Pieśni z Krymu (o przyjaźni z krymskimi Tatarami)

Redakcja
Udostępnij:
W lipcu i sierpniu tego lata odwiedziła Kraków (już po raz czwarty) wybitna piosenkarka tatarska z Krymu, zasłużona artystka Autonomicznej Republiki Krymu i Ukrainy, Urjane Kenżikajewa. Odbyły się trzy zachwycające koncerty tej artystki. Urjane ukończyła Konserwatorium w Taszkieńcie w klasie fortepianu, a obecnie jest wykładowcą muzyki na Uniwerytecie w Symferopolu - stolicy Krymu.

Listy opinii

Jest autorką tekstów, kompozytorką i wykonawczynią przepięknych pieśni w języku tatarskim, rosyjskim, ukraińskim, francuskim i polskim. Tak - nauczyła się języka polskiego i na Krymie śpiewa dla mniejszości polskiej i w konsulacie polskim w Sewastopolu.

Jej pieśni opisują piękno rodzinnego Krymu, inne mówią o tragicznym losie Tatarów krymskich i o Holokauscie. Przypominają deportację Tatarów krymskich z 18 maja 1944 roku. Na rozkaz Stalina wysiedlono i wywieziono wówczas na Syberię i w głąb Sowieckiej Azji pół miliona Tatarów krymskich. Połowa z nich nie przeżyła. Wśród wysiedlonych znalazła się cała rodzina Urjane. To właśnie tam, na wygnaniu, na nieludzkiej ziemi, urodziła się przyszła gwiazda tatarskiej pieśni. Potem z rodziną przeprowadziła się do Taszkientu w Uzbekistanie. Po pierestrojce, w latach 90. XX wieku, Tatarom pozwolono stopniowo wracać na Krym, lecz nie mogą odzyskać swojej ziemi i domów. Znów muszą zaczynać życie od zera. Część z nich do dzisiaj nie może wrócić do ojczyzny. Co roku, 18 maja, na centralnym placu Symferopola odbywa się uroczystość żałobna upamiętniająca deportację Tatarów oraz koncert narodowych pieśni krymsko-tatarskich. Jedną z wykonawczyń jest Urjane, nazywana głosem duszy krymsko-tatarskiego narodu. Nazywana jest również tatarską Edith Piaf, ponieważ przepięknie wykonuje jej pieśni. Została nazwana też księżniczką tatarską przez polskiego gitarzystę Jana Oberbeka, który prowadził jej krakowskie koncerty.

Na koncertach w Polsce najbardziej podobały się narodowe pieśni krymsko-tatarskie. Muzykę do wszystkich utworów napisała sama i sama też akompaniuje sobie na fortepianie. Są to niepowtarzalne recitale autorskie, bowiem artystka w przerwach między piosenkami, ze swadą i dowcipem, opowiada w różnych językach o treści śpiewanych przez siebie piosenek.

Koncert w Śródmiejskim Ośrodku Kultury przy ul. Mikołajskiej zatytuowany był "Pieśni z Krymu". Rozpoczął się czarującą piosenką "Bachczysaraj" o dawnej stolicy chanatu krymskiego. Następnie usłyszeliśmy piosenkę "Aju-dag" o zjawiskowej górze, ikonie Krymu. Potem usłyszeliśmy kilka wzruszających narodowych krymsko-tatarskich pieśni w języku ojczystym artystki. Znaleźliśmy się w "Baśni z tysiąca i jednej nocy".

I nastąpił wzruszający moment, kiedy artystka opowiedziała historię powstania następnej pieśni - "Amet han". Był to najsłynniejszy tatarski pilot walczący przeciwko Niemcom w II wojnie światowej w armii Związku Sowieckiego. Nie było w historii odważniejszego pilota wojskowego, pilota, który strącił wielką ilość niemieckich samolotów. Gdy wznosił się w niebo, Niemcy wydawali meldunki "Achtung, achtung, Amet han na niebie". Siał postrach, leciał na czołowe zderzenia z hitlerowskimi maszynami. Został dwukrotnym bohaterem Związku Sowieckiego.

Jednak 18 maja 1944 cała rodzina Amet hana została deportowana z Krymu i wywieziona na Sybir. A pilot nie został po raz trzeci bohaterem ZSRS...
Urjane w ciągu jednej nocy napisała tekst pieśni "Amet han" i skomponowała muzykę. I ta pieśń dźwięczy co roku na placu w Symferopolu, wśród szlochu i płaczu zgromadzonej publiczności.

Kolejny wspaniały koncert odbył się z inicjatywy wspomnianego już Jana Oberbeka w Galerii Sztuki Batko w Ochojnie pod Krakowem. Galeria Sztuki, wypełniona obrazami polskich malarzy, znajduje się w pięknym polskim dworku, otoczonym starannie urządzonym i utrzymanym parkiem. Przed dworkiem stoi kapliczka Matki Bożej i różany ogród. Po zaśpiewaniu piosenki "Miriam", właściciele galerii, państwo Batko, ścięli specjalnie różę z ogrodu i wręczyli artystce.

Wzruszający i pełen emocji był kolejny koncert Urjane u państwa Hoelscherów (dr Laurids Hoelscher był konsulem generalnym Niemiec w Krakowie) dla przybyłych z Niemiec Romów w rocznicę wymordowania ich rodaków w niemieckim obozie koncentracyjnym w Auschwitz. W ciągu jednej nocy z 2 na 3 sierpnia 1944 roku zamordowano tam kilka tysięcy Romów. Na koncert przybyli z całych Niemiec - rodziny ofiar i ci, którym udało się przeżyć. Pokazywali numery obozowe na rękach.

1 sierpnia, w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, Urjane uczestniczyła w uroczystościach w Bazylice Mariackiej i spotkała się z polskimi ułanami. Przypomnijmy, że słowo ułan jest pochodzenia tatarskiego. Zresztą przyjaźń Polaków i Tatarów krymskich sięgają dużo wcześniejszych czasów. Począwszy od bitwy pod Grunwaldem nie było konfliktu zbrojnego w historii Polski, w którym nie braliby udział Tatarzy. Walczyli ze Szwedami podczas Potopu. W bitwie pod Warszawą o mały włos nie pojmali króla szwedzkiego Karola Gustawa. Walczyli u boku Sobieskiego w bitwie z Turkami pod Wiedniem. Szli z Napoleonem na Moskwę. Siekli bolszewików w wojnie 1920 roku. Nie było takiego wroga Rzeczypospolitej, na którym nie wyszczerbiłyby się tatarskie szable.

W lutym 1920 roku Józef Piłsudski utworzył Tatarski Pułk Ułanów im. Mustafy Achmatowicza. Pułk brał udział w wyprawie Piłsudskiego na Kijów. W okresie międzywojennym polscy Tatarzy szczególnym szacunkiem i uwielbieniem darzyli Józefa Piłsudskiego. Było to uczucie odwzajemnione. Ochrona osobista Marszałka Piłsudskiego składała się wyłącznie z żołnierzy tatarskiego pochodzenia. Po śmierci Marszałka jego serce, w honorowej asyście Tatarów, zostało przewiezione do Wilna i tam złożone do grobu jego matki na Rossie. W czasie II wojny światowej Tatarski Szwadron Ułanów, pod dowództwem mjr. Jeljaszewicza, przeprowadził ostatnią szarżę przeciw Niemcom pod Maciejowicami, 10 września 1939 roku.

W listopadzie 2010 roku prezydent Bronisław Komorowski odsłonił w Gdańsku pomnik Tatara Rzeczypospolitej.

Tadeusz Smolicki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie