Piszą wnioski i... przegrywają

Redakcja
Szkoły prywatne, aby zachęcić studentów, coraz intensywniej walczą o zgodę na otwarcie nowych kierunków studiów. Nie jest to jednak łatwe. Co trzeci pomysł jest bowiem oceniany negatywnie.

EDUKACJA. Uczelnie prywatne za wszelką cenę chcą się uchronić przed skutkami niżu demograficznego

W 2009 roku wpłynęło do Państwowej Komisji Akredytacyjnej ponad 450 wniosków o uruchomienie nowych kierunków. To o 13 procent więcej niż w 2008 r. Wnioskującymi były w większości uczelnie niepubliczne. - Przy ocenie propozycji bierzemy pod uwagę liczne i różnorodne kryteria. Naszym celem jest zapewnienie odpowiedniej jakość nauczania - mówi prof. Marek Rocki z Państwowej Komisji Akredytacyjnej.

Jak się okazuje, co trzeci wniosek został jednak oceniony negatywnie. Z czym uczelnie sobie nie radzą?

- Najczęściej powodem negatywnych opinii był brak kadr nauczających odpowiadających wymaganym standardom. Kolejnym istotnym powodem są niedostatki w bazie materialnej uczelni - wylicza prof. Rocki. - Szkołom brakuje odpowiednio wyposażonych sal czy sprzętu koniecznego do prowadzenia zajęć. Wielu uczelniom wydaje się, że spełniają tzw. minimum kadrowe i mają wystarczającą liczbę wykładowców, a w rzeczywistości jest inaczej. Ważne jest między innymi zróżnicowanie kadry, zapewnienie kompetencji w zakresie proponowanego kierunku studiów, a z tym uczelnie mają problem.

Zdaniem przedstawiciela PKA jednym z powodów jest luka pokoleniowa, czyli zbyt wolny przyrost młodej kadry i odchodzenie na emeryturę części wykładowców.

- Między liczbą studiujących a profesurą jest duża dysproporcja. Jest ona szczególnie dotkliwa dla najbardziej popularnych kierunków. Wynika to z tego, że proces promowania kadr naukowych jest wolniejszy niż dotychczasowe tempo wzrostu liczby studentów - tłumaczy prof. Marek Rocki.

Turystyka i rekreacja - to "hitowy" kierunek ubiegłego roku, o którego uruchomieniu marzyło wiele uczelni prywatnych. Z danych PKA wynika, że rośnie też popularność budownictwa i bezpieczeństwa wewnętrznego. Spada natomiast liczba wniosków o uruchomienie ekonomii i zarządzania.

W najbliższych miesiącach Państwowa Komisja Akredytacyjna planuje upublicznić uzasadnienia oceny wszystkich kierunków, które prowadzą uczelnie publiczne i prywatne. Tego typu oceny jakości studiów prowadzone są już od ośmiu lat. Wnioski z wizytacji mają zostać umieszczone na stronie internetowej PKA.

Jest to po części odpowiedź na apele środowiska studenckiego. Do tej pory raporty na temat uczelni nie były upubliczniane. Można było jedynie dowiedzieć się, czy uczelnia lub kierunek studiów mają ocenę negatywną bądź pozytywną.

- Problem zgłaszają nam studenci, którzy na przykład są w sporze z uczelnią - mówi Robert Pawłowski, rzecznik praw studenta. - Jeśli uczelnia dopuszcza się nadużyć, nie wywiązuje się z obietnic, np. nie gwarantuje uzyskania uprawnień, którymi "kusiła" podczas rekrutacji, nie realizuje programu nauczania itd., to dane uzyskane z raportów Państwowej Komisji Akredytacyjnej byłyby bardzo pomocne w rozstrzyganiu sporu.

Jak podkreśla Robert Pawłowski, byłaby to również bardzo istotna informacja dla osób, które rozpatrują możliwość podjęcia studiów na danej uczelni.

KATARZYNA KLIMEK-MICHNO

katarzyna.klimek@dziennik.krakow.pl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie