Plan Olechowskiego

Plan Olechowskiego

Zdjęcie autora materiału

Dziennik Polski 24

- Zwróciłem się listownie do Leszka Balcerowicza i Jana Marii Rokity z propozycją rozpoczęcia prac nad skoordynowaniem reprezentacji politycznego środka. Ci ludzie, którzy wokół mnie się zgromadzili, chętnie będą stanowić platformę takiego porozumienia - poinformował Olechowski.

Filozofia złotego środka

 Andrzej Olechowski powiedział na piątkowej konferencji prasowej, że jego intencją nie jest tworzenie partii. Niemniej zapowiedział, że ludzie zaangażowani w jego kampanię rozważą, jaką formę zorganizowania się wybrać.
 - To oznacza przede wszystkim współpracę, to oznacza, w moim rozumieniu, koalicję w nadchodzących wyborach parlamentarnych, no i to oznacza jakąś perspektywę konsolidacji w przyszłości - dodał Olechowski.
 Jego zdaniem, prace nad porozumieniem trzeba podjąć szybko, bo - jak mówił - sądzi, że wybory do Sejmu i Senatu będą przyspieszone.
 W ocenie Olechowskiego, dotychczasowa reprezentacja centrum sceny politycznej okazała się "niewystarczająca i niedobrej jakości". Świadczy o tym - według Olechowskiego - fakt, że grupa osób, która głosowała na niego, jest większa niż połączone elektoraty UW i SKL.
 Olechowski pytany o Czesława Bieleckiego, lidera Ruchu Stu (Olechowski był współtwórcą tej partii - przyp. red.), odparł, że nie przyszło mu do głowy zwrócenie się z listem także do Bieleckiego. - Może się sam zgłosi - dodał.
 Olechowski zapowiedział, że grono osób zaangażowanych w jego kampanię wyborczą będzie dyskutować nad formą zorganizowania się.
 Zastrzegł jednak, że jego intencją nie jest tworzenie partii politycznej. Mówił natomiast, że "łatwo wyobraża sobie sto- warzyszenie, które jest formą zaangażowania obywatelskiego".
 - Nie mogę wykluczyć, że gdyby nie doszło do porozumienia z UW i SKL, to wówczas ludzie, którzy obecnie są zgromadzeni w moich komitetach, będą się dalej aktywizować i zdecydują się wówczas założyć partię - dodał Olechowski.
 Olechowski mówił, że jest jednoznaczne, iż SKL musiałby wystąpić z AWS, żeby zawiązać centrową koalicję przed wyborami parlamentarnymi. Uważa jednak, że byłoby to "skonsumowanie rzeczywistości", bo - jak mówił - AWS jest "związkową prawicą, czy też socjalistyczną prawicą".
 - Stawiam przed SKL trudną decyzję do podjęcia - wyjście z AWS - dodał.
 Podkreślił, że sam nie zamierza kandydować do Sejmu i Senatu, jeśli doszłoby do powołania koalicji przedwyborczej.
 Olechowski oświadczył, że nigdy nie było mowy o ruchu politycznym Nowe Centrum. O powołaniu tego ruchu informowali doradcy Olechowskiego - Robert Smoktunowicz i Paweł Moczydłowski. Według Olechowskiego, informacje dotyczyły prac w toku i były spowodowane "komedią omyłek".
  - Uważam, że nie powinno się ingerować w wewnętrzne sprawy AWS. Akcja się nie rozpada, a w tej chwili właśnie ustalamy warunki dalszej współpracy - oświadczył Krzaklewski.

 (PAP)/(YAN)

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo