Po co komu spotkania

GM
Czy włodarze gmin powinni organizować spotkania z mieszkańcami? Zdania na ten temat są podzielone, a wszystko zależy chyba najbardziej od dobrej woli burmistrzów i wójtów.

Podczas wtorkowego spotkania burmistrz Andrychowa słuchał i odpowiadał na pytania mieszkańców. Fot. MIROSŁAW GAWĘDA

KALWARIA, ANDRYCHÓW. W Andrychowie burmistrz zwołuje spotkania z mieszkańcami. W Kalwarii raczej zebrań nie będzie

W powiecie wadowickim wszyscy burmistrzowie wyznaczają dni, w których każdy mieszkaniec może przyjść do nich do urzędu i przedstawić problem czy sprawę do załatwienia. Wielu mieszkańców uważa jednak, że burmistrz czy wójt przynajmniej raz w roku powinien organizować zebrania dla mieszkańców, podczas których złoży sprawozdanie z działalności w minionym roku i przedstawi plan na najbliższą przyszłość.

Zwykle nie ma z tym problemu. Takie spotkania odbywają się podczas zebrań samorządów osiedlowych czy sołeckich. Okazuje się jednak, że nie wszędzie.

Burmistrz Kalwarii Zbigniew Stradomski jest raczej niechętny tego typu spotkaniom. W Kalwarii, dodajmy, doroczne zebrania władz z mieszkańcami były niegdyś tradycją, ale do czasu.

Kilka lat temu podczas takiego właśnie zebrania ówczesny włodarz miasta Augustyn Ormanty usłyszał wiele cierpkich słów pod swoim adresem. Prawdopodobnie dlatego kolejnych tego typu spotkań z władzami już w Kalwarii nie było.

Jak się okazuje obecny włodarz miasta też nie naciska, aby zebranie odbyło się, choć są mieszkańcy, którzy widzą taką konieczność.

- Wkrótce minie rok od objęcia rządów przez pana Stradomskiego i to doskonały moment na podsumowanie pierwszego roku kadencji - uważa mieszkaniec Kalwarii Tomasz Baluś.

Burmistrz wątpi, czy wśród mieszkańców jest zapotrzebowanie na takie spotkanie.

- Ja nie unikam kontaktów z mieszkańcami. Spotykam się nimi non stop. Nie tylko w urzędzie miejskim, ale uczestniczę także w szeregu spotkań czy zebrań organizowanych przez kluby czy stowarzyszenia działające na terenie gminy. Zatem posądzanie mnie, że unikam kontaktu z mieszkańcami i odpowiedzi na pytania jest nie na miejscu - uważa burmistrz Kalwarii Zbigniew Stradomski.

Wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie żadnego zebrania z mieszkańcami w Kalwarii nie będzie. Złośliwi komentują, że burmistrz po prostu boi się krytyki i stąd ta jego niechęć.

Ciekawa sytuacja jest natomiast w Andrychowie, gdzie nie ma samorządów osiedlowych. Nikt nawet specjalnie nie upomina się o zwoływanie zebrań z burmistrzem.

Okazuje się, że burmistrz Andrychowa Tomasz Żak sam postanowił takie spotkania zorganizować. Pierwsze odbyło się we wtorek, a drugie odbędzie się w najbliższy poniedziałek o godz. 16 w Miejskim Domu Kultury

- To władze miasta są dla mieszkańców, a nie odwrotnie. Nie widzę żadnego problemu, nawet jeśli ktoś ewidentnie zadaje pytania z gatunku politycznych. Takie spotkania są dla mnie bardzo cenne, bo pozwalają jeszcze bardziej poznać problemy miasta - mówi burmistrz Andrychowa.

(GM)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie