Piąty sezon w Gruszkach

PS
W Gruszkach koło Brzezia trwają ratunkowe badania archeologiczne na trasie przyszłej autostrady A4.

Archeologiczne badania ratunkowe

W Gruszkach koło Brzezia trwają ratunkowe badania archeologiczne na trasie przyszłej autostrady A4.

   Jak co roku wraz z nadejściem wiosennej aury archeolodzy z Krakowskiego Zespołu do Badań Autostrad przystąpili do kontynuowania badań bardzo ciekawego stanowiska w przysiółku Gruszki koło Brzezia. To już piąty sezon wykopalisk w tym miejscu. Jest co badać, bowiem stanowisko liczy ponad pięć hektarów i obfituje w znaleziska. Naukowcy natrafili w Gruszkach przed pięciu laty na ślady osady tzw. kultury ceramiki wstęgowej rytej (nazwa pochodzi od sposobu ozdabiania naczyń) z okresu neolitu. Jej przedstawiciele budowali długie, niekiedy nawet kilkunastometrowe domy o konstrukcji słupowej. Podczas wznoszenia budynków powstawały obok nich tzw. jamy budowlane, później wykorzystywane gospodarczo jako składy żywności lub śmietniki. Gospodarstwa po pewnym czasie przenoszone były na nowe miejsce. Do ubiegłego roku na stanowisku archeolodzy wykryli 21 miejsc po długich domach. W tym sezonie trafiono na dwa kolejne. W ciągu dwóch tygodni tegorocznych prac na 20 przekopanych arach natrafiono na ponad 100 pozostałości po obiektach mieszkalnych i gospodarczych. Te ostatnie to pracownie krzemieniarskie, spichlerze oraz wspomniane jamy budowlane. Trafiono także na sporo fragmentów ceramiki oraz narzędzi krzemiennych. Archeolodzy datują je na epokę neolitu i brązu. Ze względu na rozległość stanowiska aktualnie pracują na nim aż trzy zespoły archeologów. Jeden bada centrum dawnej osady, a dwa jej krańce. - Udaje się nam stopniowo określić granice wsi. Ustaliliśmy jej zasięg od południa, wschodu i zachodu. Kraniec północny leży niestety już poza granicą przebiegu autostrady, w miejscu, gdzie stoją współczesne zabudowania Gruszek - mówi prowadzący badania Albert Zastawny z krakowskiego Muzeum Archeologicznego. W każdym z zespołów pracuje około 30 osób - pracowników fizycznych, techników i archeologów. W sumie w wykopaliska w Gruszkach zaangażowanych jest prawie sto osób. Badacze spieszą się, bowiem jest to już ostatni sezon prac. Umowa zobowiązuje ich do oddania przebadanego terenu jesienią bieżącego roku. - Do przebadania zostało jeszcze ponad pół hektara, a jest to teren trudny, obfitujący w znaleziska i bardzo czasochłonny - wyjaśnia Albert Zastawny. Na całej długości przyszłej autostrady między Krakowem a rzeką Rabą badania ratunkowe idą zgodnie z planem. Na większości stanowisk zostały już zakończone, pozostały jedynie te największe, kilkuhektarowe: w Gruszkach, Targowisku, Zakrzowcu, Zagórzu i Stanisławicach. Koniec prac w Gruszkach planowany jest na listopad.
Tekst i fot. (PS)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie