Plebiscyt. Tarnowianin Sławomir Rawiński - piłkarz, strongman i zawodnik mieszanych sztuk walk

Jerzy Filipiuk
Jerzy Filipiuk
Sławomir Rawiński z Tarnowa jest sportowcem, a także trenerem personalnym, instruktorem kulturystyki i nauczycielem wf Facebook Sławomir Rawiński
- Widziałem, że zostałem zgłoszony do plebiscytu. Bardzo się cieszę, że zająłem drugie miejsce. Do zwycięstwa zabrakło mi zaledwie kilku punktów - mówi Sławomir Rawiński, zawodnik Legionu Teamu Tarnów, od 4 lat specjalizujący się w MMA. W plebiscycie "Dziennika Polskiego" i "Gazety Krakowskiej" był drugi w kategorii Sportowiec Dekady Małopolski.

Przygodę ze sportem zaczął od piłki nożnej. Przez pięć lat grał Metalu, a dwa w Unii. Miał bardzo dobre warunki fizyczne, występował na środku obrony i w ataku. Grał do wieku juniora.

Będąc w I klasie szkoły średniej, zaczął ćwiczyć na siłowni. Nabierał masy ciała i siły. Został strongmanem - zawodnikiem sportu polegającego m.in. na podnoszeniu lub przemieszczaniu np. bloku o dużej masie. Debiut w nowej dyscyplinie zaliczył w 2008 roku w miejscowości Jedlicze. - Wystartowałem, bo zabrakło jednego zawodnika. I zająłem drugie miejsce - chwali się.

W kolejnych zawodach, w rodzinnym Tarnowie, był trzeci. Jako strongman rywalizował osiem lat. Był czwarty w MŚ par we Lwowie i piąty indywidualnie w ME w Mariampolu (Litwa), ale za swój największy sukces uważa występ w MŚ 2015 w Columbus, odbywających się pod patronatem słynnego kulturysty, potem aktora i polityka Arnolda Schwarzeneggera. W stolicy stanu Ohio rywalizowało 46 siłaczy.

- Dostałem koszulkę z autografem Schwarzeneggera, którą wystawiłem na licytacji dla chorego dziecka. Została sprzedana za 3700 złotych – opowiada.

Startował też w zawodach w wyciskaniu sztangi leżąc, m.in. wygrywając międzynarodowy turniej w Tarnobrzegu. Ważąc ok. 105 kg wycisnął ćwierć tony!

Przed 4 laty spróbował sił w mieszanych sportach walki. W debiucie w Mysłowicach przegrał niejednogłośnie. Na razie na koncie ma cztery walki. Dwie z nich wygrał. - Trenuję osiem-dziewięć razy w tygodniu. Pandemia przeszkadzała mi tylko w jej początkowej fazie - przekonuje.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie