Plac Nowy wciąż pełen aut. Mieszkańcy są rozczarowani [ZDJĘCIA, WIDEO]

ARM
Nawet strażnicy miejscy mówią, że nowe oznakowanie na Kazimierzu jest nieprecyzyjne, a przez to nieskuteczne Andrzej Banaś
Transport. Test drogowy na Kazimierzu potrwa do końca tygodnia. Mieszkańcy liczą, że urzędnicy zmienią nieprecyzyjne oznakowanie.

Autor: Oskar Nowak

Drogowy eksperyment na Kazimierzu przez weekend nie przyniósł praktycznie żadnych efektów. Plac Nowy nie został uwolniony od aut, większość kierowców nie zwracała uwagi na nowe oznakowanie. - Wszędzie są zaparkowane auta, nawet kierowców z innych miast. Nic się nie zmieniło - zwracali uwagę okoliczni mieszkańcy.

Idea testu, który potrwa do końca tygodnia, była prosta: - Od wielu lat trwa dyskusja, czy plac Nowy powinien być wyłączony z tzw. ruchu ogólnego. W ramach trwającego właśnie Europejskiego Tygodnia Zrównoważonej Mobilności postanowiliśmy sprawdzić, czy będzie to lepsze miejsce do życia, odwiedzenia i prowadzenia interesów, gdy wprowadzone zostaną ograniczenia dla aut - tłumaczył Michał Pyclik z krakowskiego Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu.

Już w piątek urzędnicy ustawili nowe oznakowanie. Zgodnie z nim do 25 września na plac Nowy wjeżdżać mogą tylko jego mieszkańcy oraz taksówki i dostawcy towarów (do godz. 10).- Może dwa na 10 aut respektują zakaz wjazdu. Reszta jeździ, jak chce - opowiadał w sobotę po południu Jan Żółtek, taksówkarz sieci Barbakan.

Właściciele straganów, którzy są przeciwni wprowadzaniu ograniczeń dla aut w tym rejonie, również przyznają, że eksperyment na razie nie przynosi efektów. - Dziś jest tu nawet więcej aut niż zwykle. Ludzie jeżdżą na pamięć, nie patrzą na znaki. Ruch wcale się nie zmniejszył - zauważył pan Tadeusz handlujący na placu Nowym.

W niedzielę rano na placu pojawiły się dwa patrole straży miejskiej. Mimo ich obecności wielu kierowców nadal ignorowało nowe oznakowanie.

Tylko w ciągu 15 minut naliczyliśmy ponad 20 samochodów, które krążyły wokół placu Nowego, a nie miały identyfikatorów uprawniających do wjazdu do strefy „P2”. - Pouczamy kierowców, ale nie wystawiamy mandatów, bo nie o to w tym eksperymencie chodzi - tłumaczyli strażnicy, z którymi rozmawialiśmy w niedzielę rano.

Na tabliczce pod znakiem zakazu wjazdu widnieje informacja, że nie dotyczy on m.in. „mieszkańców”. - Nie jest przecież napisane, jakich konkretnie mieszkańców. Każdy jest jakimś mieszkańcem - tłumaczyli strażnicy.

Jacek Balcewicz, radny Dzielnicy I Stare Miasto zapowiada, że będzie interweniował w ZIKiT o doprecyzowanie oznakowania.

Zobacz również: Uwaga kierowcy! Plac Nowy zamknięty dla samochodów [ZDJĘCIA]

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
sawet

GDZIE BYŁY TE PATROLE POLICJI I STRAŻY MIEJSKIEJ W WEEKEND BO JAKOS ICH NIE WIDZIAŁEM ?????

k
karakowianin

kolejny durny pomysł ZIKITu

L
LOS

Wreszcie krok w dobrym kierunku,zamknac szybko i na dobre ,bez wyjatku nawet dla samochodu Papieza.Na tak malym obszarze jak mozna zezwolic na jakikolwiek ruch samochodowy ,to tylko idioci moga na to pozwolic,w zadnym cywilizowanym kraju na swiecie nie bylo by ruchu samochodowego na takim placu,polska wyobraznia,krakowska glupota politykow i rzadzacych wstyd.To samo zrobic z rynkie glownym i malym rynkiem ,a na koncu zamknac od plant cale srodmiescie,Jest 21 wiek ,we wszystkich krajach swiata takie miejsca place sa zamkniete nawet dla policji i,ale w Krakowie jest inna demokracja i kumoterstwo.

m
mieszkaniec

Samochody są mieszkańców , nie ważne skąd. Na znaku wyraźnie pisze "nie dotyczy mieszkańców".

h
hm

z tym ogolem to nie przesadzajmy bo jakby nalezala do ogolu to by trzeba zalewnic wolne od samochodow em chodniki po obu stronch i 2m sciezk rowerowe po obu stronach, i wszedzie jednopasmowe drogi 2x1 po max. 3m. problem ze tak nie jest i samkchody sa wszedzie na pasie dla samochodow, sciezek nie ma a jak sa to sa zajete przez auta, chodniki albl za waskie albo nie da sie przejsc bp auta na nich parkuja.

h
heh

czyli doszlismy do prawdy ze to nie studenci nie ludzie ze wsi, nie klienci, nie turysci z japonii, a sami krakowianie lokalnie zasmiecaja miasto. maja auto rzadko uzywaja ale sobie stoi na chodniku pod blokiem k kamienica. Przesiebiorcy a Atelier krzyczeli a tu sie okazalo ze wszyscy kliencu tramwajem przyjechali, a auta to staly lokalnhch mieszkancow i kilku przedsiebiorcow.

m
magistrat JM = skandal

macie co wybraliście ...

X
X

JAKIM PRAWEM POSTAWILI ZNAK NA PUBLICZNEJ DRODZE Z NAPISEM "NIE DOTYCZY MIESZKAŃCÓW"???!!!???
JAKA JEST PODSTAWA PRAWNA TEGO ZNAKU, JAK MOŻNA ZABLOKOWAĆ WJAZD NA PUBLICZNĄ DROGĘ NIE MIESZKAŃCOM!?
KRYMINAŁ!!!!!!

m
mieszkaniec

Zgodnie ze znakiem , nie pisze jacy i skąd na znaku.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3