Plusy i minusy

Redakcja
Po tych przekrojowych prezentacjach w czwartek uczestniczyliśmy w recitalu poświęconym jednemu tylko kompozytorowi, którego dzieła sporadycznie pojawiają się obecnie w repertuarze wirtuozów gry organowej. Powodu takiego stanu rzeczy upatrywać chyba należy w trudnościach, jakie stawia Max Reger, bo o nim mowa, wykonawcom swoich utworów, trudnościach zarówno czysto technicznych, jak i formalnych.

Z sali koncertowej

   Programy recitali tegorocznych Dni Muzyki Organowej zestawione zostały tak, by ukazać całe bogactwo muzyki organowej i jej rozwój poprzez wieki. Słuchaliśmy więc kompozytorów francuskich od baroku po współczesność, śledziliśmy kształtowanie się form polifonicznych w XVI i XVII wieku, przypomnieliśmy sobie organową twórczość Mozarta i Liszta.
   Muzyka organowa Maksa Regera, tworzącego na przełomie wieków XIX i XX, jest monumentalna. Słuchając jej wydaje się, że to wielkie freski muzyczne, wymagające olbrzymiej wyobraźni i właściwej perspektywy do należytego ich ogarnięcia, a jednocześnie pełne szczegółów, których nie można pominąć lub tylko je zaznaczyć, trzeba je z należytą uwagą ukształtować, muzycznie wypieścić. Utwory Regera stwarzają też problemy słuchaczowi, który musi uważnie podążać za poszarpaną niejednokrotnie narracją, poddawać się kolejnym, niekończącym się kulminacjom. Czasami może mu braknąć oddechu. Warto się jednak wysilić, bo jeśli wykonanie jest należyte, wrażenia słuchowe i emocjonalne są nieprzeciętne.
   We czwartek w Bazylice Mariackiej Fantazję chorałową "Fru' dich sehr, o meine Seele" op. 30, Symfoniczną fantazję i fugę op. 57 i Fantazję chorałową "Wachet auft, ruft uns die Stimme" op. 52 nr 2 Maksa Regera grał Maurycy Merunowicz. Wykonanie poprzedził słowem wprowadzającym zarówno w całokształt twórczości Regera, jak i w temat chorałów będących osnową obu fantazji. Reger bowiem, podobnie jak to czynił Johann Sebastian Bach w opracowaniach chorałowych, posługiwał się swoistą retoryką muzyczną.
   Sama interpretacja dobrze uwydatniająca architektonikę utworów, ukazująca mnogość muzycznych planów i olbrzymią emocjonalność Regerowskiej muzyki obudziła apetyt na więcej.
   W piątek, w paulińskiej świątyni Na Skałce utwory Buxtehudego, J.S. Bacha i jego syna C.Ph.E. Bacha arcymuzykalnie grał Karol Gołębiowski. Muzyka baroku i okresu przedklasycznego doskonale korespondowała z pięknym wnętrzem kościoła. Z ciekawością czekałam na Agatę Wiśniewską, laureatkę Grand Prix m.in. Konkursu im. Królowej Elżbiety w Brukseli, śpiewającą z towarzyszeniem organów arie J.S. Bacha, Händla i Purcella oraz motet Exsultate jubilate Mozarta. Spotkał mnie zawód. Nie wiem, czy artystka była tak niedysponowana, czy też czternaście lat od wygrania konkursu poczyniło takie spustoszenia w jej technice wokalnej, ale ewidentna niemożność utrzymania oddechu i zupełny brak kontroli nad wysokością śpiewanych dźwięków były przykrym doznaniem dla słuchaczy. ANNA WOŹNIAKOWSKA

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3