Pieczenie wielkanocnych bab w restauracji "Pod Aniołami"

Marian Satała
Udostępnij:
Wielkanoc tuż, tuż, czas na świąteczne wypieki. Jacek Łodziński, sławny restaurator krakowski, właściciel restauracji Pod Aniołami zaprosił dziennikarzy na przedświąteczne pieczenie bab wielkanocnych. Opowiedział co to takiego baba wielkanocna, która gości na krakowskich stołach od kilkuset lat jako królowa deserów. Jest wilgotna, aromatyczna, z bakaliami. Może być podana z miodem lipowym, konfiturą z moreli lub z żurawiny, z powidłami śliwkowymi.

Z Wielkanocą kojarzą się mięsa i znakomite wędliny ale także mazurki i babki. Wielki kronikarz krakowski Ambroży Grabowski pisał, że krakowianie gustowali też w plackach, a ulubionymi były mazurki różnego rodzaju, przekładaniec i placek serowy. Inna kronikarka Helena Darowska zapisuje, że w latach 80 XIX w. na chodzących święcić po domach księży czekały, obok różnych mięs, „piękne petynetowe baby ślicznie wyrośnięte, lakierowane mazurki i piękne wysokie placki serowe i przekładańce”.

W czasie przygotowania i pieczenia bab wielkanocnych Jacek Łodziński przypomniał o sobotnim święceniu potraw przy Bazylice Mariackiej. W Wielką Sobotę na krakowskim rynku przed Bazyliką Mariacką, dzięki uprzejmości księdza infułata Dariusza Rasia, jak co roku od wielu lat, o godz. 13 będzie miała miejsce szczególna uroczystość. Na zaproszenie prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego przybędą tu – obok władz miasta – znane i lubiane przez krakowian osobistości. Metropolita krakowski arcybiskup Marek Jędraszewski poświęci koszyczki z wielkanocnymi pokarmami.

Prowadzący – Lidia Jazgar i dyrektor Biblioteki Piosenki Polskiej Waldemar Domański już od południa będą rozmawiać na świąteczne tematy, wśród których, jak zawsze, wiele uwagi będzie poświęcone wielkanocnym zwyczajom i potrawom, a tego roku w szczególności babom wielkanocnym. Obok stołu z wielkanocnymi wspaniałościami kulinarnymi, przygotowanego przez znakomitą krakowską restaurację „Pod Aniołami”, będzie można tym razem podziwiać także wyjątkową kolekcję zabytkowych ceramicznych form do pieczenia bab.

Kulminacyjnym punktem uroczystości będzie oczywiście moment poświęcenia przyniesionych pokarmów. Nastąpi to o godz. 13.

Jacek Łodziński, właściciel restauracji Pod Aniołami zapewnił, że dary z wielkanocnego stołu odbiorą bracia albertyni dla prowadzonej przez siebie kuchni dla ubogich i potrzebujących. Przybyli krakowianie i turyści będą mogli ponadto liczyć na dodatkowe atrakcje, konkursy niespodzianki, tradycyjne kukiełki i jaja gotowane w cebuli, które będą rozdawane po święceniu.
Kukiełki to specjalne małe chlebki wytwarzane tradycyjną metodą przez Władysława Kowalika z Liszek. Każdy z bochenków naznaczony jest znakiem krzyża świętego. Niegdyś znak ten wygniatany był w cieście przy pomocy wycinanki z surowego ziemniaka, obecnie piekarz robi krzyżyk też z ciasta.

Oto przepis na babę wielkanocną Jacka Łodzińskiego:

  • 90 dag mąki
  • 12 żółtek
  • 1 szklanka cukru
  • 1 kostka masła
  • 15 dag drożdży babuni
  • 3 cukry waniliowe
  • szczypta soli
  • 0.5 l mleka
  • rodzynki (2 duże garście)
  • skórka z cytryny starta (5-6 cytryn)
  • 1/2 olejku arakowego

Grzejemy pomieszczenie w którym robimy babkę. Przesiewamy mąkę do lekko ciepłej miski. Z 0.5 l mleka odlewamy szklankę, podgrzewamy, dodajemy 2 łyżki cukru i kruszymy drożdże. Posypujemy mąką i przykrywamy czysta ściereczką. Pozostawiamy do wyrośnięcia. Gdy drożdże rosną, ucieramy 12 żółtek z resztą cukru na puszysty kogel mogel. Rozpuszczamy kostkę masła i podgrzewamy pozostałe mleko oraz dorodny zaczyn drożdżowy, mieszamy delikatnie. Następnie dodajemy kogel mogel i wyrabiamy babę łącząc z rozpuszczonym masłem dodajemy olejek, rodzynki i skórkę z cytryny. Wyrobione ciasto odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. W tym czasie smarujemy masłem formę, władamy ciasto do form. Rozgrzewamy piec i pieczemy w temperaturze 170 st. C przez ok. 25 min. Po upieczeniu smarujemy białkiem dla uzyskania lśniącego koloru.
Tak przygotowane i upieczone baby maja być piękne, wyrośnięte i puszyste, a smakiem powinny łamać serca - dodaje Jacek Łodziński.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Materiał oryginalny: Pieczenie wielkanocnych bab w restauracji "Pod Aniołami" - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie