Plac Kossaka od nowa: koło-enklawa zieleni, miejsce tętniące życiem jak kiedyś Kossakówka

Małgorzata Mrowiec
Małgorzata Mrowiec
Na placu po przebudowie ma nie być ani dotychczasowych budek, ani parkingu, ani też przecinającej go jezdni
Na placu po przebudowie ma nie być ani dotychczasowych budek, ani parkingu, ani też przecinającej go jezdni Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press
Udostępnij:
Znani są już laureaci konkursu na opracowanie koncepcji przebudowy placu Juliusza Kossaka. "Kompozycja zieleni to poetyckie nawiązanie do palety malarskiej Kossaka, gdzie zamiast farb użyto składniki polskiego krajobrazu - wodę, łąki i drzewa" - oto co m.in. przekonało sąd konkursowy i skłoniło do uhonorowania I nagrodą pracy, której autorami są Piotr Pasierbiński i Duc Ngo. Zwycięski zespół otrzymał 60 tys. zł oraz zaproszenie do negocjacji w trybie zamówienia z wolnej ręki na wykonanie na podstawie swojej pracy konkursowej kompleksowej dokumentacji projektowej dla przebudowy placu.

FLESZ - Jest zielone światło na szczepionki dla dzieci!

Konkurs na nową wizję dla placu Kossaka ogłosił w sierpniu Zarząd Zieleni Miejskiej (który odpowiada za planowaną przebudowę) we współpracy z krakowskim oddziałem Stowarzyszenia Architektów Polskich. Założono, że plac - który obecnie funkcjonuje głównie jako parking - po rewitalizacji ma stanowić reprezentacyjną przestrzeń publiczną, a także być zieloną enklawą. Od startujących w konkursie architektów oczekiwano opracowania koncepcji przebudowy placu, a w zakresie studialnym również przebudowy terenów wokół dworku Kossakówka - w którym powstaje nowe muzeum poświęcone rodzinie Kossaków - oraz plant przy ul. Retoryka.

Na konkurs wpłynęło 12 prac, w tym jedna nie spełniała warunków, dlatego sąd konkursowy oceniał 11 koncepcji.

- Przyglądając się tym pracom, które zostały zgłoszone, zobaczyliśmy różnorodne propozycje, każdą z nich dogłębnie analizowaliśmy. Znaleźliśmy rozwiązania, które były godne uwagi, a w szczególności rozwiązanie, które naszym zdaniem z przekonaniem możemy kierować do realizacji - mówił w piątek podczas ogłoszenia wyników przewodniczący sądu konkursowego arch. Marcin Brataniec (SARP Oddział Kraków). - Myślę, że dzięki konkursowi możemy liczyć, że to miejsce stanie się atrakcją i wytchnieniem w naszej codziennej drodze przez Kraków - podsumował.

Zwycięska wizja dla placu, której autorami są Piotr Pasierbiński i Duc Ngo (startujący w konkursie jako zespół z Krakowa), przede wszystkim wprowadza w jego kompozycji okrąg. Jak wskazują projektanci, "plac zyskuje zupełnie nowy geometryczny charakter i płynnie rozprowadza ruch we wszystkich kierunkach". Okrąg ma być ścięty od strony ulicy Zwierzynieckiej, co będzie podkreślać pierzeję zabudowy ulicy oraz kierować wzrok mieszkańców i turystów na Wawel. Plac ma rozcinać już nie - jak dotąd - jezdnia, tylko przedłużenie alei spacerowej ulicy Retoryka, wprowadzając przechodniów w to na nowo zaaranżowane miejsce.

Po zachodniej stronie autorzy wizji projektowej usytuowali ogólnodostępny zieleniec ze ścieżkami spacerowymi i siedziskami. A od wschodu kompozycję dopełnia sadzawka z wodą - nawiązanie do historycznej obecności w tej przestrzeni rzeki Rudawy.

Jak opisuje w swojej pracy zwycięski zespół, centrum i serce tego projektu stanowi zieleniec nawiązujący do pejzaży polskich łąk, odwzorowanych w obrazach Juliusza Kossaka. Kompozycja jest całoroczna, inspirowana charakterem i nastrojem ogrodów
Pieta Oudolfa (to holenderski architekt krajobrazu, jeden z największych projektantów ogrodów XXI w.). Uwydatnione są nie tylko kolory, ale również zapachy i tekstury. Przewidziano obsadzenie tego zieleńca rodzimymi gatunkami roślin, jak m.in. tymotka łąkowa, śmiałek darniowy, wiechlina łąkowa, wełnianka wąskolistna, oczeret, koniczyna łąkowa, wyka ptasia, rdest wężownik, firletka poszarpana, kuklik zwisły, marchew zwyczajna, chaber łąkowy, szałwia łąkowa...

"Powierzchnia placu wykonana jest z drobnej, graniowej kostki z licznymi, szerokimi szczelinami umożliwiającym wodzie odpowiednią penetrację. Mosiężne insercje podkreślają najważniejsze kierunki. Z czasem, mosiądz śniedzieje i pokrywa się patyną, jednak w miejscach najczęściej uczęszczanych przez krakowian zachowa swój pierwotny błysk i kolor. Mieszkańcy odcisną w nim ślad swoich kroków niczym na matrycy lub kanwie malarskiej" - czytamy też w opisie pracy, która wygrała konkurs.

Zdobywcy I nagrody podkreślili również w swojej koncepcji, że plac powinien stać się przedłużeniem dworku Kossakówka. "Tak jak kiedyś willa była tętniącym życiem miejscem spotkań krakowian - tak dziś, rolę tę powinien spełniać plac" - uznali.

- Ta koncepcja ma duży potencjał i na pewno będzie wspierać to, co się będzie działo na terenie Kossakówki, bo zostaje wytworzona przestrzeń publiczna właśnie od tej strony. Bardzo dobrze, że pojawia się element wody (rodzaj fontanny, obok której można usiąść) od strony ulicy Zwierzynieckiej, z wykorzystaniem całego systemu odzyskiwania i zbierania wody deszczowej - i to jest bardzo fajne

- ocenia w rozmowie z nami Łukasz Pawlik, zastępca dyrektora Zarządu Zieleni Miejskiej w Krakowie.

Sąd konkursowy postanowił przyznać tylko dwie nagrody - pierwszą i trzecią. Zdobywcą III nagrody jest Bartosz Dendura Pracownia Architektoniczna studio4SPACE. W skład zespołu autorskiego weszli: Bartosz Dendura, Martyna Mądry, Katarzyna Przybyło, Tomasz Obara, Lukas Olma, Sylwia Chudzik, Julian Wandzilak.

Jak napisano w uzasadnieniu przyznania tej nagrody - w wysokości 20 tys. zł - autorzy otrzymali ją za odważną ideę przekształcenia dotychczasowej funkcji placu Kossaka w gęsto zazieleniony plac miejski. Doceniono próbę stworzenia wnętrza, z którego otwierają się widoki na Wawel, Kossakówkę oraz w kierunku ul. Retoryka. Zwrócono też uwagę, że autorzy pracy położyli duży nacisk na rozwiązania proekologiczne wykorzystujące elementy NBS (nature-based solutions , czyli "rozwiązania oparte na przyrodzie").

Ponieważ był to konkurs realizacyjny, plac Kossaka ma zmieniać oblicze według wizji zdobywców I nagrody. ZZM zakłada, że projektanci przygotują dokumentację i uzyskają wszelkie niezbędne uzgodnienia oraz pozwolenie na budowę w przyszłym roku. Z końcówką 2022 roku lub z początkiem 2023 roku będą wtedy mogły ruszyć prace budowlane.

Koszt realizacji według autorów koncepcji nie powinien przekroczyć 4 mln zł. - Chociaż biorąc pod uwagę wzrost cen i to, że budowę rozpoczniemy nie wcześniej niż za rok, należy się spodziewać większej kwoty - zaznacza dyr. Łukasz Pawlik.

Przypomnijmy, że w październiku Rada Miasta Krakowa podjęła uchwałę, w której zobowiązuje prezydenta Krakowa do podjęcia działań polegających na upamiętnieniu Orląt Lwowskich w formie pomnika na placu Kossaka. Ponieważ jednak konkurs na koncepcję dla placu już od dłuższego czasu trwał, startujące w nim zespoły były w trakcie opracowywania prac projektowych, nie odwołano go ani nie zmieniano warunków. Sprawa samego pomnika, jak się dowiedzieliśmy, na razie nie posunęła się do przodu, nie ruszyła związana z jego ewentualnym postawieniem procedura.

- Nie mamy wniosku od tych, którzy chcieliby ustawienia tego pomnika. Więc czekamy formalnie na taki wniosek i dopiero kiedy wpłynie, będziemy go analizować - przekazał nam Dariusz Nowak, rzecznik krakowskiego magistratu. Przypomnijmy, że o realizację inicjatywy ustawienia takiego pomnika zabiega od kilku lat Komitet Budowy Pomnika „Orlęta - Obrońcy Lwowa - 1918 r.”, tworzony przez przedstawicieli Towarzystwa Miłośników Lwowa, Polskiego Towarzystwo Gimnastycznego Sokół - Kraków i PTG Sokół „Macierz - Lwów”.

Wideo

Materiał oryginalny: Plac Kossaka od nowa: koło-enklawa zieleni, miejsce tętniące życiem jak kiedyś Kossakówka - Gazeta Krakowska

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W śmiałej wizji projektantów, cu[wulgaryzm] wyparowały wszystkie samochody, którym zaj...ne jest na co dzień to miejsce. Co brali!?
G
Gość
Pięknieje miejsce. Najpiękniejszą jego ozdobą jest fakt, że nieopodal w luksusowym apartamentowcu umościł sobie siedzibę (pod patronatem Don Marco i Don Stanislao) słynny Legion. Słynny inaczej, dodajmy. Będzie się działo...
Dodaj ogłoszenie