Pieniędzy ani strachu nigdy nie miałem

Pieniędzy ani strachu nigdy nie miałem

Rozmawiał ARTUR GAC

Dziennik Polski 24

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Rozmowa z PAWŁEM KOŁODZIEJEM pięściarzem z Krynicy-Zdroju
Paweł Kołodziej miał walczyć 12 rund, wytrzymał 6 minut...

Paweł Kołodziej miał walczyć 12 rund, wytrzymał 6 minut... ©fot. Andrzej Banaś

– Brutalnie został Pan zweryfikowany w pojedynku o pas federacji WBA w wadze junior ciężkiej z Rosjaninem Denisem Lebiediewem. Porażka w szóstej minucie walki przez techniczny nokaut może załamać...

– Zwłaszcza człowieka, który jest bardzo ambitny i miał plan na zdobycie mistrzowskiego pasa. Pojechałem do Rosji z zamiarem wygrania, dlatego ta przedwczesna porażka całkowicie podcięła mi skrzydła. Jeden cios, którego nie zauważyłem, przesądził sprawę. Lebiediew skręcił całe ciało, czyli włożył maksymalną siłę w uderzenie i trafił mnie idealnie w punkt. Niestety uprawiam dyscyplinę sportu, w której czasami w takich okolicznościach trzeba przełknąć gorycz porażki. Padali najwięksi w historii boksu, ja też zostałem ścięty z nóg.

– Właśnie ta umiejętność zadania mocnego, niesygnalizowanego ciosu odróżniła Lebiediewa od Pana dotychczasowych 33. pokonanych rywali.

– Mógłbym coś więcej powiedzieć na temat tego ciosu, gdybym go widział. Rosjanin bardzo fajnie zamarkował, ja wykonywałem swoją akcję i dałem się zaskoczyć jego precyzyjnemu uderzeniu. To moja wina.

– Zwłaszcza, że sam sprokurował Pan zagrożenie, popełniając w obronie szkolny błąd opuszczając bardzo nisko prawą rękę.

– Nie szukam wymówek, ale przez cztery tygodnie sparingów kompletnie nie używałem prawej ręki, którą rozbiłem w śródręczu na czole Białorusina. Kilka godzin przed walką rosyjski lekarz podał mi blokadę, wprowadzając mieszankę adrenaliny z innymi lekami. Pewnie też z tego powodu, w tej jednej konkretnej akcji, zabrakło mi odruchu powrotnego i „przyklejenia” rękawicy do szczęki.

– W ogóle od początku drugiej rundy sprawiał Pan wrażenie pięściarza nieaktywnego. Dlaczego?

– Założenie było takie, żeby przez pierwsze dwie – trzy rundy przyjrzeć się, pracować na nogach i sukcesywnie wchodzić w walkę. Przeciwnika miałem zacząć spychać od czwartej rundy.

– To nie chybiona taktyka? Przecież wiadomo, że rywal takiego pokroju nie pozwoli przyglądać się aż przez dziewięć minut.

– No... takie było założenie. Przy czym w drugiej rundzie mogłem wywierać większą presję, a tak oddałem Rosjaninowi za dużo pola i w pełni rozwinął skrzydła.

– W jednej chwili został Pan odarty z marzeń.

– I to najbardziej boli. Miałem wielki plan, że wrócę do Polski z tytułem mistrza świata, ale czar prysł. Teraz muszę zmierzyć się z sytuacją żalu oraz złością na siebie, która z każdą godziną przybiera na sile. Nie potrafię w mig przejść do porządku dziennego po takiej porażce. Nawet w najczarniejszych snach nie przypuszczałem, że już na początku pojedynku dam się w ten sposób złapać. Walka z samym sobą, którą teraz toczę, jest bardzo ciężka. Kto wie, czy nie cięższa niż w ringu.

– Lewy sierpowy Lebiediewa to najsilniejszy cios, jaki kiedykolwiek wylądował na Pana szczęce?

– Mocy pięści nie poczułem, ale precyzja spowodowała, że „odcięło” mi świadomość i przez chwilę kompletnie nie byłem w dyspozycji, żeby kontynuować walkę. Sędzia spojrzał mi głęboko w oczy i podjął raczej słuszną decyzję.

– W szatni rzucał Pan, czym popadło?

– Nie, ale obudził się we mnie wulkan emocji. Moje ciało było przygotowane na 12 rund bardzo ciężkiej pracy, a ja nie zdążyłem się porządnie spocić. Organizm zgłupiał, dlatego posłuchałem zalecenia trenera i nazajutrz wstałem z samego rana, po czym wykonałem 10-kilometrowy bieg.

– Komentarze typu „balon pękł”, „runął wieżowiec” lub „odegrany hymn Polski był dłuższy niż walka” są dla Pana bolesne?
« 2

Komentarze (2)

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Tak tak Pawełku

cj (gość)

rywale silni, nie było słabej psychiki itp itd. Ale zero agresji w ringu. Sam Wasilewski jeszcze przed walką mówił, że Kołodziej był zbyt spokojny.


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Gosc

Gosc (gość)

Wasilewski duzo gada a zbyt czesto na niekorzysc swoich zawodnikow i to jest zastanawiajace..

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo