Pech nadal nie opuszcza

Redakcja
Sokół Przytkowice przegrał na własnym boisku z Borkiem Kraków 0-1 (0-1), wiceliderem rozgrywek. Jednak przy odrobinie szczęścia mógł się pokusić i jakąś zdobycz.

Fot. jerzy zaborski

IV LIGA. Sokół Przytkowice przegrał trzeci mecz z rzędu na własnym boisku, tym razem z Borkiem Kraków 0-1 (0-1)

- Bramkę straciliśmy w nieco przypadkowych okolicznościach, bo piłka uderzona przez Piskorza odbiła się od jednego z naszych obrońców, lobem wpadając do siatki - żałuje Wiesław Firlej, kierownik drużyny Sokoła. - Mieliśmy kilka okazji, żeby trafić do siatki, już nie mogę odżałować tego, że po strzale Dawida Rzeszutki (na zdjęciu) piłka minimalnie minęła spojenie. Gol byłby zwieńczeniem jego wspaniałej akcji z Łukaszem Lelkiem. To była pierwsza z trzech akcji, jakie mieliśmy zaraz po przewie, bo potem dwa razy szczęścia zabrakło Konradowi Czarze. Po tych akcjach nastały dla nas trudne chwile, bowiem rywale mieli wolnego pośredniego z 5 m. Przyszło nam "zamurować" całą bramkę, ale udało nam się nie stracić gola. Gdyby wtedy rywale trafili nas po raz drugi, wówczas byłoby po meczu. A tak, mogliśmy do końca szukać remisu. W ostatnim kwadransie kompletnie zamknęliśmy rywali, ale nie udało się doprowadzić do remisu. Był on w naszym zasięgu, choć w połowie tygodnia przyszło nam zagrać bez kilku zawodników.

- Gdybyśmy w drugiej połowie lepiej rozegrali kilka kontr w układzie dwa na jeden albo trzy na dwa, to rozmiary naszej wygranej powinny być bardziej okazałe - ocenił Marcin Gędłek, trener Borku.

Jerzy Zaborski

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie