PO i PiS prześcigają się w składaniu wyborczych obietnic. Drogich obietnic...

Dariusz Grzędziński (AIP)
Ewa Kopacz
Ewa Kopacz Łukasz Capar
Obniżenie lub wręcz likwidacja podatków, szybsze przejście na emeryturę, pomoc przy spłacie kredytu czy partycypacja we wzroście PKB. Partyjna licytacja na obietnice toczy się w coraz szybszym tempie.

Gospodarcza narracja Prawa i Sprawiedliwości jest niezmienna od początku kampanii wyborczej Andrzeja Dudy. Jedyna zmiana dotyczy osoby, która w trakcie objazdu po Polsce prezentuje pomysły partii. Przygotowującego się do objęcia urzędu prezydenta elekta zastąpiła Beata Szydło, która prezentuje Polakom trzy priorytety - obniżenie wieku emerytalnego, podniesienie kwoty wolnej od podatku i 500 zł dla rodziny na drugie i kolejne dziecko.

Partyjne wyliczenia mówią o kwocie 39 mld zł, jako całkowitym koszcie obciążającym budżet państwa. Najdroższym, bo szacowanym na 22 mld zł elementem planu jest wsparcie dla rodzin. Ponad połowę mniej - 10 mld zł ma kosztować wycofanie się z reformy emerytalnej koalicji PO-PSL, zaś podniesienie kwoty wolnej od podatku (z obecnych 3 tys. zł do 8 tys. zł) to budżetowa strata rzędu 7 mld zł. Dbając o proporcje, partia Kaczyńskiego zaprezentowała również trzy źródła, które mają dostarczyć środków na pokrycie trzech odważnych propozycji programowych. Wskazano na dodatkowe wpływy z VAT – 9 mld zł, uszczelnienie systemu podatkowego – wg. PiS 52 mld zł, opodatkowanie hipermarketów i banków – odpowiednio 3 i 5 mld zł.
Największe wątpliwości budzi brak ram czasowych, w których partia miałaby sięgnąć po potrzebne do realizacji programu pieniądze. – Środki na pewno się znajdą. Poza wskazanymi przez Beatę Szydło możliwościami, rozważamy też szereg innych. Co do terminów, które potrzebne są do uruchomienia zmian, oczywiście nie będą to rzeczy uruchamiane od ręki. Każda zmiana wymaga jednak wykonania pierwszego kroku – przekonuje poseł Jarosław Zieliński z PiS.

Wyliczenia Prawa i Sprawiedliwości zażarcie krytykuje rządząca obecnie Platforma. O ile jednak różnice w rachunkach obu partii można brać za pewnik i traktować je z dystansem, tak trudno przejść obojętnie wobec bijących na alarm ekspertów. Z raportu PwC "Rynek handlu detalicznego w Polsce. Potencjalne skutki wprowadzenia węgierskich rozwiązań regulacyjnych dla polskich sieci handlowych" wynika, że realizacja pomysłów dotyczących opodatkowania supermarketów kosztowałaby pracę nawet 62 tys. osób, wzrost cen miałby zaś sięgnąć 4,6 proc. Nie wiadomo także, co z kosztami cofnięcia reformy emerytalnej. W swoich prognozach PiS oparł się na wyliczeniach rządowych, obejmujących tylko najbliższą przyszłość. Tam 10 mld zł to oszczędność na początek. Każdy kolejny rok, w którym Polacy będą pracować krócej, miałby przynosić budżetowi odpowiednio większe wpływy. W przypadku propozycji PiS sytuacja się odwraca i początkowe 10 mld zł zmienia się rosnący każdego roku wydatek.

- Przedstawimy przed wrześniem – mówiła we wtorek w Sejmie posłanka Joanna Mucha, pytana o datę ujawnienia pomysłów PO na gospodarkę. Rządząca od 8 lat Platforma Obywatelska wyraźnie dostała zadyszki i nie zaprezentowała dotąd całościowego pomysłu na program. Zanim nadejdzie więc obiecane „przed wrześniem” można pochylić się jedynie nad szczątkowymi propozycjami rzucanymi w przestrzeń przez Ewę Kopacz i jej otoczenie. Dwie ostatnie to pomoc dla frankowiczów i zniesienie podatku PIT dla osób poniżej 30. roku życia. - Kierujemy ten projekt do tych osób, które zaciągnęły kredyt, aby sfinansować swoje mieszkanie. Ryzyko, którym obarczony był ten kredyt, dzielimy po połowie na bank i na kredytobiorcę - o pierwszym z pomysłów mówił Jacek Brzezinka z PO.

dziennikbaltycki.pl

Opozycja krytykuje obwarowania towarzyszące projektowi, wg. których powierzchnia nieruchomości to najwyżej 75 metrów kwadratowych dla mieszkania i 100 metrów kwadratowych dla domu jednorodzinnego. Wątpliwości rodzą się również przy proponowanym sposobie podziału kosztów przy przewalutowaniu kredytu – po równo dotykających bank i kredytobiorcę. - Koszt ustawy dla banków to ok. 9-9,5 mld zł – mówiła szefowa sejmowej komisji finansów Krystyna Skowrońska z PO. Gdyby krytykowany projekt ustawy wszedł w życie, na skorzystanie z niego miałoby szansę ok. 60 tys. Polaków borykających się z problemem kredytu we frankach. Ewa Kopacz chciałaby także ulżyć młodym, wchodzącym dopiero na rynek pracy. Stąd idea, by uwolnić od płacenia podatku PIT osoby poniżej 30. roku życia.

- Idea by zmniejszać klin podatkowy jest słuszna, dyskutować należy jednak nad sposobem. W grupie najmniej zarabiających są nie tylko osoby poniżej 30. roku życia. W dalszej perspektywie rozwiązanie proponowane przez rząd mogłoby podnieść popyt na pracę takich osób. Można jednak, zamiast wprowadzać zerowy PIT, zwiększać koszty uzyskania przychodu, co objęłoby także starszych znajdujących się w grupie zarabiających najmniej - komentuje główny ekonomista Plus Banku Wiktor Wojciechowski. Koszty proponowanego przez Kopacz rozwiązania ekonomista szacuje na ok. 8 mld zł.

W Platformie coraz głośniej mówi się również o konieczności spełnienia obietnicy danej podatnikom jeszcze w 2011 roku. Wtedy partia rządząca podniosła obowiązującą stawkę VAT z 22 do 23%, rzekomo tylko na rok. Przedstawiony wtedy „Wieloletni Plan Finansowy 2011-2014” zakładał bardzo wymierne korzyści dla budżetu z powodu wprowadzonej podwyżki. Rok 2014, według dokumentu, miał z tytułu podatku VAT przynieść budżetowi ok. 136 mld zł. W rzeczywistości ta kwota wyniosła 115,7 mld zł. Była więc o 20 mld niższa i trudno odczytywać tę różnicę jako korzyść. - Nie przewiduję na razie zmiany polityki i obniżki stawki VAT – mówił wtedy, pomimo niezadowalających danych, kierujący Ministerstwem Finansów Mateusz Szczurek. Wygląda na to, że zmiana której nie planował Szczurek, może dokonać się w roku 2016. Tyle, że za sprawą jego resortowego następcy.
Do rachunku za obietnice Platformy Obywatelskiej należy dopisać też 100 mln zł, które trzeba będzie wydać na zorganizowanie referendum ws. JOW-ów. Rozpisał je szukający sposobów na rozszerzenie elektoratu Bronisław Komorowski . - Była motywacja natury wyborczej, nie ukrywam tego – mówił ustępujący prezydent. Co złośliwsi przeciwnicy polityczni sugerowali zaś, by kosztami referendum obarczyć kampanijny budżet samego kandydata i jego ugrupowania.

W tyle za swoim koalicjantem nie pozostaje PSL. Ludowcy postulują zmiany w emeryturach, odnoszące się jednak nie do osiągniętego wieku, ale stażu pracy. Zgodnie z ich propozycją prawo do przejścia na zasłużony odpoczynek zyskiwałyby osoby, które przepracowały 40 lat. - Proponowane zmiany to początek dyskusji o tym, czy nie zastąpić tego systemu zniesieniem wieku emerytalnego, ustanowić 40 lat stażu pracy, a 67 zostawić jako prawo do minimalnej emerytury – mówił o pomyśle minister Władysław Kosiniak-Kamysz. Idea zmiany narodziła się w kierowanym przez niego resorcie pracy. Propozycja Stronnictwa nie byłaby bardziej kontrowersyjna od prezentowanych przez pozostałe partie, gdyby nie zapis dotyczący rolników.
Mówi on, że do stażu pracy zaliczałaby się również ta na roli i to od ukończenia 16 roku życia. W efekcie uprawnienia emerytalne mogliby nabywać 56-latkowie i to bez konieczności rezygnacji z prowadzenia gospodarstwa. - Do zmiany jest cały system emerytalny. Nie można po raz kolejny robić czegoś tylko i wyłącznie dla rolników, bo budzi to wątpliwości zgodności z konstytucją. – komentuje pomysł Andrzej Gwiazdowski z Centrum im. Adama Smitha.

W trosce wiejski elektorat Polskie Stronnictwo Ludowe od lat stoi też na straży istnienia KRUS. Rolnicza ubezpieczalnia obejmuje 1,3 mln osób, jej roczny budżet w roku 2014 wyniósł prawie 16,7 mld zł, z czego zaledwie 1,7 mld zł pochodziło ze składek. Na resztę składają się wszyscy podatnicy.

Własne pomysły na budżetowe rozdawnictwo ma walcząca o odzyskanie serc Polaków lewica. Zakończone niedawno negocjacje programowe w OPZZ, którym ton nadawał Sojusz Lewicy Demokratycznej przyniosły m.in. postulaty podwyższenia płacy minimalnej, dożywiania najmłodszych dzieci czy bezpłatnego dostępu do leków dla emerytów. Szczegóły programu wciąż nie są znane, podobnie jak jego los. Nie ogłoszono dotąd porozumienia ws. startu Zjednoczonej Lewicy w jesiennych wyborach. Gdyby jednak SLD wystartowało w nich samodzielnie, również można spodziewać się inicjatyw, które położą się cieniem na publicznych finansach. W kwietniu Sojusz wyszedł z propozycją zerowej stawki podatku dla osób o najniższych dochodach. Zwolnieni z podatku mieliby zostać zarabiający rocznie poniżej 21 tys. zł. Zgodnie z wyliczeniami partii byłoby to ok. 3 mln osób, w tym 2,5 mln emerytów. - Rozwiązanie nie rodziłoby skutków budżetowych lub minimalne skutki finansowe dla budżetu – argumentował Wojciech Szewko z Sojuszu, nie podając przy tym szczegółowych wyliczeń. SLD ma także swój pomysł na emerytury i proponuje najdalej idące zmiany – 35-letni staż pracy dla kobiet i 40-letni dla mężczyzn. Świadczenia byłoby jednak wypłacane dopiero po osiągnięciu minimalnego wieku - 62 lat przez kobiety i 65 lat przez mężczyzn.

Najodważniejszym postulatem Sojuszu Lewicy Demokratycznej okazała się „premia obywatelska”. Partia chciałaby rozdać Polakom jedną trzecią wzrostu PKB w danym roku. Premia miałaby być równa dla każdego, jej wysokość zaś uzależniona od wysokości wzrostu PKB. Dla przykładu, w 2014 r. obywatele mogliby liczyć na łączną kwotę 18 mld zł.

Wideo

Materiał oryginalny: PO i PiS prześcigają się w składaniu wyborczych obietnic. Drogich obietnic... - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 8

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

F
Franciszek Piatek

Jet tylko mala roznica.PO nie udalo sie nigdy spelnic zadnej z tych skladanych obietnic.No moze proba likwidacji przemyslu na Slasku i strzaly do gornikow,nie do koncy ....

f
felczer

Ta Kopara powinna udać się na gruntowne Badania oby nie.bylo już za pozno.Najgorzej jak Ponboczek komuś Rozum odbiera.

A
A.M.emerytowana pedagog

czy POLSKA kiedyś będzie NORMALNYM krajem ? Wywalczyliśmy tę niby wolność,a elity prawicowe które tę niby wolność NAM przyniosły,dzisiaj walczą ze sobą o WŁADZĘ .Niekiedy w sposób chamski i brutalny ! Nie takiej POLSKI oczekiwałam . Jestem nieco za stara na emigrację,ale moim bliskim ,którzy już szykują się do ucieczki z tego chorego kraju, nigdy nie powiem "musicie zostać tutaj ". W kraju bez perspektyw ,szczególnie dla młodych, dobrze wykształconych ludzi ,których w POLSCE nie brakuje . Bądżmy szczerzy i powiedzmy sobie wprost ,że to nasza "solidarnościowa " władza doprowadziła ten kraj do ekonomicznego i moralnego upadku .Temat RZEKA !

j
jan 43

Ze ma jakieś kłopoty zdrowotne

o
ojej

jakby za chwilę chciała puścić "bąka".
- Właściwie przez 8 lat swojego "panowania", to cały czas to robiła - dowody poniżej:
1) Afera taśmowa
2) Afera hazardowa
3) Afera wyciągowa
4) Afera stadionowa
5) Afera autostradowa
6) Afera stoczniowa
7) Afera AmberGold
8) Afera Elewarru
9) Afera z informatyzacją MSW
10) Afera z budową gazoportu w Świnoujściu oraz dostawami gazu z Kataru
11) Afera z budową elektrowni atomowej (od 5 lat trwa "wybieranie" jej lokalizacji, a kasa dla zarządów specjalnych spółek leci)
12) Afera z opóźnieniem publikacji przez Rządowe Centrum Legislacji ustawy o rajach podatkowych
13) Grabież Polakom połowy oszczędności emerytalnych zgromadzonych w OFE (153 mld zł)
14) Wydłużenie obowiązku pracy (wieku emerytalnego) o 7 lat u kobiet i 2 lata u mężczyzn
15) Rozrost biurokracji (sto tysięcy nowych etatów)
16) Drastyczny wzrost zadłużenia kraju (z 530 mld zł do blisko 1 bln zł)
17) Podniesienie VAT-u na wszystko
18) Podwyższenie o 1/3 składki rentowej (ZUS) dla przedsiębiorców
19) Zamrożenie na 8 lat kwoty wolnej od podatku, kwot uzyskania przychodu oraz progów podatkowych
20) Podniesienie akcyzy na paliwo
21) Likwidacja ulg podatkowych (budowlana, internetowa)
22) Zmniejszenie o 1/3 zasiłku pogrzebowego
23) Wprowadzenie nowego podatku paliwowego - tzw. opłaty zapasowej
24) Nałożenie na Lasy Państwowe haraczu w postaci podatku od przychodu (a nie dochodu!)
25) Prace nad wprowadzeniem podatku smartfonowego i tabletowego
26) Prace nad wprowadzeniem podatku audiowizualnego
27) Przyjęcie zabójczego dla polskiej gospodarki pakietu klimatycznego
28) Zgoda na wprowadzenie do Polski GMO
29) Przyjęcie ustawy o ograniczeniu dostępu obywateli do informacji publicznej
30) Przyjęcie ustawy o ograniczeniu wolności zgromadzeń
31) Przyjęcie ustawy o "bratniej pomocy" (tzw. ustawa 1066)
32) Spuszczenie w sejmowym klozecie kilku milionów podpisów złożonych pod obywatelskimi inicjatywami referendalno-ustawodawczymi
33) Utajnienie raportu o nieprawidłowościach w ZUS do jakich doszło w latach 2008 - 2013
34) Próba nocnej zmiany Konstytucji RP, która umożliwiłaby sprzedaż Lasów Państwowych
35) Doprowadzenie do tragicznego stanu publicznej służby zdrowia (czekanie po kilka lat na wizytę u lekarza specjalisty)
36) Podpisanie z Rosją niekorzystnej umowy gazowej (najdroższy gaz w Europie)
37) Blisko 3-letni paraliż legislacyjny w sprawie wydobywania gazu łupkowego
38) Drenaż Funduszu Rezerwy Demograficznej
39) Wyprzedaż majątku narodowego za ponad 65 mld zł (w tym spółek strategicznych takich jak Azoty Tarnów);
40) Ograniczenie potencjału militarnego
41) Brak przemyślanej i suwerennej polityki zagranicznej
42) Wszechobecny nepotyzm i kolesiostwo (tysiące stanowisk opłacanych z publicznej kasy dla platformianych kolesi)

j
jkl

Przeżyliśmy prezydenta - elektryka, przeżyjemy premiera - cukiernika.

g
gość

Jak by tak podliczyć wszystkie ODPRAWY, "odprawianych" w stan spoczynku z powodu przemęczenia kadencją, albo z powodu "przepraw" na wyższe, lepiej płatne i mniej męczące FOTELE, wszystkich "utrudzonych" bezradnością, jakie gwarantują im niestrudzeni pomysłami twórcy obietnic USTAWOWYCH, zatwierdzanych przez GWARANTÓW, nie zawsze świadomych zgodności "odpraw" z NAJWAŻNIEJSZYM PRAWEM RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ (art.8.1 Konstytucji), to nie wiem, czy "płatniczych środków" by nie starczyło "z lekkim nadmiarem" na wszystkie obietnice wyborcze - co na to "pomysłodawcy" i realizatorzy USTAWOWYCH kosztów rządzenia krajem?

A
Administrator

To jest wątek dotyczący artykułu PO i PiS prześcigają się w składaniu wyborczych obietnic. Drogich obietnic...

F
Farmer John

(...) ”Pomoc Platformy pogrąży frankowiczów. Rata wzrośnie o ponad 100 złotych!” ... Po realizacji propozycji Platformy Obywatelskiej ws. pomocy dla frankowiczów wynika, że raty zaciągniętych kredytów będą wyższe. Obecna rata wynosząca 1537,86 zł po przewalutowaniu według propozycji PO wyniesie 1647,48 zł ... To oznacza, że propozycja PO, która miała rzekomo pomóc farnkowiczom, w rzeczywistości, może ich pognębić (...)

(…) “Niewiarygodna niekompetencja i ignorancja ministra: „Zapomniałem dodać do ogólnych kosztów in vitro dodatkowe 100 mln zł na refundację leków w tej procedurze” ... Ekspert MZ jest jednocześnie właścicielką kliniki in vitro ... Nie widzę oczywiście konfliktu interesów pomiędzy panią dr Kozieł i tym że jest ekspertem. Ustawa nie przesądza w żaden sposób o finansowaniu— dodał podsekretarz (...)

(...)”Janusz Śniadek: Ewa Kopacz działa jak lobbysta instytucji bankowych i zagranicznych koncernów” ... Na czele z Ewą Kopacz - przekonują, że za państwa pomysły na opodatkowanie banków i dużych korporacji zapłacą klienci, bo te instytucje przerzucą na nich koszty ... Janusz Śniadek: To typowa wypowiedź każdego lobbysty, który straszy przed dobrymi zmianami - ale dzięki tego typu wypowiedzi wiemy, w czyim interesie działają ci politycy. Trzeba mieć świadomość, że te banki prowadzą śmiertelną rywalizację między sobą i wszelkie próby pogarszania swojej oferty dla klientów skończą się dla nich utratą . Będą w szachu, więc tym bardziej, że są tego świadomi, tym więcej tego typu apeli ... Pani premier obawia się, że wszystkie banki podniosą swoje opłaty dal klientów. Janusz Śniadek: Zawsze jest możliwa zmowa, ale to też pokazuje, dlaczego wypowiedziano tak śmiertelną wojnę SKOK-om. Były alternatywą dla instytucji finansowych związanych z bankami - proszę zobaczyć, jak działają i jak są popularne instytucje spółdzielcze w USA. Tam po wielkim kryzysie, gdy spekulacje i kapitalizm kasynowy skończyły się dramatem, wielu Amerykanów przeniosło swoje oszczędności do instytucji spółdzielczych. Banki wiedzą, że w Polsce może powtórzyć się ten scenariusz i dzisiejsze działania są ruchem wyprzedzającym (...)

(...)”Andrzej Gwiazda: "Po ośmiu latach siedzenia przy żłobie zdali sobie sprawę, że to się skończy." ... „Platforma jest dobrą partią pod warunkiem, że nie rządzi” ... Z tego wynika poważniejszy wniosek. Sposób ich rządzenia i wszystkie afery, to nie były przypadki. To było działanie metodyczne. Ci ludzi nie są wybranymi przez ludzi głupcami, którzy przez osiem lat pokazywali swoją głupotę ... Świadomie, z zimną krwią robili to inaczej ... Oni wiedzieli co jest Polakom potrzebne. Teraz, gdy przegrywają, próbują przedstawić się jako grupa obiecująca, że będzie te potrzeby realizować. To było znane i nie było realizowane celowo ... Platforma swoim zachowaniem udowadnia, że działa na wzór rządu Gyurcsany’ego – „kłamaliśmy rano, wieczorem i w nocy”. Oni cały czas byli świadomi jakie skutki niesie ich polityka. Byli jednak przekonani, że ujdzie im to bezkarnie ... Jaka jest pańska opinia na temat słów Bronisława Komorowskiego o dodatkowych pytaniach referendalnych? ... Przegrana w wyborach nie spowodowała żadnego zastanowienia. To ten sam arogancki styl - jestem prezydentem jeszcze przez miesiąc i przez ten miesiąc nie pętajcie mi się pod nogami ... Gdyby zgodził się na rozszerzenie listy pytań w referendum, oznaczałoby to przegraną Platformy. Ludzie obaliliby wszystkie ich największe „osiągnięcia”. Te sukcesy, które Platforma osiągnęła dzięki skakaniu Polakom po brzuchach. Dlatego nie ma co się dziwić, że Komorowski zrobi wszystko, aby do takiej sytuacji nie dopuścić. PiS postawił ich pod ścianą (...)

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3