PLATINUM 6. Rajd Memoriał Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza. Rajd tak niezwykły, jak sportowcy, których upamiętnia!

Materiał informacyjny - ORLEN OIL SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ
Udostępnij:
- Zwycięstwo jest bardzo ważne. Jednak w tym przypadku ważniejsza jest pamięć! - tak pięknie mówią ci, którzy 2 i 3 kwietnia staną na starcie PLATINUM 6. Rajdu Memoriału Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza. Na odcinkach specjalnych, tradycyjnie wytyczonych w Wieliczce, Brzegach oraz Węgrzcach Wielkich, pamięć dwóch wybitnych mistrzów Polski uczci ponad 40 załóg oraz rzesze kibiców.

- Jestem dumny z tego, że mogę wziąć udział w tym niezwykłym rajdzie - zapewnia Mikołaj „Miko” Marczyk, ambasador PLATINUM ORLEN OIL, a jednocześnie rajdowy mistrz Polski.

Kulig i Bublewicz - niedokończona historia

Janusz Kulig i Marian Bublewicz byli mistrzami Polski i wicemistrzami Europy. Jako rajdowcy, mieli wielkie plany i drobne marzenia. Świetnie odnajdywali się za kółkiem. Odcinki specjalne pokonywali szybko, pewnie, z niezwykłym wyczuciem. Wiele razy Opatrzność nad nimi czuwała, a los był łaskawy. - Gdy śmierć stanęła na ich drodze znajdowali się u szczytu kariery. Zbyt wcześnie pożegnali się z rajdowym światem… - jeszcze dzisiaj twierdzą ich fani.

Marian Bublewicz miał wypadek podczas IX Zimowego Rajdu Dolnośląskiego. Prowadzony przez niego Ford Sierra Cosworth 4x4 na piątym odcinku specjalnym wyleciał z drogi. Siła uderzenia była tak duża, że rajdówka - jak wspominali kibice - „obwinęła się dookoła drzewa”. Pilot Ryszard Żyszkowski z rozbitą głową i złamaną ręką opuścił wrak o własnych siłach. Bublewicz jednak nie miał tyle szczęścia. Zakleszczony - tkwił w środku. Nim przybyła pomoc, minęło kilkadziesiąt minut. 20 lutego 1993 r. zmarł w szpitalu w Lądku Zdroju. Miał 42 lata.

„Uważam, że Marian opuścił ten świat, gdyż Pan Bóg zbudował w niebie trasy rajdowe i potrzebował najlepszego kierowcy na Świecie!!!”, „Byłeś, jesteś i będziesz wielkim kierowcą rajdowym. Na zawsze zostaniesz w naszej pamięci” – to tylko parę wpisów kibiców przypominających popularnego „Bubla”, twórcę, szefa i jednocześnie kierowcę pierwszego w pełni profesjonalnego polskiego teamu rajdowego.

Janusz Kulig zginął 13 lutego 2004 r. w Rzezawie na strzeżonym przejeździe kolejowym (dróżniczka nie opuściła zapór, nie została również uruchomiona sygnalizacja świetlna). Miał zaledwie 34 lata, gdy w jego Fiata Stilo uderzył pociąg pośpieszny. Nie miał najmniejszych szans na reakcję czy ucieczkę.

O nim również pamiętają rzesze kibiców. „I krótkie życie jest dostatecznie długie, by przeżyć je szlachetnie” - te jakże piękne słowa Seneki, w pierwszą rocznicę śmierci, mieszkańcy Rzezawy umieścili na tablicy upamiętniającej miejsce jego śmierci. Niezwykłego człowieka i Rajdowego Mistrza Polski.

Sylwetki mistrzów kierownicy odnajdziemy również na skromnym pomniku w pobliżu słynnych walimskich „patelni”. „Odeszli u szczytu sławy, wybitni kierowcy rajdowi, wicemistrzowie Europy, wielokrotni mistrzowie Polski… Pamiętamy”. Tylko tyle, i aż tyle. I jeszcze te płonące znicze…

Wspominamy Mistrzów – niezwykła opowieść

Świat rajdowy również pomięta o swoich mistrzach! I to właśnie Januszowi Kuligowi i Marianowi Bublewiczowi poświęcił wielicki memoriał. Po raz pierwszy rozegrany został w 2007 roku. Niezwykła jest nie tylko liczba kierowców – rajdowych i wyścigowych - ale także kibiców, którzy w ten sposób od lat czczą pamięć tragicznie zmarłych.

W tym roku ich niezwykłe losy zostaną przypomniane również w przeddzień zmagań. 1 kwietnia (piątek) o godz. 19 w nowoczesnej Wielickiej Mediatece odbędzie się uroczysty pokaz filmu dokumentalnego „Wspominamy Mistrzów – niedokończone historie”. To będzie niezwykła opowieść o Marianie Bublewiczu i Januszu Kuligu.

Dwie postaci. Dwaj kierowcy rajdowi. Dwie historie życia. Jeden cel – meta. Walka o każdy ułamek sekundy. Do ostatniego milimetra odcinka specjalnego. Do końca…

Gościem specjalnym pokazu będzie Miko Marczyk, najmłodszy mistrz Polski w historii rajdów samochodowych, a także mistrz Europy Juniorów.

Tu podaj tekst alternatywny

Rajd w Wieliczce, Brzegach i Węgrzcach Wielkich

Pierwsze załogi na trasę pierwszego odcinka specjalnego PLATINUM 6. Rajdu Memoriału Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza - Węgrzce Wielkie 1 - wyruszą 2 kwietnia o godz. 12.18 (start z serwisu w Wieliczce o godz. 12).

Ile załóg stanie na starcie?

- Ponad czterdzieści! Podczas memoriału zobaczymy wielu aktualnych i niedawnych mistrzów Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski, Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski, a także Historycznych Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski - mówi Małgorzata Dybczyk, dyrektor PLATINUM 6. Rajdu Memoriału Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza. – Oczywiście bazą zawodów będzie tradycyjnie Wieliczka, gdzie od lat mamy sprzyjający klimat dla tej imprezy.

Podczas memoriału rajdowcy będą musieli w sumie pokonać ponad 136 kilometrów, w tym 10 odcinków specjalnych o długości blisko 35 kilometrów.

W sobotę (2 kwietnia) rajdowcy zmierza się z 4 oesami. Tego dnia oczywiście nie zabraknie dwa razy pokonywanego odcinka Wieliczka Rynek.

- To jeden z najbardziej widowiskowych odcinków specjalnych. Tradycyjnie zostanie rozegrany w sercu miasta, a rajdówki będą mknęły malowniczymi zaułkami Wieliczki - przypomina Paweł Owczyński, dyrektor sportowy zawodów, a jednocześnie prezes Automobilklubu Krakowskiego, od lat organizator tej niezwykłej imprezy.

Pierwsze załogi do nocnych zmagań wystartują o godz. 19.

Następnego dnia (3 kwietnia) na zawodników czeka 6 kluczowych odcinków - rozegrane zostaną w Brzegach i Węgrzcach Wielkich. - Meta PLATINUM 6. Rajdu Memoriału Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza znajduje się w strefie serwisowej przy ul. Dembowskiego w Wieliczce - przypomina jeszcze Paweł Owczyński.

Mistrzowie Memoriału Kuliga i Bublewicza

Kogo w tym roku zobaczymy za kierownicą „ryczących potworów”? - Jestem szczęśliwy, że mogę wziąć udział w rajdzie poświęconym pamięci rajdowych legend. To na ich wzorach wychowało się całe pokolenie kierowców - zaznacza Miko Marczyk. Ambasadora PLATINUM ORLEN OIL do boju poprowadzi - w specjalnie oklejonej Skodzie Fabii Rally 2 Evo - Szymon Gospodarczyk, doświadczony pilot rodem z Rabki-Zdroju.

- Biorąc pod uwagę bojowe nastawienie młodego kierowcy oraz to, że w memoriale wystartują zawodnicy nie tylko z czołówki rajdowej, ale także najlepsi kierowcy wyścigów górskich, mogę zapewnić, że nie zabraknie emocji - podkreśla dyrektor Paweł Owczyński.

O najwyższy stopień podium walczyć będą też Daniel Stawiarski i Krzysztof Grzesik w Mitsubishi Lancer Evo X oraz Waldemar Kluza i Adam Gładysz w Mitsubishi Lancer, ale także Sebastian Stec i Michał Sowa w Fordzie Fieście oraz Andrzej Szepieniec z Jarosławem Zawadzkim w Mitsubishi Lancer.

Miłośnicy motoryzacji zapewne z przyjemnością obserwować będą również zmagania rajdowych klasyków. Ozdobą rajdu będą pojedynki pomiędzy Markiem Suderem i Marcinem Kowalikiem w Fordzie Sierra Cosworth 4x4 oraz Mariusza Polaka i Mariusza Ziółkowskiego w Audi Quattro B2 Coupe Quattro, także Grzegorza Olchawskiego i Łukasza Wrońskiego w Audi Quattro z Arkadiuszem Kulą i Oskarem Tichanowiczem w Renault Megane Maxi.

- Rajd zapowiada się interesująco i emocjonująco. Liczymy na liczny udział kibiców - nie ukrywa Paweł Owczyński, prezes Automobilklubu Krakowskiego. I od razu dodaje: - Prosimy jednocześnie o zachowanie wszelkich środków ostrożności.

Walka do ostatniego odcinka

Rok temu, w covidowym 2021 roku, memoriał rozegrano bez udziału publiczności. W nietypowych zmaganiach w Brzegach oraz na terenie Niepołomickiej Strefy Inwestycyjnej najszybszy w generalce okazał się Paweł Danilczuk „FELIX” i Adrian Mroszczyk (Mitsubishi Lancer Evo), a na podium stanęli również Sebastian Stec i Michał Sowa (Ford Fiesta Proto) oraz Daniel Stawarski i Krzysztof Grzesik (Mitsubishi Lancer Evo IX).

Kto w tym roku zwycięży. O tym przekonamy się już w niedzielę, 3 kwietnia, około godz. 15. Wtedy również wręczony zostanie specjalny Puchar Burmistrza Wieliczki.

Organizatorem tej niezwykłej imprezy jest tradycyjnie Automobilklub Krakowski, a mocno wspiera ją m.in. gmina Wieliczka oraz ORLEN OIL.

Dlaczego ORLEN OIL bierze udział w memoriale?

- PLATINUM Rajd Memoriał Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza to jedno z najważniejszych wydarzeń w świecie motorsportu nie tylko w Małopolsce, ale również w całym kraju. Upamiętnia dwóch świetnych rajdowców, gromadzi najlepszych polskich kierowców, rzesze kibiców, a także otwiera krajowy sezon rajdowy. Od lat, od czasów Rajdu Krakowskiego, częścią tego świata jest również ORLEN OIL. Nie wyobrażam więc sobie, aby nasza spółka, tak mocno zakorzeniona w Krakowie i Małopolsce, lider rynku olejowego w Polsce, nie brała udziału w tym niezwykłym przedsięwzięciu. Sponsoring tak ważnego wydarzenia oznacza nie tylko prestiż, ale również wzrost wartości marki, a także odpowiada na potrzeby lokalnej społeczności – mówił Marcin Strojny, członek Zarządu ORLEN OIL.

Na wielickim bruku swoje umiejętności prezentowali praktycznie wszyscy polscy kierowcy rajdowi i wyścigowi. Niezwykłym kunsztem popisywali się tutaj Krzysztof Hołowczyc, Jan „Naczelnik” Kościuszko, Michał Kościuszko, Tomasz Czopik, Leszek Kuzaj.

Na wielickich trasach triumfował również Mateusz Lisowski, rodowity wieliczanin. - Jest to dla mnie bardzo ważne zwycięstwo. Janusz był moim największym idolem! - mówił wzruszony. A działo się to podczas jubileuszowego X Memoriału Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza. Z aplauzem widzów spotkał się emocjonujący popis Rafała Sonika, zwycięzcy Dakaru, a także naszego najbardziej utytułowanego quadowca. Za kierownicą rajdówek zasiadał Maciej Kot, mistrz Polski w… skokach narciarskich, a także rajdowy mistrz Polski Bryan Bouffier (Francuz jechał m.in. kopią rajdówki Mariana Bublewicza z Beatą Bublewicz jako pilotem).

- Sportowa rywalizacja to najlepsza forma uczczenia pamięci naszych znamienitych, tragicznie zmarłych kolegów - twierdzą zgodnie rajdowcy oraz kibice. I oby tak pozostało przez kolejne, długie lata!

JANUSZ KULIG

19 października 1969 r. - 13 lutego 2004 r.

Janusz Kulig zginął 13 lutego 2004 r. w Rzezawie na strzeżonym przejeździe kolejowym (zapory były podniesione). Miał 34 lata.

MARIAN BUBLEWICZ

25 sierpnia 1950 r. - 20 lutego 1993 r.

Marian Bublewicz zmarł 20 lutego 1993 r. w szpitalu w Lądku Zdroju na skutek ran odniesionych w Zimowym Rajdzie Dolnośląskim. Miał 42 lata.

Co kibic rajdowy powinien wiedzieć? Automobilklub Krakowski przypomina!

Nie wolno:

  • Stać na drodze odcinka specjalnego
  • Zasłaniać tablic organizatora rajdu
  • Zrywać taśm zabezpieczających trasę
  • Rzucać na drogę przedmiotów
  • Siedzieć blisko krawędzi trasy
  • Zajmować miejsc obserwacyjnych na zewnętrznej stronie zakrętu
  • Jeździć rowerem przed startem odcinka specjalnego
  • Puszczać wolno zwierząt (kotów i psów)
  • Pozostawiać dzieci bez opieki
  • Błyskać lampą aparatu naprzeciwko auta rajdowego
  • Nie rób zdjęć za wszelką cenę

Warto zabrać:

  • Program rajdu
  • Mapę trasy
  • Wygodne obuwie sportowe
  • Ubranie przeciwdeszczowe
  • Telefon komórkowy

PLATINUM. 6. Rajd Memoriał im. Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza

2 kwietnia, sobota

Nr odcinkaNazwa odcinkaDługość OSStart
OS 1Węgrzce Wielkie 13,82 km12.18
OS 2Węgrzce Wielkie 23,82 km14.18
OS 3Wieliczka Rynek 12,03 km19.00
OS 4Wieliczka Rynek 22,03 km20.30

Dzień 1 - 11,70 km

3 kwietnia, niedziela

Nr odcinkaNazwa odcinkaDługość OSStart
OS 5Brzegi 15,09 km10.42
OS 6Węgrzce Wielkie Strefa 12,56 km11.04
OS 7Brzegi 25,09 km11.54
OS 8Węgrzce Wielkie Strefa 22,56 km12.16
OS 9Brzegi 25,09 km13.06
OS 10Węgrzce Wielkie Strefa 22,56 km13.28

Dzień 2 - 22,95 km

Kto w minionych latach walczył o podium PLATINUM Rajdu Memoriału Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza? Jakie samochody rajdowe można było podziwiać na odcinkach specjalnych? Oto galeria z poprzednich lat.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie