Piłka ręczna. Trzy Małopolanki w reprezentacji na...

Piłka ręczna. Trzy Małopolanki w reprezentacji na mistrzostwa Europy

Zdjęcie autora materiału
Jerzy Filipiuk

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Alina Wojtas w biało-czerwonych barwach rozegrała wiele świetnych meczów
1/4
przejdź do galerii

Alina Wojtas w biało-czerwonych barwach rozegrała wiele świetnych meczów ©Aniko Kovacs

Dwie zawodniczki urodzone w Nowym Sączu, 29-latki Kamila Szczecina i Alina Wojtas, oraz pochodząca z Szarowa 18-letnia Natalia Nosek są w reprezentacji na ME w Szwecji.
XII mistrzostwa Europy rozpoczną się w najbliższą niedzielę. Polska ekipa do jutra trenować będzie w Płocku. W sobotę poleci do Kopenhagi, skąd autokarem uda się do Kristianstadu, gdzie rozgrywać będzie mecze w grupie B.

Kołowa Szczecina jest wychowanką MKS Beskid (trenerzy Jacek Gomulec i Włodzimierz Strzelec). Potem przez kilka lat grała w Piotrcovii, ale wróciła do Nowego Sącza, grając w Olimpii-Beskidzie. Latem 2015 roku przeszła do Pogoni Szczecin.

W rozgrywkach ligowych jej największym osiągnięciem jest wicemistrzostwo Polski, zdobyte w ubiegłym sezonie w barwach klubu ze Szczecina. W sezonie 2008/2009 była zawodniczką Piotrcovii (jako rozgrywająca), która zajęła trzecie miejsce w ekstraklasie, ale nie rozegrała ani jednego meczu ligowego.

W kadrze zadebiutowała w październiku, gdy po Duńczyku Kimie Rasmussenie objął ją Leszek Krowicki (drugim trenerem reprezentacji jest jej klubowy szkoleniowiec Adrian Struzik). W meczu ze Słowacją w Zielonej Górze zdobyła dwa gole.

- Kamila jest bardzo waleczna, na boisku daje z siebie wszystko. Świetnie przechwytuje piłkę, mądrze pracuje w obronie, jeszcze lepiej spisuje się w ataku. Jest zawodniczką kompletną. Przebyła długą drogę od Beskidu przez Piotrcovię, gdzie jej okres gry można uznać za stagnację, następnie przez Olimpię-Beskid, do której trafiła, gdy weszła ona do superligi, aż do Pogoni - mówi była trenerka Szczeciny Lucyna Zygmunt.

Rozgrywająca Wojtas przygodę z piłką ręczną zaczęła w Olimpii (trenerzy Lucyna Zygmunt i Franciszek Wolak). Później występowała w AZS AWFiS Gdańsk, SPR (MKS) Lublin, a od dwóch lat jest zawodniczką norweskiego klubu Larvik HK.

Może się pochwalić siedmioma medalami MP (czterema złotymi, dwoma srebrnymi i jednym brązowym) oraz dwoma Pucharami Polski. Sześć z nich zdobyła z lubelską drużyną, jeden (srebro) z gdańską. Do krajowej kolekcji dołączyła mistrzostwo i Puchar Norwegii, a także srebrny medal Ligi Mistrzyń.

W 2013 roku w MŚ w Serbii zajęła z koleżankami czwarte miejsce (zdobyła 39 goli, najwięcej dla zespołu), a rok później w ME w Chorwacji i na Węgrzech - jedenaste. W 2015 roku w MŚ w Danii nie grała z powodu urazu kolana, jakiej doznała kilka miesięcy wcześniej. Do kadry powróciła w październiku.

- Alina jest bardzo mocnym punktem reprezentacji w obronie i najlepiej rzucającą zawodniczką z drugiej linii. Jej umiejętności są coraz większe. Procentuje pobyt za granicą - zaznacza nowosądecka trenerka.

Rozgrywająca Nosek urodziła się w Krakowie, ale od dzieciństwa mieszkała w Szarowie, gdzie występowała w UKS Alfa. Potem przeszła do MOSiR Bochnia. Będąc w III klasie gimnazjum, trafiła do Szkoły Mistrzostwa Sportowego ZPRP w Płocku. Teraz jest w klasie maturalnej Niepublicznego LO. Uczy się bardzo dobrze. W ubiegłym roku uzyskała świetną średnią ocen 5,27. Jest stypendystką Prezesa Rady Ministrów.

Wielce utalentowana zawodniczka grała ostatnio w kadrze juniorskiej i młodzieżowej. 1 października w meczu I ligi z Koroną Handball w Kielcach (przegranym przez jej drużynę 24:28) strzeliła 15 bramek! Jej talent dostrzegli także trenerzy pierwszej reprezentacji. Zadebiutowała w niej - tak jak Szczecina - w spotkaniu ze Słowacją.

- Jest zawodniczką bardzo ambitną, świetnie wyszkoloną, skoczną, wysoką. Dysponuje bardzo dowym rzutem. Gra na prawym rozegraniu, jest leworęczna - mówi jej była trenerka w MOSiR-ze Ewa Salamon (nadal pracuje w tym klubie).

Podczas ostatniego sprawdzianu przed ME, zakończonego w niedzielę turnieju w Eldzie (Hiszpania), w którym nasza reprezentacja zajęła drugie miejsce (za gospodyniami), Małopolanki rozegrały po trzy mecze. Oto ich dorobek bramkowy: z Japonią (32:17): Szczecina 4, Wojtas 3, Nosek 2; z Argentyną (31:28): Szczecina 5, Wojtas 3, Nosek 2, z Hiszpanią (18:22): Szczecina 0, Wojtas 1, Nosek 0.

W szerokiej kadrze przed #ME znajdowała się też inna była zawodniczka Olimpii-Beskidu, od obecnego sezonu występująca w Kramie Starcie Elbląg, 18-letnia kołowa Aleksandra Stokłosa. Z kolei kontuzje wyeliminowały z gry w swoich klubach i drużynie narodowej dwie inne byłe sądeczanki: #24-letnią skrzydłową Joannę Gadzinę (Pogoń) oraz 37-letnią rozgrywającą Iwonę Niedźwiedź (Selgros Lublin).




Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo