Piłkarz Garbarni Kraków Kamil Kuczak: Główny cel spełniliśmy, ale czujemy niedosyt, bo była szansa na baraże [ZDJĘCIA]

Jerzy Filipiuk
Jerzy Filipiuk
Kamil Kuczak w barwach Garbarnia Kraków Andrzej Wiśniewski
To był zwariowany – z powodu koronawirusa - ale udany rok. Grałem regularnie, strzeliłem siedem bramek, drużyna się utrzymała - miała nawet szansę na baraże – i wziąłem ślub w trakcie pandemii – mówi 24-letni pomocnik II-ligowej Garbarnia Kraków.

Przed sezonem w klubie nastąpiły ogromne zmiany kadrowe. Drużyna została mocno odmłodzona. Zadanie było więc proste – zachować drugoligowy status. Udało się to, więc jest powód do satysfakcji.

Naszym głównym celem było utrzymanie. Dlatego cały sezon można zaliczyć na plus. W rundzie wiosennej w pewnym momencie (po 27 kolejce – przyp.) zajmowaliśmy dopiero szesnaste miejsce w tabeli. Przeżywaliśmy wzloty i upadki, ale wygrzebaliśmy się z kryzysu. W końcówce sezonu znaleźliśmy się na fali wznoszącej (pięć zwycięstw w sześciu meczach – przyp.) i byliśmy blisko awansu do strefy barażowej. Zabrakło nam jednego punktu.

Garbarnia Kraków. Ruchy kadrowe przed sezonem 2020/2021. Kac...

Zaledwie tydzień po zapewnieniu sobie utrzymania Garbarnia miała szansę na grę w barażach. Żal chyba straconej szansy na walkę o powrót do pierwszej ligi.

Czujemy duży niedosyt, bo głupio pogubiliśmy punkty w niektórych wcześniejszych meczach. Plujemy sobie w brodę, że na przykład u siebie przegraliśmy ze Skrą Częstochowa 0:2 oraz tylko zremisowaliśmy z Gryfem Wejherowo 1, a na wyjeździe przegraliśmy z Elaną Toruń 0:1. W tym ostatnim meczu w ostatniej minucie po moim strzale obrońca wybił piłkę z linii bramkowej. Były jednak też takie spotkania, w których to nasi przeciwnicy przeważali, ale je wygraliśmy. Tak było na przykład w Rzeszowie w meczach ze Stalą i Resovią. Stal trafiła w słupek i poprzeczkę, dominowała w grze, a jednak przegrała 2:3. Resovia stworzyła więcej sytuacji, ale moja bramka na 1:1 była dla nas dodatkowym bodźcem i wygraliśmy 2:1.

Garbarnia Kraków. Tak "Brązowi" w Stargardzie zapewnili sobi...

Oba rzeszowskie zespoły zagrały w finale baraży o awans do pierwszej ligi. Garbarnia ze Stalą dwukrotnie wygrała, a z Resovią zanotowała zwycięstwo i porażkę. Tym bardziej chyba można żałować, że nie udało się ich wyprzedzić.

Proszę zwrócić uwagę, że do finału awansowały drużyny z piątej i szóstej pozycji w tabeli, a nie będące przed nimi GKS Katowice i Bytovia Bytów. Przed ostatnia kolejką w lidze powiedziałem chłopakom, że jeśli Stal zajmie barażowe miejsce, to awansuje do pierwszej ligi. Była tego bliska (przegrała z Resovią karnymi - przyp.). W klubie nastąpiła zmiana trenera, w końcówce sezonu drużyna wygrywała mecze i zremisowała w Łęcznej z Górnikiem, który zapewnił sobie bezpośredni awans. Ma w składzie chyba najbardziej doświadczonych zawodników z czołówki tabeli, takich jak Grzegorz Goncerz, Dariusz Jarecki i Wojciech Reiman.

Garbarnia Kraków. Wkrótce ruszy budowa nowej trybuny. Główne...

Kłopoty z awansem na zaplecze ekstraklasy miał faworyzowany Widzew, z którym pana drużyna w Łodzi sensacyjnie zremisowała 1:1. Niewiele brakowało do tego, by w barażu doszło do ponownego spotkania tych rywali, także na boisku łodzian...

Po cichu liczyliśmy, że jeśli znajdziemy się w pierwszej „szóstce”, to trafimy właśnie na Widzew. Pamiętaliśmy o remisie w Łodzi, a ponieważ nam się dobrze grało na wyjazdach, chcieliśmy sprawić kolejną niespodziankę.

„Brązowi” na wyjazdach zdobyli w sumie o sześć punktów więcej niż na własnym boisku. Strzelili też o sześć więcej goli i stracili o cztery bramki mniej. Zastanawiał się pan, dlaczego drużyna była skuteczniejsza na obcych stadionach?

Piłkarze Garbarni Kraków w meczach sprzed około dwóch dekad [ZDJĘCIA]

Zastanawiałem się razem z kolegami. My lubimy operować piłką, lepiej się więc nam gra na dużych boiskach, gdzie jest więcej luki między zawodnikami, a mając więcej swobody z przodu, czujemy więcej luzu. Takie boiska mają na przykład Stal Stalowa Wola i Widzew Łódź, gdzie odpowiednio wygraliśmy 2:0 i zremisowaliśmy 1:1. Duże boisko ma też GKS Katowice, ale na nim akurat przegraliśmy 0:2. Ten mecz nam nie wyszedł. U nas boisko jest mniejsze, ale oczywiście chcielibyśmy, żeby było naszą twierdzą.

W minionym sezonie zdobył pan siedem goli, w tym dwa właśnie w dwumeczu z Widzewem. Jak je pan wspomina?

W Łodzi po dośrodkowaniu Grzegorza Marszalika na dalszy słupek strzeliłem i piłka po rękach Wojciecha Pawłowskiego wpadła do siatki. Kibice na trybunach – a było ich ponad 17 tysięcy - zamilkli. Fajne uczucie, które na zawsze zapamiętam. W Krakowie też doprowadziłem do wyrównania, gdy po zagraniu Krzysztofa Szewczyka wzdłuż linii bramkowej dołożyłem nogę, ale przegraliśmy 1:3.

Garbarnia Kraków. Najładniejsze fanki "Brązowych" na ich mec...

A który gol w tym sezonie w pana wykonaniu był najładniejszy?

Ten zdobyty w Rzeszovie z Resovią. Dostałem piłkę około 35 metrów od bramki, a ponieważ widziałem, że przede mną nikogo blisko nie ma i trudno byłoby zablokować moje uderzenie, strzeliłem i piłka wpadła w „okienko” bramki. Podczas treningowych gierek kilka razy tak trafiałem, w trakcie gry pomyślałem więc, że piłka też mi może dobrze „siądzie” na nodze. I tak się stało. Takiej bramki nigdy wcześniej nie strzeliłem i nie wiem, czy kiedykolwiek ją powtórzę.

Krakowscy kibice mogą być usatysfakcjonowani z postawy Garbarni. A pan ze swojej?

Myślę, że jestem zadowolony z mojego debiutancki sezonu w drugiej lidze. Miałem lepsze i gorsze momenty, ale grałem regularnie, strzeliłem siedem bramek, drużyna się utrzymała, a miała nawet szansę na baraże. Jestem po wstępnych rozmowach z klubem. Mamy dobrą bazę, świetnego trenera, więc myślę, że porozumiem się z kierownictwem Garbarni.

Wszyscy trenerzy piłkarzy Hutnika Kraków w jego 70-letniej h...

Rozgrywki drugiej ligi rozpoczną się w drugiej połowie sierpnia. Wcześniej, w połowie bieżącego miesiąca, Garbarnię czeka mecz w pierwszej rundzie Pucharu Polski z GKS Katowice.

W lipcu graliśmy często. Potrzebujemy więc czasu na odpoczynek. Treningi wznowimy w połowie przyszłego tygodnia. Cieszę się, że wylosowaliśmy GKS, bo będziemy mieć okazję do rewanżu za ligowe porażki z nim u siebie 1:3 i na wyjeździe 0:2.

Miniony sezon zapamięta pan także nie tylko z powodu pandemii i walki o utrzymanie, ale także, a może przede wszystkim, z powodu lipcowego ślubu. Pewnie były obawy, czy z powodu obostrzeń do niego w ogóle dojdzie…

Hutnik Kraków w Pucharze UEFA - gol bramkarza, trafienie z k...

To był zwariowany rok także z tego powodu. Z Angeliką jesteśmy od sześciu lat. Salę weselną wynajęliśmy już dwa i pół roku temu. Do końca nie byliśmy jednak pewni, czy uda się zorganizować wesele. Ślub wzięliśmy w kościele na Białym Prądniku, a przyjęcie – na około sto osób – zaplanowaliśmy w Zielonkach. Baliśmy się, czy z powodu pandemii nie trzeba będzie przełożyć naszej uroczystości.

To tego na szczęście jednak nie doszło...

Przed naszym weselem w zamówionej sali odbywały się inne wesela i chrzciny. Gdyby ktoś się wtedy zaraził koronawirusem, lokal zostałby zamknięty. Do ostatniej chwili drżeliśmy więc, czy wszystko będzie ok. Było dużo nerwów, na szczęście wszystko skończyło się szczęśliwie. Była fajna impreza, u nikogo nie było żadnych objawów zarażenia się. Szkoda, że zabrakło moich kolegów z Garbarni, ale byli wtedy na meczu w Wejherowie. Ja pauzowałem za żółtą kartkę, bo we wcześniejszym spotkaniu przerwałem kontrę rywali. Koledze spisali się dobrze i wygrali z Gryfem 4:0.

Piłkarze Garbarni Kraków w meczach sprzed około dwóch dekad [ZDJĘCIA]

Głośne powroty piłkarzy do ekstraklasy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3