Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Piłkarz ujawnił, ile zarabiał w Wiśle Kraków. "Nie patrzyłem na pieniądze. Gra w Wiśle była dla mnie dużym zaszczytem"

Tomasz Bochenek
Tomasz Bochenek
Georgij Żukow na początku swojej gry w Wiśle Kraków - w lutym 2020 roku
Georgij Żukow na początku swojej gry w Wiśle Kraków - w lutym 2020 roku Andrzej Banaś
Wisła Kraków była jego klubem przez dwa i pół roku. A Georgij Żukow, obecnie grający w Chinach, dziś sprawia wrażenie gościa mającego do Wisły sentyment. Właśnie udzielił wywiadu, w którym odniósł się do tego etapu kariery. Opowiedział m.in. o swoich zarobkach przy Reymonta.

Wychowywał się w Belgii, jego ojczyzną jest Kazachstan. Zawodnikiem Wisły został na początku 2020 roku. Początek miał świetny, potem było różnie, raczej już nie różowo. Wiosną 2022 spadł z "Białą Gwiazdą" z ekstraklasy, a splotło się to w czasie z wygaśnięciem jego umowy. Tak skończyła się ta historia, w której znalazło się 56 występów w ekstraklasie.

Jego następny - i obecny - etap kariery to zespół Cangzhou Mighty Lions. Chiny. I właśnie w Chinach odwiedził Żukowa wysłannik portalu Meta-ratings.kz. Powstał wywiad, który opublikowano na kanale YouTube BorodAbata.

Padło tam pytanie: – Czy to prawda, że ​​grałeś w Wiśle za trzy tysiące dolarów?

– Tak... W pierwszym kontrakcie, który podpisałem, grałem za 3500 euro miesięcznie - odparł Georgij Żukow. - Jednak z taką pensją nie grałem długo. Pół roku później została podwojona... Szczerze mówiąc, było mi to obojętne. W tamtym momencie tamte pieniądze nie zmieniłyby mojego życia. A możliwość gry w Wiśle zmieniała. Dlatego nie patrzyłem na pieniądze i nie negocjowałem podwyżki: "dajcie mi więcej", nie, tak nie było… Dla mnie najważniejsze było przyjechać tam, chciałem grać w Wiśle. Były zainteresowane także także inne polskie kluby, ale Wisła trochę bardziej. 

Piłkarz dodał: - Szkoda, że teraz grają w pierwszej lidze. Niestety, poziom klubu spadł. My występowaliśmy wtedy w ekstraklasie, gra dla takiego klubu była dla mnie dużym zaszczytem. Znałem ten zespół jeszcze z dzieciństwa... Absulotnie nie żałuję, że tam poszedłem. Dzięki temu przedłużono mi tam kontrakt (po pół roku - przyp. red.), udało mi się zarobić pieniądze i zagrać w mocnej lidze.

29-letni piłkarz w tym roku zagrał w 27 meczach chińskiej superligi. W reprezentacji Kazachstanu ostatni raz wystąpił jeszcze jako zawodnik Wisły, w marcu 2022 roku. Parę miesiący później, po podjęciu pracy w Chinach, nie skorzystał z powołania - argumentując to konieczością odbycia po powrocie dwutygodniowej kwarantanny (obowiązywały przepisy pandemiczne). Od tamtej pory już nie jest powoływany. W wywiadzie udzielonym kanałowi BorodAbata dał do zrozumienia, że liczy na to, że jeszcze się to zmieni.

od 7 lat
Wideo

Hokejowe Fudeko GAS Gdańsk chce się rozwijać

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Piłkarz ujawnił, ile zarabiał w Wiśle Kraków. "Nie patrzyłem na pieniądze. Gra w Wiśle była dla mnie dużym zaszczytem" - Gazeta Krakowska

Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski