Po latach dziękowali im za wolność. Niektórzy nie doczekali...

Po latach dziękowali im za wolność. Niektórzy nie doczekali medalu [ZDJĘCIA]

(ZZ)

Dziennik Polski 24

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Po latach dziękowali im za wolność. Niektórzy nie doczekali medalu [ZDJĘCIA]
1/21
przejdź do galerii

©Aneta Żurek

Historia. W sobotę 11 listopada sala obrad Urzędu Miasta Krakowa wypełniona była po brzegi. Oprócz osób, uhonorowanych medalem „Dziękujemy za Wolność” na uroczystość przybyli członkowie ich rodzin i przyjaciele, w tym liczne grono młodych ludzi - dzieci i wnukowie odznaczonych.
- Przed wami najnowsza historia Polski, opowiedziana czynami waszych babć, dziadków i wujków. Za każdym z nich stoi fragment naszych dziejów - tymi słowy zwrócił się do młodzieży Edward Nowak, prezes Stowarzyszenia Sieć Solidarności.

Na jego wniosek, a także na wnioski innych organizacji o opozycyjnym rodowodzie, Kapituła Medalu „Dziękujemy za Wolność” przyznała 40 odznaczeń. Członkowie kapituły podkreślali m.in. że ich celem jest nie tylko uhonorowanie tych, którzy walczyli o wolną Polskę, ale także przekazanie następnym pokoleniom wiedzy o ich czynach.

Edward Nowak przedstawiał historię dokonań każdej z uhonorowanych osób. Wśród nich byli też nieżyjący już bohaterowie. Medal dla zmarłej przed 6-laty Danuty Suchorowskiej - Śliwińskiej odebrała jej siostra. Odznaczona pośmiertnie była postacią nietuzinkową.

Z jednej strony aktywnie organizowała prace podziemnej Solidarności, równolegle docierając do żołnierzy wyklętych lub ich rodzin, uwieczniając zdobyte informacje w książkach wydawanych w drugim obiegu.

Córka zmarłego przed 4 laty Wiesława Ciołkiewicza, współtwórcy podziemnego radia „Solidarność”, odbierając medal dla swego ojca nie kryła wzruszenia. - Tata do końca swych dni żył solidarnością i jej sprawami - mówiła. Ciołkiewicz skonstruował nadajniki do transmisji, które samodzielnie umieszczał w różnych punktach miasta.

Kapituła wskazała też na niezależne harcerstwo i jego rolę w budowaniu struktur niezależnego państwa. Pośmiertnie odznaczony został zmarły w Krakowie przed 9 laty legendarny dominikanin Adam Studziński, kapelan w armii generała Andersa, uczestnik bitwy pod Monte Cassino. W latach 80. stał się jednym z pierwszych, którzy odrodzili duszpasterstwo harcerskie.

W sumie uhonorowanych zostało 13 harcerzy. Najstarszy z nich to 95-letni Władysław Zawiślak, żołnierz AK, autor książki „Na jej zew”.

Medale otrzymali też autorzy, drukarze i kolporterzy wydawnictw opozycyjnych, m.in. Anna Wierzbicka, Ksawery Bogacz i Piotr Zawiślak (syn Władysława). Kapituła uhonorowała dwóch byłych „klawiszy” aresztu na Mogilskiej oraz więzienia na Montelupich, którzy w stanie wojennym pomagali więzionym tam działaczom. Wśród odznaczonych jest też nasza redakcyjna koleżanka Dorota Stec-Fus.

WIDEO: Co Ty wiesz o Krakowie - odcinek 22

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto



Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo