Plastikowe pieniądze

Redakcja
Do Polski karty bankomatowe trafiły stosunkowo niedawno. Według danych Narodowego Banku Polskiego, w 1993 r. wydano ich zaledwie 36 tys. Rok później już dwa razy więcej. W następnych latach liczba użytkowników kart gwałtownie rosła. W 1998 r. było ich już ponad 1 mln 600 tys. Obecnie w obiegu jest kilka milionów plastikowych blankietów.

Na nic zdadzą się wszelkie zabezpieczenia, jeśli sam użytkownik nie zadba o bezpieczeństwo swojej karty bankomatowej

   Pierwsze karty płatnicze pojawiły się w Stanach Zjednoczonych. Banki wydawały je tylko dobrym, znanym klientom, których chciały w ten sposób wyróżnić. Szybko okazało się, że karta jest bardzo wygodnym sposobem dokonywania transakcji bezgotówkowych. Wraz z pojawieniem się bankomatu (pierwsze tego typu urządzenie zainstalowali również Amerykanie w 1964 r.) karty przestały być dobrem luksusowym i szybko trafiły do powszechnego użytku. Obecnie "plastikowego pieniądza" używają dziesiątki milionów osób.
   Wraz z upowszechnieniem się kart pojawił się problem ich zabezpieczenia. Według szacunków, złodzieje na całym świecie kradną rocznie ponad 100 mln dolarów za pomocą skradzionych lub podrobionych kart. W Polsce problem ten nie jest jeszcze tak dotkliwy. Według producentów i bankowców, transakcje fałszywymi kartami stanowią 0,15 proc. wszystkich operacji gotówkowych. Niestety, również w Polsce coraz więcej osób zajmuje się fałszerstwem. Zdarza się, że w przestępczą działalność angażują się pracownicy banków, posiadający dostęp do danych o kontach klientów. Policja ocenia jednak, że w Polsce nie ma jeszcze zorganizowanych grup przestępczych. Właściciele kart padają ofiarami głównie drobnych złodziei, którym chodzi o gotówkę. Nieprzydatne, z ich punktu widzenia, "plastikowe pieniądze" wyrzucają do kosza. Niedawno zatrzymano jednak grupę fałszerzy, którzy zajmowali się "przerabianiem" kart odkupionych od kieszonkowców.
   Zarówno producenci, jak i bankowcy starają się w maksymalny sposób zabezpieczyć karty swoich klientów, ale w przypadku złodziei wyciągających karty nieostrożnym osobom są całkowicie bezradni.
   Okazuje się, że również bankomat nie zawsze jest urządzeniem bezpiecznym. Przykładowo, we Włoszech i Stanach Zjednoczonych złodzieje ustawiali na ulicach fałszywe terminale, które oczywiście nie wypłacały gotówki, lecz "zbierały" informacje o numerach PIN niczego nie podejrzewających osób, chcących pobrać pieniądze. W Niemczech przestępcy zainstalowali w bankomacie nad klawiaturą mikrokamerę, aby rejestrowała wpisywane na niej numery dostępowe do kont.
   Na Zachodzie testuje się obecnie terminale nie wymagające podawania PIN-kodu. Urządzenie porównuje obraz tęczówki oka z danymi zapisanymi w swojej pamięci i w ten sposób identyfikuje właściciela karty.
   Oprócz modernizowania bankomatów producenci starają się zabezpieczyć również same karty. Popularnym sposobem jest umieszczenie na blankiecie zdjęcia jej użytkownika. W Polsce rozwiązanie to stosuje Citibank. Jak przyznają pracownicy banku, konterfekt klienta w równej mierze pełni funkcję zabezpieczającą, jak i ozdobną. Niewielką wartość tego rozwiązania potwierdza eksperyment przeprowadzony w USA. Klienci płacili kartami, na których umieszczono zdjęcia krewnych, osób postronnych, a nawet zwierząt. Prawie żaden z kasjerów nie zwrócił uwagi na różnicę w wyglądzie klienta a wizerunkiem na karcie.
   Bezpieczeństwo transakcji bezgotówkowych znacznie wzrosło dzięki zastosowaniu tzw. PIN-PAD-ów, czyli przenośnych terminali służących do sczytywania danych zawartych na karcie. Obecnie są one na wyposażeniu większości sklepów w Krakowie. Terminal działa na podobnych zasadach, jak bankomat. Chcąc dokonać płatności użytkownik karty musi wpisać na klawiaturze PIN-PAD-a numer PIN. Dotychczas wystarczyło tylko podpisać rachunek po dokonaniu transakcji. Złodziej, który potrafił podrobić autograf użytkownika karty, mógł w zasadzie bez przeszkód uszczuplić jego konto.
   Bankowcy przestrzegają jednak, że na nic zdadzą się wszelkie zabezpieczenia, jeśli sam użytkownik nie zadba o bezpieczeństwo swoich pieniędzy. Kiedy dostajemy kartę z banku, powinniśmy dokładnie przeczytać dołączoną do niej informację, w jaki sposób dbać o nią i co zrobić w razie jej utraty.
   (ET)

Pamiętaj!

  • Nigdy nie zapisuj PIN-kodu na odwrocie karty,
  • Nie noś ze sobą notatnika, w którym jest numer PIN,
  • Wpisując kod na klawiaturze bankomatu nie powtarzaj go na głos,
  • W razie kłopotów z obsługą bankomatu poproś o pomoc pracownika banku,
  • Podpisz kartę pełnym imieniem i nazwiskiem, ponieważ pozwoli to uniknąć prób fałszerstwa podpisu,
  • Nie pożyczaj nikomu karty,
  • Jeśli stwierdzisz kradzież karty, natychmiast skontaktuj się z bankiem.

Założył firmę w czasie pandemii. Pomogła mikropożyczka

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie