczkach, jak choćby środki higieniczne tak bardzo potrzebne Pawłowi wystarczą nam na bardzo długo - dodaje.

Wideo

Materiał oryginalny: Paweł dostał wspaniały wózek - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie