Piękna historia w Gorzowie. Woźniak indywidualnym mistrzem Polski!

Dawid FoltyniewiczZaktualizowano 
Szymon Woźniak obecny sezon zaczął jako rezerwowy Betardu Sparty Wrocław.
Szymon Woźniak obecny sezon zaczął jako rezerwowy Betardu Sparty Wrocław. Jarosław Pruss
Szymon Woźniak w dramatycznych okolicznościach zdobył w Gorzowie tytuł indywidualnego mistrza Polski. Żużlowiec Betardu Sparty Wrocław awans do finału wywalczył w biegu barażowym. W najważniejszej gonitwie 24-latek za swoimi plecami przywiózł Przemysława Pawlickiego i Patryka Dudka.

Przed rozpoczęciem ścigania w Gorzowie największe szanse na zwycięstwo dawano etatowej czwórce biało-czerwonych z cyklu Grand Prix: Patrykowi Dudkowi, Maciejowi Janowskiemu, Piotrowi Pawlickiemu i Bartoszowi Zmarzlikowi. Do walki o podium wciąż mogli włączyć się m.in. Janusz Kołodziej czy wracający do dobrej formy Jarosław Hampel. Ten ostatni w piątek triumfował w 1. finale cyklu SEC na toruńskiej Motoarenie. Żużlowiec Ekantor.pl Falubazu Zielona Góra w swoich dwóch pierwszych startach przywoził trójki, ale w 12. biegu został zamknięty przez rywali na pierwszym łuku i do mety dojechał bez punktów.

Kolejny w tym sezonie niezbyt udany występ zaliczył reprezentant Polski Piotr Pawlicki. W trzech pierwszych wyścigach zawodnik Fogo Unii Leszno zdobywał po punkcie i dał argument w dyskusji przeciwnikom powoływania go do kadry biało-czerwonych na finał Drużynowego Pucharu Świata. Maciej Janowski tegorocznego finału IMP również nie będzie wspominał zbyt dobrze. „Magic” zdobył siedem oczek, a w jednej z gonitw jego motocykl zanotował defekt, przez co pożegnał się z zawodami już po fazie zasadniczej.

Po czterech seriach w ścisłej czołówce byli Przemysław Pawlicki, Hampel i Kołodziej. Za nimi - trójka Dudek, Zmarzlik, Janowski. Różnice były minimalne, więc ostatnia runda fazy zasadniczej miała rozstrzygnąć, kto awansuje do finału, a kto będzie szukał szansy w barażu.

Bezpośredni awans do finału zapewnili sobie ostatecznie Hampel i Przemysław Pawlicki. W barażu pojechali natomiast Szymon Woźniak, Zmarzlik, Dudek i Kołodziej. Żużlowcy startowali trzy razy, ponieważ dwukrotnie na pierwszym łuku dochodziło do kolizji, które znacznie przedłużyły niedzielne zawody. Za każdym razem dobrze spod taśmy wychodził Woźniak. To właśnie żużlowiec Betardu Sparty triumfował w biegu o wejście do finału. Za jego plecami działo się naprawdę wiele, a na ostatnich metrach Kołodzieja wyprzedził Dudek, powtarzając niejako swój pamiętny manewr z ligowego spotkania z Get Wellem Toruń.

Finał, podobnie jak baraż, również należał do „Spartanina”. Na dystansie Pawlicki co chwila próbował zaatakować prowadzącego Woźniaka, ale 24-latek zachował zimną krew i wraz z minięciem linii mety został nowym indywidualnym mistrzem Polski! Jeszcze zanim triumfator zsiadł z motocyklu, z jego oczu popłynęły pierwsze łzy wielkiego wzruszenia.

- Kompletnie w to nie wierzę. Przepraszam, ale nie jestem w stanie nic powiedzieć. Dziękuję rodzicom, bo tylko dzięki nim tu jestem. 17 lat zajmuję się żużlem, a gdy przychodzi taki moment jak dzisiaj, trudno w to uwierzyć i mogę tylko dziękować tym, którzy mi w tym pomagali. Najwięcej zawdzięczam rodzicom, bo przez wiele lat musieli zarywać swoje prace, by móc wozić mnie na treningi. Ten sukces dedykuję im i może w jakimś stopniu wynagradza im to te wszystkie wyrzeczenia - mówił przed wejściem na podium zapłakany, wzruszony i najszczęśliwszy żużlowiec na świecie Szymon Woźniak.

Tegoroczny sezon to dla Woźniaka istny rollercoaster emocji. Sezon zaczynał jako rezerwowy, a kibice chcieli wymusić na trenerze Rafale Dobruckim wystawianie 24-latka w miejsce słabiej spisującego się Tomasza Jędrzejaka. Po raz pierwszy w tegorocznych rozgrywkach PGE Ekstraligi miejsce w składzie dla Woźniaka znalazło się w wyjazdowym meczu z MRGARDEN GKM-em Grudziądz, w którym zdobył osiem punktów z dwoma bonusami. Wychowanek bydgoskiej Polonii przed triumfem w finale IMP miał już w tym sezonie na swoim koncie dwa inne sukcesy. Oba... w zawodach par. W duecie z Jędrzejakiem triumfował w Mistrzostwach Polski Par Klubowych (za rok 2016 - przyp. red.), natomiast z Andrzejem Lebiediewem (jako Eko-Dir Speedway Team - przyp. red.) zajął trzecie miejsce w drugiej rundzie cyklu Speedway Best Pairs w niemieckim Landshucie.

Jedynym zawodnikiem z Małopolski w gorzowskim finale był Mateusz Szczepaniak z Arge Speedway Wandy. Krakowianin zawodów nie zaliczył jednak do udanych, zdobył bowiem tylko 2 pkt (0, 1, u, 1, 0) i został sklasyfikowany na 15. miejscu.

Wyniki:
1. Szymon Woźniak - 10 (3,2,1,1,3) + I. miejsce w finale
2. Przemysław Pawlicki - 13 (3,2,3,2,3) + II. miejsce w finale
3. Patryk Dudek - 10 (2,2,2,3,1) + III. miejsce w finale
4. Jarosław Hampel - 12 (3,3,0,3,3) + IV. miejsce w finale
5. Janusz Kołodziej - 11 (3,3,2,1,2)
6. Bartosz Zmarzlik - 10 (1,3,3,1,2)
7. Norbert Kościuch - 8 (1,0,2,3,2)
8. Maciej Janowski - 7 (2,3,d,2,0)
9. Piotr Pawlicki - 7 (1,1,1,3,1)
10. Tobiasz Musielak - 7 (0,1,2,2,2)
11. Grzegorz Zengota - 6 (0,w,3,0,3)
12. Krzysztof Buczkowski - 6 (2,u,3,w,1)
13. Dawid Lampart - 6 (2,2,1,0,1)
14. Krystian Pieszczek - 3 (1,t,0,2,0)
15. Mateusz Szczepaniak - 2 (0,1,u,1,0)
16. Daniel Jeleniewski - 1 (0,0,1,0,0)
17. Kacper Woryna - 0 (w)
18. Kacper Gomólski - ns

Bieg po biegu:
1. (59,78) Hampel, Janowski, Kościuch, Szczepaniak
2. (58,51) Kołodziej, Buczkowski, Pieszczek, Musielak
3. (59,17) Woźniak, Dudek, Zmarzlik, Zengota
4. (58,52) Prz. Pawlicki, Lampart, Pi. Pawlicki, Jeleniewski
5. (59,71) Janowski, Lampart, Woryna (w/x2), Zengota (w/x2), Pieszczek (t)
6. (58,65) Kołodziej, Dudek, Pi. Pawlicki, Kościuch
7. (58,81) Zmarzlik, Prz. Pawlicki, Szczepaniak, Buczkowski (u)
8. (59,21) Hampel, Woźniak, Musielak, Jeleniewski
9. (58,82) Zmarzlik, Kołodziej, Jeleniewski, Janowski (d4)
10. (59,63) Prz. Pawlicki, Kościuch, Woźniak, Pieszczek
11. (59,56) Zengota, Musielak, Pi. Pawlicki, Szczepaniak (u)
12. (59,72) Buczkowski, Dudek, Lampart, Hampel
13. (59,16) Pi. Pawlicki, Janowski, Woźniak, Buczkowski (w/su)
14. (59,47) Kościuch, Musielak, Zmarzlik, Lampart
15. (59,11) Dudek, Pieszczek, Szczepaniak, Jeleniewski
16. (59,44) Hampel, Prz. Pawlicki, Kołodziej, Zengota
17. (59,16) Prz. Pawlicki, Musielak, Dudek, Janowski
18. (59,13) Zengota, Kościuch, Buczkowski, Jeleniewski
19. (59,27) Woźniak, Kołodziej, Lampart, Szczepaniak
20. (59,35) Hampel, Zmarzlik, Pi. Pawlicki, Pieszczek

Baraż:
21. (59,75) Woźniak, Dudek, Kołodziej, Zmarzlik

Finał:
22. (59,06) Woźniak, Prz. Pawlicki, Dudek, Hampel

Sędzia: Paweł Słupski
NCD: 58,51 sek. - Janusz Kołodziej w II biegu
Widzów: 12 500 tys.

polecane: FLESZ: Ekologia na co dzień: 6 mitów, w które wierzymy

Wideo

Materiał oryginalny: Piękna historia w Gorzowie. Woźniak indywidualnym mistrzem Polski! - Gazeta Wrocławska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 11

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
b
b

IMP byl tez Maciej. MPPK mamy, ale za 2016.

z
zal

Po Pociejkowiczu i Jędrzejaku Wożniak jest kolejnym zawodnikiem Sparty Wrocław , który wywalczył tytuł indywidualnego MP . Podobnie było z koszykarkami Ślęzy , której MP też mało kto się spodziewał . Wożniak w tym roku zdobył MP w jeżdzie parami (z Jędrzejakiem) . To chyba nie przypadek .

T
Tylko Sparta!

Tylko Sparta!

S
Sparta Fan

Panie redaktorze w barażu Dudek minął Kołodzieja, a nie Zmarzlika:)

j
jesteś wielki

WIELKIE GRATULACJE I BRAWA :D !!!!

c
cancro

Wieczór niesamowitych emocji i radości dla kibiców Sparty. Co z tego - kasa i tak pójdzie do nikomu nieznanych kopaczy... :-( Czy się mylę panie prezydencie?

c
canro

Dla takich chi warto żyć!!!
Co z tego, kasę i tak dostaną nikomu nie znani kopacze. Czy się mylę panie prezydencie? :-(

l
labeo7

Na takie chwile warto czekać.

d
dobrze widząca

SZYMON WIELKIE BRAWA , MACIEJ miał trochę pecha ale najlepsze przed nami.

b
breslauer

Szymon mega szacunek! Po raz drugi wroclawski zawodnik utarl nosa gorzowiakom w finale na ich wlasnym terenie. Pieknie!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3