reklama

Pewniacy na noszach

szelZaktualizowano 
Blisko 260 interwencji w ciągu półtora miesiąca - to dotychczasowy bilans pracy goprowców, którzy od początku sezonu narciarskiego udzielają pomocy rannym na stokach. W większości przypadków przyczyną obrażeń jest brawura i zbytnia pewność siebie.

REGION. Im lepsze warunki, tym więcej wypadków na stoku - twierdzą ratownicy GOPR

   Adama Boreckiego, zastępcy naczelnika Krynickiej Grupy GOPR, tak wysoka liczba wypadków narciarskich bynajmniej nie dziwi. Nie jest ona bowiem ani znacząco wyższa, ani niższa od statystyk z poprzednich sezonów. Gdy jest śnieg, ratownicy interweniują średnio po kilka razy dziennie. Najczęściej mają do czynienia ze zwichnięciami i złamaniami kończyn, ale zdarzają się też wstrząsy mózgu i urazy kręgosłupa. Te ostatnie są najgroźniejsze i często wymagają wzywania na ratunek śmigłowca. Tak było niedawno w Wierchomli, gdzie obrażenia narciarza okazały się tak poważne, że trzeba było przetransportować go do szpitala helikopterem.
   - Od lat sprawdza się zasada mówiąca, że im lepsze warunki na stoku, tym więcej wypadków - mówi Adam Borecki. - Gdy trasy są oblodzone, narciarze jeżdżą ostrożniej, natomiast już przy choćby minimalnej poprawie sytuacji, tracą wyobraźnię i dochodzi do nieszczęścia. I wcale nie mam na myśli typowych upadków. Groźniejsze bywają zderzenia na stoku. Dochodzi do nich, gdy rozpędzony narciarz zupełnie nie kontroluje tego, co się wokół niego dzieje.
   Ratownicy przypominają, że w tym sezonie uruchomiono specjalną "komórkową" linię alarmową (nr 601 100-300), czynny jest też numer stacjonarny 985. Warto wiedzieć, że na najbardziej popularnych trasach zjazdowych (np. Słotwiny, Gondola, Sucha Dolina, Wierchomla czy Magura Małastowska) dyżurują goprowcy, którzy są przygotowani do udzielania poszkodowanym pomocy przedlekarskiej. Dysponują sprzętem do unieruchamiania kończyn oraz pojazdami umożliwiającymi zwiezienie poszkodowanego do karetki czekającej przy głównej drodze. GOPR uczula także, by osoby wybierające się na górskie wycieczki zabierały ze sobą telefon komórkowy.
   - Wielokrotnie przekonaliśmy się, że posiadanie takiego środka łączności może uratować życie ludziom, którzy zgubili się na szlaku - kończy Adam Borecki.
   (SZEL)

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3