Personalnie słabsi

Redakcja
- Dobiegają końca przygotowania zawodników Sandecji do sezonu 2002/2003. Jak Pan ocenia ich przebieg?

Trzy pytania do trenera piłkarzy Sandecji Ireneusza Adamusa

   - Uważam, że okres letni przepracowany został przez nas prawidłowo, zgodnie z tym co sobie założyliśmy. Solidnie przepracowaliśmy obóz w Pustyni pod Dębicą, rozegraliśmy szereg sparingów, z których w sumie jestem zadowolony. Przed nami dzisiejszy, ostatni już przed startem do rozgrywek poważniejszy sprawdzian z Cracovią. To bardzo mocna obecnie drużyna. Bardziej niż na wyniku zależy mi na dopracowaniu pewnych przygotowywanych zagrań, rozwiązań taktycznych, spojeniu poszczególnych formacji. Prestiż pozostawmy sobie na ligę.
   - Z drużyny odeszło trzech zawodników, przybył, i to jeszcze nie na sto procent, tylko jeden nowy gracz...
   - Nie ulega wątpliwości, że do rozgrywek przystąpimy słabsi personalnie aniżeli na wiosnę. Liczę, że Słowaka Jano Frohlicha zastąpi jego rodak Rastio Gabak. Ale pozostanie luka po Krzyśku Obiedzińskim. Cennym uzupełnieniem składu był też Andrzej Ulucki. Owszem, jest kilku piłkarzy, którzy chętnie by zagrali w Sandecji, ale na ich pozyskanie potrzeba pieniędzy. Zgłosił się na przykład do nas były reprezentant Polski Dariusz Marciniak. Uznałem wszak, że inwestowanie w niego byłoby po prostu nieuczciwe w stosunku do młodych naszych wychowanków, którzy solidnie przepracowali lato i wydają się być w dobrej formie. Właśnie w niedawnych juniorach pokładamy największe nadzieje.
   - Kto, Pańskim zdaniem, będzie "rządził" w trzeciej lidze? Jakie miejsce w tym towarzystwie rezerwujesz dla Sandecji?
   - Jestem zdania, że głównymi pretendentami do drugiej ligi będą: wspomniana Cracovia, którą zasiliło aż dwunastu nowych zawodników, tradycyjnie już Siarka Tarnobrzeg oraz mocna finansowo Korona Kielce. Nie można lekceważyć również Polonii Przemyśl. A Sandecja? Cóż, z całą pewnością nie zamierzamy wlec się w ogonie tabeli. Uważam, że stać nas na podjęcie walki z najlepszymi. Choć, jak powtarzam, kadrowo w stosunku do poprzedniej rundy, jesteśmy słabsi...
Rozmawiał: Daniel Weimer

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie