reklama

 Piłkarskie sparingi

rcz
Dunajec: Kiełbasa - Hejmej, Szczepański, Bogdański - Czernecki, Jasiński, Ciastoń, Smoleń - Małek, Dziedzina, Mężyk oraz Tarasek, Szabla, Sławecki.

GKS Sadownik Waganiec - Dunajec Nowy Sącz 0-3

 Bramki: Dziedzina dwie i Ciastoń.
 W nowosądeckim ośrodku sportowym Zawady na tygodniowym obozie przebywała piątoligowa drużyna z województwa kujawsko-pomorskiego GKS Sadownik Waganiec. W meczu sparingowym czwartoligowy Dunajec odniósł nad nim pewne zwycięstwo. - Byliśmy trochę zmęczeni. W nocy musieliśmy ratować ośrodek przed zalaniem. Wszyscy ustawialiśmy worki z piaskiem, żeby woda płynąca z lasku nas nie zalała. Mimo tego, że trafiliśmy na taką, a nie inną pogodę, jesteśmy zadowoleni z pobytu w Nowym Sączu - powiedział prezes klubu z Wagańca Sławomir Szudzik. Prezes Sadownika jest właścicielem młynów. Jako junior bronił barw Górnika Zabrze. Karierę bramkarską zakończył w trzecioligowej Arkonii Szczecin.
 - Proszę zwrócić uwagę, że klub piątej ligi wyjeżdża na tak daleki obóz. Nas, stać nawet na niedaleki wyjazd. Ale czemu się tu dziwić, jeśli tamtejsza gmina daje więcej pieniędzy na jednosekcyjny klub niż my dostajemy na utrzymanie całego obiektu i kilku sekcji - mówią ludzie związani z Dunajcem.

Dunajec - Helena 3-2

 Bramki: Dziedzina dwie, Tarasek i Krzak, Górowski.
 Dunajec: Kasprzycki - Szczepański, Hejmej, Fałowski - Czernecki, Jasiński, Dyrek, Ciastoń - Mężyk, Dziedzina, Małek oraz Sławecki, Szabla, Potoczek, Tarasek, Smoleń.
 Helena: Filipek - Bydłoń, Jęczmyk, J. Klok - R. Klok, Buchała, Górowski, Fryzowicz, Sołtys - Krzak, Janczyk oraz Chronowski.
 Tym razem w zespole gospodarzy grało kilku innych zawodników, którzy z różnych powodów nie mogli wystąpić dzień wcześniej w meczu z Sadownikiem. W zespole Heleny wystąpiło dwóch piłkarzy Startu Nowy Sącz: Fryzowicz i Sołtys. Zawodnicy ci zostali wypożyczeni do heleńskiego klubu w zamian za trzech juniorów.
(EMKA)

Czarni Czarny Dunajec - Dunajec Ostrowsko 2-1 (0-0)

 0-1 Oswald 50, 1-1 Podczerwiński 70, 2-1 R. Gacek 85.
 Czarni: Kobylak - A. Gacek, Jasiński, Chlebek, Bodziony, Papierz, Bandyk, Czyszczoń, R. Gacek, Pankow, Podczerwiński.
 Dunajec: Kozieł - Kamiński, Wróbel, M. Żegleń, L. Waksmundzki, T. Żegleń, R. Gucwa, Oswald, S. Gucwa, Szumal, Miśkowiec. Ponadto grali: Kuńka, Szczypka i D. Gucwa.
 W towarzyskim spotkaniu, które rozegrane zostało na boisku w Podczerwonem, czołowa drużyna podhalańskiej klasy A, Czarni Czarny Dunajec podejmowała tegorocznego beniaminka tejże klasy - zespół Dunajca Ostrowsko. Drużyna beniaminka przez całe spotkanie dzielnie dotrzymywała kroku rutyniarzom z Czarnego Dunajca w szeregach, których wystąpiło dwóch nowych zawodników Andrzej Gacek (dotychczas Huragan Waksmund) oraz Paweł Podczerwiński (Wierchy Rabka). W drużynie z Ostrowca zobaczyliśmy tylko jednego nowego zawodnika, był nim Leszek Waksmundzki, który w ubiegłym sezonie reprezentował barwy Lubania Maniowy, zabrakło natomiast dwóch zawodników z podstawowego składu - Marka Waksmundzkiego i Józefa Stramka, którzy do tej pory nie podjęli jeszcze treningów. W meczu tym w barwach Dunajca nie wystąpił także, mający za sobą występy w IV ligowym Huraganie Waksmund, Jarosław Klamerus.
 Pierwsza połowa spotkania była wyrównana i zakończyła się bezbramkowym rezultatem. Po zmianie stron prowadzenie objęli goście, a bramkę po błędzie bramkarza Czarnych zdobył Bogdan Oswald. 20 minut póęniej wyrównał wspomniany już Podczerwiński, który zaskoczył bramkarza Dunajca wspaniałym uderzeniem z woleja z odległości ok. 20 metrów. Zwycięską bramkę dla Czarnych strzelił Rafał Gacek, wykorzystując dokładne dośrodkowanie z rzutu rożnego. Dunajec mógł jeszcze zdobyć wyrównującego gola, lecz na dwie minuty przed końcem spotkania, Stanisław Kamiński zamiast do siatki trafił piłką w słupek bramki strzeżonej przez Marka Kobylaka.
 Grający prezes drużyny z Ostrowska Gabriel Szumal zapowiedział, że jego zespół, choć jest beniaminkiem, winien walczyć o czołowe lokaty w tegorocznych rozgrywkach klasy A. - Niewykluczone, że moja drużyna może również włączyć się w rywalizację o awans do klasy okręgowej - zakończył pomeczową wypowiedę prezes Dunajca.
(RL)

Gorce Kamienica - Wierchy Rabka 3-4 (1-2)

 Bramki: R. Paszkowski, Wiesław Tokarczyk - Gromczak, Gródek, Mrówka, Głuch. Sędziował Stanisław Myjak z Łącka. Widzów 300.
 Gorce: Hudzicki - Kuta, Gaura, M. Majchrzak, Zachara - A. Kulig, D. Żak, R. Paszkowski, Wiesław Tokarczyk - Jasiński, Hyrc; ponadto grali: P. Wąchała, Wincenty Tokarczyk, M. Kulig, R. Kulig, R. Majewski, J. Pierzchała, A. Opyd, P. Majchrzak.
 Wierchy: Pieron - Gródek, Gacek, Zachara, Mitoraj - Tupta, Pędzimąż, Głuch, Zasadni - Gromczak, Mrówka, ponadto grał: Traczyk.
 Jedną z atrakcji Dni Gorczańskich, które odbyły się w miniony weekend w Kamienicy, był towarzyski mecz, w którym miejscowy zespół zmierzył się z Wierchami Rabka. Spotkaniem tym swoją karierę piłkarską zakończył prezes Gorców Wiesław Tokarczyk. Pożegnanie wypadło udanie, gdyż w 55 min strzelił on bramkę na 2-2. Jednak przyjezdni gracze V-ligowi grali do końca i ostatecznie pokonali zespół beniaminka sądeckiej klasy A 4-3. W zespole Gorców zagrali Piotr Majchrzak, Janusz Pierchała, którzy powrócili z Zyndramu Łącko.
 W drużynie z Wierchów pojawiła się nowa twarz, jest nią Czesław Głuch, były czołowy zawodnik Sandecji Nowy Sącz. W składzie może znaleęć się jeszcze jeden napastnik mający za sobą występy na IV-ligowych boiskach. Nazwiska na razie nie chciano w klubie ujawnić, ponieważ trwają rozmowy z jego poprzednim klubem. Wierchy mają również nowego trenera. Dotychczasowego szkoleniowca, Zbigniewa Drożdża, zastąpił aktualny stoper tego zespołu Stefan Gródek.
 Wierchy przed pierwszym spotkaniem mistrzowskim (12.08. z Tymbarkiem) mają zakontraktowane jeszcze jedno spotkanie kontrolne. 7 sierpnia na boisku przeciwnika grać będą z Huraganem Waksmund. Być może wcześniej drużyna z Rabki zagra sparingowy mecz z którymś A-klasowców, ale uzależnione to będzie od stanu boisk, które na Podhalu dość mocno ucierpiały po ostatniej fali opadów deszczu.

\\\*

 Przed tym spotkaniem rozegrano mecz oldbojów, w którym Gorce Kamienica pokonały zespół Starostwa Powiatowego 4-3.
(RCZ, RL)

Sokół Słopnice - Poprad Muszyna 0-1 (0-1, 0-1)

 0-1 Dorula 13. Sędziował Rafał Śliwiński z Limanowej. Widzów 200.
 Sokół: G. Palacz (od 31 do 60 min A. Krzemiński) - P. Król, Marcisz, Lis, Z. Palacz - Gawlik, Gąsior, Wójcik, Peciak - Kęska, Banach; ponadto grali: Klimek, Stanisz, Wojcieszak, Śliwa, Czepiel.
 Poprad: Rutecki - Pawlik, Krok, Grzyb, Stec - Bajdel, Janisz, Dorula, Krzywdziński - Tokarz, Kudryk; ponadto grali: Łodej, Sułkowski, Plata, M. Platenik, Śliwiński.
 Nietypowo grano w Słopnicach - bowiem miejscowy beniaminek V ligi zagrał z IV-ligowcem z Muszyny 3 razy po 30 minut. Drużyna Popradu przyjechała na ten sparing prawie prosto z obozu. Goście byli zespołem zdecydowanie lepszym. W 13 min fatalnie zachowali się stoperzy Sokoła (w tej roli próbowany był m. in. Andrzej Lis, który zwykle gra w pomocy), nie potrafili wybić piłki z ósmego metra i Dorula ze stoickim spokojem umieścił piłkę w siatce. Przyjezdni mogli wyżej wygrać, ale sędzia nie uznał bramki Łodejowi. Poza tym wspomniany Łodej uderzył piłką w poprzeczkę.
 W Popradzie zagrali bramkarz Rutecki (nie tak dawno Biegoniczanka) oraz Krzywdziński (Poprad Rytro). W sobotę muszynianie zagrają z Glinikiem Gorlice. Poza tym w tygodniu zmierzą się z Zuberem Krynica i Lubaniem Maniowy (dokładne daty nie są jeszcze ustalone).
 Warto dodać, że gospodarze, mimo ogromnego upału, spisywali się bardzo ambitnie. W ich szeregach wystąpił Gąsior, Wójcik i Gawlik, którzy jednak nie są jeszcze zatwierdzeni do gry. Z niewiadomych dla szkoleniowca Sokoła przyczyn na treningach nie pojawia się Jacek Wojcieszak.
(RCZ, JABU)

Wiatr Ludęmierz - Watra Białka Tatrzańska 4-3 (1-3)

 Bramki zdobyli: Ciszek 2, Czaja, Staszel - Kuchta 2, A. Rabiański.
 Wiatr: Plata - Czaja, Cebulski, Adamczyk, Oraczko, Panek, Pajerski, Węglarczyk, Staszel, Kwak, Ciszek. Grali ponadto - Handzel, R. Siuta, Tylka.
 Watra: S. Kobylarczyk - J. Kobylarczyk, Łaś, M. Goryl, Czajkowski, J. Rabiański, Furczoń, A. Rabiański, Bryjak, Kuchta, R. Nowobilski. Grali ponadto - S. Goryl, Burkat.
 Nie udał się Watrze pierwszy występ po przerwie letniej, który był zarazem generalnym sprawdzianem przed barażami o klasę okręgową. Już w najbliższą środę podopieczni trenera Stanisława Goryla (zastąpił na tym stanowisku Macieja Ejsmonda) stoczą na swoim boisku pierwszy pojedynek barażowy z Malineksem Kobylanka o wolne miejsce w klasie okręgowej po wycofaniu się rezerw Dunajca Nowy Sącz.
 Zespół z Białki Tatrzańskiej rozpoczął przygotowania do nowego sezonu dopiero przed tygodniem. Pracę zakłóciły ulewne deszcze, a także to, że nie wszyscy zawodnicy byli do dyspozycji nowego trenera. Czy dwa dni, jakie dzielą Watrę od barażu pozwolą na zmobilizowanie i odpowiednie przygotowanie drużyny?
 W spotkaniu rozegranym w Ludęmierzu pierwsza połowa należała zdecydowanie do Watry. Trzy gole zdobyte przez jej piłkarzy pomiędzy 16 a 30 minutą meczu dały gościom wysokie prowadzenie. Im bliżej jednak było końca pojedynku, tym większą przewagę uzyskiwali piłkarze Wiatru, strzelając wykazującym duże braki kondycyjne, przeciwnikom aż cztery bramki. (RL)

\\\*

 Niespodziewanie dla Malineksu Kobylanka otworzyła się szansa awansu do sądeckiej okręgówki. Jeśli w dmumeczu barażowym okażą się lepsi od Watry, to zagrają w V lidze.
 - To dla nas historyczna szansa - mówi prezes Malineksu Kobylanka, Zbigniew Ludwin. - Myślę, że w konfrontacji z zespołem Podhala to my jesteśmy faworytami, lecz czy jest tak naprawdę okaże się na boisku.
 W zespole panuje maksymalna mobilizacja. Kadra trenerska Malineksu planuje przeprowadzenie treningu zarówno w poniedziałek, jak i we wtorek.
 Pierwszy mecz zostanie rozegrany w środę na Podhalu, rewanż w niedzielę w Kobylance.
 - W trakcie meczów barażowych będziemy mieć do dyspozycji cała kadrę - mówi Ludwin. - Obecnie boisko po ostatnich opadach jest grząskie, lecz prognozy są przychylne.(RCZ)

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3