Pierre Christin i Sebastian Verdier „Orwell”. Recenzja książki

Włodzimierz Jurasz
Włodzimierz Jurasz
Fot. archiwum
Autor "Roku 1984" stał się bohaterem komiksu

„Absolwent Eton, policjant, robociarz, dandys, bojownik, dziennikarz, buntownik, powieściopisarz, ekscentryk, socjalista, patriota, ogrodnik, pustelnik, wizjoner”. Tak w podtytule tej książki autor opisuje postać Georga Orwella, jednego z najważniejszych pisarzy XX wieku, autora „Roku 1984” i „Folwarku zwierzęcego”, literackich analiz największej zmory tego stulecia, czyli komunizmu.

Ta książka nie jest jednak biografią czy monografią pisarza, w każdym razie nie w standardowym sensie tych słów. To po prostu biograficzny komiks. Tak, tak, powieść obrazkowa, z tymi wszystkimi charakterystycznymi dla tego gatunku dymkami i „baaaaamami”.

Muszę przyznać, że to ciekawy eksperyment wydawniczy, poszukujący zapewne odbiorcy w dwóch grupach potencjalnych czytelników. Ja sięgnąłem po tę książkę jako wielbiciel Orwella, ciekawi mnie jednak, na ile rzecz może zainteresować wielbicieli komiksów. Moim zdaniem – może, bo biografia pisarza (na przykład uczestnika wojny domowej w Hiszpanii) jest równie ciekawa jak chociażby życie niejakiego Thorgala, ale za to autentyczna.

Pierre Christin i Sebastian Verdier „Orwell”, Marginesy 2020

"To co dał nam świat" - wspomnienie Krzysztofa Krawczyka

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie