PIT: danina niższa o pieniądze na emeryturę

Zbigniew Biskupski
Fot. WOJCIECH BARCZYNSKI / POLSKAPRESSE
Podatki. Narzekamy na podatki i brak środków, by odkładać na emeryturę. Tymczasem przez niewiedzę wielu z nas traci okazję.

Co prawda dla większości z nas roczne rozliczenie PIT jest obojętne finansowo - nie musimy nic dopłacać do zaliczek regulowanych na bieżąco, ale są też tacy, którzy po złożeniu zeznania czekają na przelew lub przekaz pocztowy ze skarbówki. Do tego grona zaliczają się osoby korzystające z ulg. Szkoda tylko, że często przypominamy sobie o tym dopiero, gdy zostają ostatnie dni na złożenie zeznania podatkowego, a żeby skorzystać z odliczenia, trzeba było działać przed końcem roku.

Ulg zresztą jest coraz mniej i - jak pokazują kolejne sprawozdania roczne Ministerstwa Finansów - obecnie podatnicy korzystają głównie z ulgi prorodzinnej oraz internetowej. Ta druga zresztą jest ograniczana i wkrótce zniknie. Być może dlatego, że fiskus postanowił stopniowo wygaszać ulgi w PIT, a ulga związana z wpłatami na indywidualne konto zabezpieczenia emerytalnego (IKZE) została wprowadzona w czasie odwrotu od ulg, tak mało z nas ma świadomość istnienia takiej możliwości obniżenia PIT.

Z badań TNS Polska wynika, że aż 93,6 proc. Polaków nie ma wiedzy na temat możliwości pomniejszenia podstawy opodatkowania o wpłaty na konto IKZE. Zdaniem ekspertów pomimo korzyści z oszczędzania w ramach III filaru emerytalnego Polacy wciąż nie mają wiedzy na temat funkcjonowania tego typu kont emerytalnych.

Tymczasem zgodnie z przepisem ustawowym podatnik, składając roczny PIT, ma prawo pomniejszyć dochód do opodatkowania o wpłaty na indywidualne konto zabezpieczenia emerytalnego dokonane przez podatnika w roku podatkowym, do wysokości określonej w przepisach o indywidualnych kontach zabezpieczenia emerytalnego. W 2014 r. było to 4495,20 zł.

Jak łatwo policzyć, osoba, która tyle wpłaciła na IKZE w ubiegłym roku, teraz, składając PIT za 2014 r., odzyskałaby od fiskusa 854,10 zł. A gdyby od części dochodów musiała zapłacić podatek 32 proc., teraz oszczędność na podatku za ubiegły rok wyniosłaby 1438,50 zł.

Oczywiście, by teraz skorzystać z tej ulgi, trzeba było wpłacać pieniądze na IKZE w 2014 r. Ale by za rok nie żałować utraconej szansy, mamy z kolei jeszcze ponad osiem miesięcy na założenie konta i wpłacenie na nie pieniędzy. A tegoroczny limit jest wyższy: 4750,80 zł, co oznacza, że za rok zwrot podatku może wynieść 855,10-1520,30 zł.

Polacy masowo ruszyli do lombardów

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Grażyna

Co roku ten sam horror. Dobrze, że są ludzie którzy jednak myślą i starają się ułatwić los zwykłego, szarego podatnika. Rok temu natrafiłam na fajny,prosty i bezpieczny program do rozliczania deklaracji PIT 37 i PIT 36, zgodny z wymogami Ministerstwa Finansów. Dzięki niemu szybko uporałam się z całym rozliczeniem, pomógł mi wyliczyć ulgi prorodzinne, czy za Internet. Także sezon "PITy 2015" uważam za otwarty. Jakby ktoś chciał skorzystać proszę tu link www.pit-format.pl/rozlicz-darmowy-pit. Program można ściągnąć za darmo

Dodaj ogłoszenie