Pewny złoty

(der)
Od początku czerwca złoty umacnia się wobec dolara i euro. Wczoraj w krakowskich kantorach za euro trzeba było zapłacić 4,08 zł. Dla porównania: dwa tygodnie temu w Krakowie za euro płaciliśmy w kantorach zdecydowanie ponad 4,20 zł.

Euro straciło do innych walut

Od początku czerwca złoty umacnia się wobec dolara i euro. Wczoraj w krakowskich kantorach za euro trzeba było zapłacić 4,08 zł. Dla porównania: dwa tygodnie temu w Krakowie za euro płaciliśmy w kantorach zdecydowanie ponad 4,20 zł.

   Powodem wyraźnej zmiany na rynku walutowym było odrzucenie traktatu konstytucyjnego przez Francuzów i Holendrów. To spowodowało spekulacje dotyczące istnienia strefy euro, do czego przyczyniły się publikacje w zachodnioeuropejskiej prasie. W popularnym niemieckim tygodniku Stern pojawiła się informacja (później zdementowana) o spotkaniu, w którym mieli uczestniczyć minister finansów Hans Eichel i prezes Bundesbanku Axel Weber. Obaj mieli ponoć dyskutować o możliwości opuszczenia przez Niemcy unii monetarnej. W piątek w ubiegłym tygodniu pojawiła się wypowiedź Roberto Maroniego - członka włoskiego rządu, według którego Włochy powinny rozważyć odejście od euro na rzecz powrotu do rodzimej waluty (włoskiego lira). - Z ekonomicznego punktu widzenia powrót Włoch do lira nie miałby sensu - ocenił jednak wczoraj włoski minister finansów Domenico Siniscalco. - Koszty finansowania długu Włoch wzrosłyby o 80 mld euro - dodał Siniscalco w wywiadzie radiowym i tym samym uciął oficjalną, rządową dyskusję na ten temat.
   Międzynarodowy rynek walutowy pokazał wczoraj, jak bardzo potrzebne jest takie uspokojenie. Notowania euro na giełdach walutowych natychmiast poszły w górę po wypowiedzi włoskiego ministra finansów.
   Tymczasem polscy analitycy uważają, że na naszym rynku walutowym złoty umocnił się do poziomu, na którym napotkał ważne tzw. "linie oporu". Dopiero przełamanie tych poziomów dałoby sygnał do dalszego umocnienia się naszej waluty. Umocnienie złotego było efektem m.in. na powrót zwiększonego zainteresowania inwestorów zagranicznych polskimi obligacjami. Przeważa opinia, że mocne "opory" na poziomie 4,04-4,05 zł za euro zahamują na razie wzrost wartości naszej waluty - mogą nawet spowodować chwilową korektę i niewielki spadek wartości złotówki. (DER)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie