Pilne: Dwa medale Wojtka Wojdaka w drugim dniu pływackich MP w Lublinie na krótkim basenie

Jerzy Zaborski
Jerzy Zaborski
Wojciech Wojdak był blisko zdobycia mistrzostwa Polski także w stylu zmiennym, choć jego specjalnością są długie dystanse stylu dowolnego. Musiał zadowolić się srebrnym medalem.
Wojciech Wojdak był blisko zdobycia mistrzostwa Polski także w stylu zmiennym, choć jego specjalnością są długie dystanse stylu dowolnego. Musiał zadowolić się srebrnym medalem. Fot. Jerzy Zaborski
Po rewelacyjnej premierze mistrzostw Polaki w pływaniu na krótkim basenie w Lublinie, w których reprezentujący Unię Oświęcim Wojciech Wojdak zdobył mistrzostwo Polski na 400 m stylem dowolnym, okraszonym minimum na ME w Londynie (3.40,46), w drugim dniu imprezy oświęcimian rodem z Maszkienic dorzucił kolejne dwa „krążki”.

Zgodnie z oczekiwaniami, Wojtek Wojdak został także mistrzem Polski na 1500 m stylem dowolnym, a uzyskany wynik (14.36,57) jest jego drugą kwalifikacją na ME w Londynie na długim basenie. Polak poprawił też swój wynik z ostatnich ME na krótkim basenie w izraleskiej Netanji, kiedy w wyścigu finałowym, dającym mu 5. miejsce, uzyskał czas 14.38,90.

Za plecami zawodnika Unii uplasował się duet zawodników z MKP Szczecin; czyli Filip Zaborowski (14.45,36) i Mateusz Sawrymowicz (15.01,98). Oni także wypełnili normy na letnie ME w Londynie.

Drugi dzień mistrzostw był najtrudniejszy dla zawodnika Unii, bo walczył także na 400 m stylem zmiennym. Po eliminacjach był pierwszy (4.16,46), co pozwalało mieć nadzieję na jego drugi złoty medal.

Jednak w finale Wojtek Wojdak był jednak drugi (4.12,40), przegrywając walkę o złoty medal z Dawidem Szwedzkim ze Śląska Wrocław (4.12,19), a brązowy medal przypadł w udziale Marcelowi Wągrowskiemu (4.12,62) z Olimpijczyka Aleksandrów Łódzki.

Oświęcimianin, choć w finale w stylu zmiennym poprawił swój wynik z eliminacji, to do drugiego mistrzostwa Polski zabrakło mu 0,21 s! - Wojtek po swoim wyścigu na 1500 m kraulem, miał niespełna pół godziny przed finałem w stylu zmiennym _– zwrócił uwagę trener Przemysław Ptaszyński. - _Mimo tak wielkich obciążeń, można powiedzieć, że ten chłopiec walczy tak, jakby był zaprogramowany na zdobywanie medali.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie