PiS szuka kandydata na prezydenta

Redakcja
Anna Dymna, prof. Ryszard Tadeusiewicz i Ryszard Terlecki to kolejne nazwiska, które pojawiają się na giełdzie kandydatów PiS na prezydenta Krakowa.

POLITYKA. Dymna, Tadeusiewicz, Terlecki, Wassermann?

Dzisiaj rozpoczyna się kongres PiS w Poznaniu. W kuluarach politycy będą prowadzić rozmowy m.in. na temat kandydata na prezydenta Krakowa. Od dawna wymieniany jest Zbigniew Wassermann, który jednak podobno nie ma specjalnej ochoty, aby kandydować. - Zbigniew Wassermann jest ważną osobą w kraju i nie musi angażować się tylko w sprawy lokalne. Chyba że dostanie takie polecenie od władz partii - mówi prof. Ryszard Terlecki z PiS.

Inni politycy PiS nieoficjalnie przyznają, że Zbigniew Wassermann chętnie zostałby prezydentem Krakowa, boi się jednak wystartować w wyborach z obawy przed porażką. - Kiedy dostanie polecenie od prezesa PiS, to będzie zupełnie inna sytuacja. Powie: "nie chciałem, ale musiałem" - mówi jeden z radnych PiS.

Być może decyzje w tej sprawie zapadną podczas weekendowego kongresu PiS w Poznaniu. - Na początku kongresu planujemy odbyć poważną rozmowę w tej sprawie. Podczas niej ustalone zostanie, kto będzie kandydatem - zdradza jeden z współpracowników Zbigniewa Wassermanna. Inni jednak zaprzeczają. - Nazwisko kandydata na pewno nie będzie jeszcze znane na kongresie. Być może decyzje zapadną dopiero za trzy miesiące - mówi radny Jakub Bator z PiS.

Na giełdzie kandydatów przewijają się coraz to nowe nazwiska. Kilka miesięcy temu politycy spekulowali, że szansę ma Jan Maria Rokita, inni zaś wskazywali na jego żonę. - Koncepcje ciągle się zmieniają. Niektórzy twierdzą, że naszym kandydatem powinna być kobieta, np. Anna Dymna - mówi jeden z radnych PiS. Wymieniany jest także prof. Ryszard Tadeusiewicz, były rektor AGH. W dalszym ciągu najbardziej prawdopodobna jest kandydatura Zbigniewa Wassermanna. - Przemawia za tym fakt, że przewodniczącym w Radzie Miasta został ostatnio przyjaciel i jeden z najbliższych współpracowników Wassermanna, Józef Pilch. Miałby pełnić rolę nieformalnego szefa sztabu wyborczego - mówi jeden z polityków PiS

Ryszard Terlecki (z frakcji Zbigniewa Ziobry) zapewnia, że kandydat nie został jeszcze wybrany. - Rozważanych jest kilka osób, w tym takie, które nie należą do partii - mówi Ryszard Terlecki.

PiS jest jedyną znaczącą partią, która jeszcze nie ujawniła nazwiska swojego kandydata na prezydenta Krakowa. Platforma Obywatelska zrobiła to już pod koniec ubiegłego roku, obwieszczając, że o tę funkcję będzie ubiegał się wojewoda Stanisław Kracik. Jacek Majchrowski, obecny prezydent miasta, popierany przez lewicę, także zapowiedział, że będzie ubiegał się o reelekcję. A PiS w dalszym ciągu nie może się porozumieć w sprawie kandydata.

W ubiegłym roku do władz krajowych została przesłana oficjalna lista ośmiu nazwisk wśród których znajdują się: Zbigniew Wassermann, Zbigniew Ziobro, Piotr Boroń, Barbara Bubula, radny Mirosław Gilarski, prof. Ryszard Terlecki, Zbigniew Cichoń i radny Piotr Franaszek. Możliwa jest jednak taka sytuacja, że kandydatem nie będzie żaden z nich.

Na początku tego roku w ścisłej czołówce kandydatów znajdowali się oprócz Zbigniewa Wassermanna, Piotr Boroń, Ryszard Terlecki i Krzysztof Szczerski. Te nazwiska były uwzględnione w pierwszych wewnętrznych badaniach sondażowych PiS. Teraz w sondażach popularności brane są pod uwagę tylko dwie osoby: Zbigniew Wassermann i Ryszard Terlecki.

(AM)

amaj@dziennik.krakow.pl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie