"Pilot" zawiódł

GM
Złodzieje najprawdopodobniej nie spodziewali się tak szybkiej reakcji policji. Po godz. 15 skradli fiata uno, zaparkowanego obok posesji przy drodze w Inwałdzie. Właściciel zorientował się od razu i wezwał policję, podając wygląd samochodu oraz kierunek, w którym złodzieje odjechali. Nim rabusie dojechali do Wadowic, w centrum miasta czekała na nich już obława policyjna - kilka radiowozów i kilkunastu funkcjonariuszy. Próba ucieczki ze skradzionego samochodu nie powiodła się.

Złodzieje daleko nie odjechali

   W czwartek po południu w centrum Wadowic rozegrały się sceny rodem z filmu sensacyjnego. Policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy kilka minut wcześniej skradli samochód w Inwałdzie koło Andrychowa. Niedługo potem w Kalwarii wpadł współpracujący z nimi "pilot", który miał ostrzegać partnerów o patrolach policyjnych.
   Jak się okazało - tuż przed złodziejami jechał prywatnym samochodem brat jednego z zatrzymanych mężczyzn. Pełniąc funkcję tzw. pilota, miał ostrzegać przed patrolami policyjnymi, ale - na szczęście dla poszkodowanego mieszkańca Inwałdu - nie wywiązał się z zadania. Został zatrzymany kilkadziesiąt minut później w Kalwarii Zebrzydowskiej.
   Zatrzymani mężczyźni mają po 21 lat. Pochodzą z powiatu wielickiego. Wczoraj prokuratura wystąpiła do sądu z wnioskiem o ich tymczasowe aresztowanie. - Sukces tej akcji zawdzięczamy głównie błyskawicznej reakcji mieszkańca, któremu skradziono samochód. Mamy nadzieję, że dzięki tym zatrzymaniom, uda się powstrzymać falę kradzieży, która miała miejsce w ostatnim czasie, zwłaszcza na terenie Andrychowa. Niemal co tydzień kradziono tam samochód - mówi Bogumiła Bizoń, rzecznik wadowickiej policji.
   Policjanci przeszukali także miejsce zatrzymania złodziei. Ujawnili w nim szereg przedmiotów, które mogą pochodzić z kradzieży: tablice rejestracyjne, stacyjki samochodowe czy tzw. samochodowe tabliczki znamieniowe. Dlatego - jak mówią funkcjonariusze - sprawa jest rozwojowa.
   Jak się okazuje - to nie jedyne tegoroczne osiągnięcie policjantów z powiatu wadowickiego w walce z przestępczością samochodową. Na wiosnę zatrzymali grupę złodziei z Krakowa i Bielska-Białej. Pomogło to jednak tylko na chwilę, bo ostatnio znowu, zwłaszcza w Andrychowie i w Wadowicach, zaczęły ginąć samochody.
(GM)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie