reklama

Pielgrzymi nie bali się dobrze bawić [ZDJĘCIA, WIDEO]

Paweł Gzyl, Łukasz Gazur
Urszula Wolak
Urszula Wolak
Zaktualizowano 
Tłumy pielgrzymów bawiły się nie tylko pod scenami w różnych częściach Krakowa, ale także wieczorami na Kazimierzu. - Przyjechaliśmy nie tylko się modlić, ale przede wszystkim pobyć razem - mówią fot. Michał Gąciarz
ŚDM. Młodzi ludzie, którzy przyjechali na Światowe Dni Młodzieży do Krakowa, dzielili czas między modlitwę i zabawę. Przez cały tydzień bawili się na koncertach przygotowanych z myślą o pielgrzymach w różnych częściach miasta, ale nie stronili też od lokali Kazimierza.

Mały Rynek. To tu znajduje się jedna ze scen, na której występują artyści w ramach Festiwalu Młodych (muzycznego wydarzenia towarzyszącego Światowym Dniom Młodzieży). - Zdejmijcie najpierw buty! - zwracają uwagę młode dziewczyny, wskazując, że pod sceną rozłożono specjalną wykładzinę. Można tu nie tylko tańczyć, ale i wygodnie się położyć. Tu właśnie wypoczywa między koncertami Agathe ze Stuttgartu, która przyjechała do Krakowa wraz z koleżankami - Evą, Julią i Josephiną.

WIDEO: Pielgrzymi w Krakowie

Ta ostatnia ma zaledwie 16 lat, ale utrzymuje, że z tempem wydarzeń na Światowych Dniach Młodzieży nie ma problemu. - Wstajemy z dziewczynami o godzinie 7.30, później jemy śniadanie i dojeżdżamy do centrum Krakowa aż 30 km, ale nie jest źle. Najgorzej jest chyba wieczorami, bo w kolejce do czterech pryszniców czeka aż czterdzieści osób - opowiada. - Trzeba jednak zebrać siły, by nie odstawać od grup z innych krajów.

A Julia dodaje, że bawią się doskonale. - Śpiewamy, krzyczymy i tańczymy jak inni, ale wiadomo, że z południowcami nie wygramy nigdy. To gorąca krew, inny temperament.

Jej słowa potwierdza scena z przystanku pod Uniwersytetem Pedagogicznym. Do tramwaju wsiedli Chilijczycy, od razu „burząc” spokojną atmosferę. Przekrzykiwali się wzajemnie, wymieniając na głos uwagi. Nagle jeden z chłopców uderzeniami o metalową barierkę zaczął wystukiwać taneczny rytm. Chilijczycy poderwali się do śpiewu. O czym śpiewali? O Bogu. W środku tej rozbawionej grupy stał chłopak przyciskający do klatki piersiowej obraz Maryi. - Dokąd Ją zabieracie? - pytamy jednego z członków chilijskiej grupy. - Jak to dokąd? Na koncert.

Puls miasta

Po występach wielu młodych chciało jeszcze poczuć atmosferę miasta. Choć Kazimierz, mający opinię imprezowego serca Krakowa, raczej w te dni wyglądał na wyludniony, pielgrzymów chętnych do zabawy nie brakowało. Jak Jorge z Meksyku, który przyjechał do Krakowa z dziewczyną i kuzynem. - Do godziny 1 chcemy być na mieście. Potem musimy wrócić do rodziny, u której nocujemy. Ale fajnie tu u Was. Tylko mało krakowian. Chyba się nas wystraszyli - śmieje się przybysz z Meksyku, który bawił się z grupą znajomych w Pięknym Psie. I dodaje, że z Krakowa zapamięta bardzo dobrą atmosferę, miłych oraz pomocnych Polaków i... pyszne polskie piwo.

- To miasto stworzone do grzechu - śmieje się z kolei Gustaf, którego w piątek spotykamy na Kazimierzu. I tłumaczy: - Wódka w waszych knajpach kosztuje 1 euro.

A pytany, czy wypada pielgrzymom mówić o alkoholu, odpowiada od razu: - Przyjechaliśmy się bawić. Wierzyć to nie znaczy wciąż się umartwiać. To też być razem i cieszyć się tym, co nas otacza.

I zapewnia, że już po północy wraz z grupą pójdą spać, bo w sobotę będą w Brzegach.

Wzruszenie gwiazd

Najbardziej zapracowanym muzykiem podczas Światowych Dni Młodzieży w Krakowie był bez wątpienia wokalista i gitarzysta Darek „Maleo” Malejonek. W sumie wystąpił ze swoim zespołem Maleo Reggae Rockers w ostatnich dniach aż dziewięć razy - począwszy od koncertu na Rynku Podgórskim aż po występ na Błoniach. - Towarzyszył nam za każdym razem niesamowity entuzjazm. Młodzi ludzie skakali i tańczyli, jednocząc się pod sceną. A słuchali nas pielgrzymi z różnych stron świata. W pewnym momencie zacząłem zapraszać na scenę ludzi z flagami. Wrażenie było niesamowite. Te wszystkie koncerty dały nam ogromną moc - opowiada ze wzruszeniem.

Trudno porównać Światowe Dni Młodzieży do największych nawet festiwali rockowych. Tam koncerty odbywają się tylko wieczorami i w nocy, a w dzień ich widzowie śpią lub półprzytomni snują się po mieście. Tymczasem w Krakowie występy trwały od rana do nocy na kilku scenach, a pielgrzymi śpiewali i tańczyli przez cały czas. - Nigdy wcześniej nie widziałem tylu ludzi eksplodujących taką radością - bez żadnych dopalaczy czy wspomagaczy. Byłem wcześniej na Światowych Dniach Młodzieży w Kolonii i Bonn. Tego się jednak nie da porównać - tłumaczy Maleo.

Kto spacerował w ostatnich dniach po Krakowie, wie, że takiego entuzjazmu, jaki panował podczas koncertów na Rynku Głównym lub na placu Szczepańskim, nie było w mieście podczas żadnego festiwalu muzycznego. Czasem ten euforyczny odbiór aż zaskakiwał samych artystów - choćby w piątek na Błoniach, kiedy rozentuzjazmowana młodzież podczas występu grupy New Life M przewróciła barierki dzielące Błonia na sektory i tłumnie ruszyła pod scenę.

- Trudno w takich sytuacjach oceniać poziom artystyczny. Bo nie o niego tu przede wszystkim chodziło. Liczy się wspólnota i atmosfera - mówi Joachim Mencel z New Life M.

Nic więc dziwnego, że muzycy, którzy wystąpili w Krakowie w ciągu ostatnich dni, są teraz niesamowicie naładowani pozytywną energią do dalszego działania. - Czułem przez te kilka dni, że Kraków jest centrum dobra na świecie. Gdzieś tam są ataki terrorystyczne, toczą się wojny, ludzie się krzywdzą, a tutaj - wszyscy byliśmy razem we wspólnej radości. Bo to w Krakowie biło wtedy źródło Chrystusowej miłości - podsumowuje Maleo.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3