Piszczek nie zagra z Bułgarią

KRZYK
Kolejny piłkarz, po Ireneuszu Jeleniu, stracił szansę występu w środowym meczu z Bułgarią. Z powodu kontuzji nie zagra Łukasz Piszczek, zastąpi go Jakub Tosik. Powołanie otrzymał też Adrian Mierzejewski z Polonii Warszawa.

KADRA. Jakub Tosik i Adrian Mierzejewski dodatkowo powołani przez trenera Franciszka Smudę

Piłkarzy Herthy Berlin Łukasz Piszczek przejdzie dzisiaj badania. - Doznałem kontuzji w sytuacji, gdy straciliśmy bramkę. Źle stanąłem i coś "poszło" w kostce - powiedział PAP Piszczek, który w klubowej drużynie pełni rolę prawego obrońcy. Polak ucierpiał w 35. minucie meczu Hertha Berlin - TSG Hoffenheim (0-2), w sytuacji gdy goście obejmowali prowadzenie. 7 minut później, utykając, zszedł do szatni Stadionu Olimpijskiego.

- Dokładnie jeszcze nie wiem, jak groźna jest kontuzja. Klubowi lekarze mówią, że raczej nic poważnego, ale wolą się upewnić. Dlatego będę miał badanie rezonansem magnetycznym. Z pewnością czeka mnie przynajmniej kilka dni odpoczynku. Niestety, mój wyjazd na zgrupowanie przed meczem reprezentacji jest wykluczony - dodał Łukasz Piszczek.

To drugie nieudane podejście piłkarza Herthy do kadry prowadzonej przez Smudę. - Selekcjoner chciał już powołać Łukasza jesienią na spotkania z Rumunią (0-1) i Kanadą (1-0), ale wtedy piłkarz też doznał kontuzji - przypomniał asystent selekcjonera, Hubert Małowiejski. Choć piłkarz występuje w klubie na pozycji prawego obrońcy, Smuda widzi w nim pomocnika. Z Zagłębia Lubin do Niemiec Piszczek odchodził jako napastnik i właśnie dlatego selekcjoner dobrze zapamiętał jego walory ofensywne.

Powołany awaryjnie Jakub Tosik grał w kadrze najpierw na lewej, a następnie na prawej stronie defensywy podczas styczniowego Pucharu Króla w Tajlandii. Drugim zawodnikiem, który zasili zespół narodowy jest Adrian Mierzejewski, gdyż wcześniej okazało się, że w meczu z Bułgarią nie będzie mógł zagrać skrzydłowy Ireneusz Jeleń z Auxerre. Selekcjoner reprezentacji zapowiedział, że powoła Mierzejewskiego, jeśli ten dobrze zaprezentuje się w niedzielnym meczu Polonii z Lechem Poznań. Warszawiacy przegrali 0-3, ale Smuda uznał, że nie była to wina Mierzejewskiego.

- Obaj rozpoczną z nami zgrupowanie. Czy myślę o kolejnych powołaniach? Raczej nie - przyznał Smuda po meczu w Warszawie.

Spotkanie z Bułgarią odbędzie się w środę na stadionie Polonii przy Konwiktorskiej. Początek o godz. 20.30.

(KRZYK)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie