Pierwszy trening hokeistów

AS
Sympatycy "pasów" zbierają pieniądze

Mieczysław Nahuńko wrócił do Cracovii

Mieczysław Nahuńko wrócił do Cracovii

Sympatycy "pasów" zbierają pieniądze

   Sekcja hokejowa Cracovii nie umarła! Wczoraj 9 zawodników przeprowadziło pierwszy w nowym sezonie trening, już dwukrotnie przekładany. Trening poprowadził Mieczysław Nahuńko z Sosnowca.
   - Jest ciężko, bardzo ciężko, ale podjąłem decyzję, iż zaczynamy przygotowania do sezonu - mówi wiceprezes KS Cracovia Adam Zięba.- Mamy jeszcze zaległości finansowe za miniony sezon, nie są one duże, ale spłacić je trzeba. Liczę, że uczyni to spółka, której sekcja podlega. Natomiast na bieżącą pomoc spółki nie możemy liczyć. Walczymy zatem o pieniądze sami. Dopinamy umowy reklamowe. Na razie mamy pieniądze na trenera, którym został doświadczony fachowiec Mieczysław Nahuńko oraz na wynajęcie obiektów (sali, siłowni) potrzebnych do treningu. Hokej w Cracovii stoi jednak na bardzo kruchych podstawach, jeśli nie wypalą nasze pomysły, nie znajdziemy sponsorów, być może będziemy musieli zawiesić treningi. Wierzę jednak, że do tego nie dojdzie.
   Trener Mieczysław Nahuńko jest dobrze znany krakowskim kibicom. Przed rokiem w równie trudnej sytuacji podjął się prowadzenia Cracovii, na pierwszym treningu miał nawet mniej, bo tylko 7 zawodników. Bardzo dobrze przygotował zespół do sezonu, potem po otrzymaniu oferty z Sosnowca prowadził grające w ekstraklasie Zagłębie.
   - W Sosnowcu sytuacja finansowo-organizacyjna jest tragiczna - mówi Nahuńko. - Przyjąłem propozycję prezesa Zięby, bo trener nie wybiera. Była oferta, zgodziłem się. Wiem, że w Cracovii będzie drużyna amatorska, znam większość chłopców, liczę, że podobnie jak w minionym sezonie podejdą do treningów z dużym zaangażowaniem.
   Na pierwszym treningu było 9 graczy: Pawlik, Kozendra, Dudek, Gąska, Drozdowicz, Bączkowski, Wągroda, Wieroński, Fundalski. Podobno wkrótce mają dołączyć: Marcin Migacz (syn wielokrotnego reprezentanta kraju Bogdana), Czarnecki, Ślusarek, Malacz, być może pozostaną w Cracovii: Pomykała, Milan. Gracze mają świadomość, że na razie nie mogą liczyć na pieniądze. Wczoraj podpisywali nawet oświadczenie, iż podejmują treningi na własne ryzyko (klub nie ma pieniędzy, by ich ubezpieczyć).
   W tej chwili dla Cracovii liczy się dosłownie każda złotówka. Dlatego z uznaniem trzeba mówić o inicjatywie powstającego Stowarzyszania Przyjaciół Hokeja Krakowskiego, które chce wspomagać finansowo hokej "pasów". Na treningu zjawili się trzej przedstawiciele tego stowarzyszenia: Krzysztof Sabok, Piotr Doległo i Marcin Karwiński. - Chcemy przeprowadzić zbiórkę na rzecz hokeistów - powiedzieli nam. - Liczy się każda wpłata, będziemy zbierać pieniądze na meczu piłkarskim Cracovia - Skawinka.
   Wszystkim, którzy chcą pomóc hokejowi w Cracovii podajemy konto Fundacji Hokeja Cracovii: Deutsche Bank 24, nr konta: 19101048-10113
-27015-1-111. Sympatycy Cracovii liczą na zebranie co najmniej 20 tys. złotych.
   Tego entuzjazmu i zapału nie wolno zmarnować! Hokeiści, kibice "pasów" czekają teraz na ruch władz miasta, którym podlega lodowisko. Chodzi o jak najszybsze uruchomienie tafli (według zapewnień lód ma być ok. 20 sierpnia) oraz o przeprowadzenie niezbędnych prac na lodowisku tak, by mecze mogli oglądać kibice. Policja domaga się założenia monitoringu. (AS)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.