Po osiedlowej bitwie

ziob
Udostępnij:
Jak informowaliśmy w sobotę, w czwartkowy wieczór na osiedlu Jasna II, obok przystanku i kościoła, wybuchła bójka, w której brało udział ok. 20 młodych osób, część z nich miała na twarzach kominiarki. Uczestnicy bójki użyli niebezpiecznych narzędzi. W sumie do szpitala trafiło 7 osób. Cztery z nich nadal tam pozostają. Z uzyskanych przez nas informacji wynika, że jeden z uczestników zajścia przeszedł skomplikowaną operację czaszki, inni odnieśli rany kłute i tłuczone, doznali także złamań kończyn górnych.

Obecne ślady krwi...

   Na tarnowskich Falklandach najgłośniej komentowanym zdarzeniem ostatnich dni była brutalna bójka wywołana przez młodych ludzi, przypuszczalnie kibiców-chuliganów. Dopóki nie stopił się śnieg, koło przystanku MPK przy ul. 16. Pułku Piechoty było mnóstwo śladów krwi.
   - _Wciąż prowadzimy w tej sprawie postępowanie. Na razie nie wiemy, czy ze względu na stan będzie możliwe w najbliższym czasie przesłuchanie dwóch najbardziej poszkodowanych osób, które przebywają w szpitalu - _mówi Andrzej Sus, rzecznik prasowy tarnowskiej policji. - Postępowanie może być utrudnione, gdyż z doświadczenia wiemy, że w kręgach, z których wywodzą się sprawcy zajścia, obowiązuje zasada, iż policji nie wydaje się nawet wroga. Nie wiadomo jeszcze dokładnie, komu i jaki zarzut popełnienia przestępstwa przedstawi prokurator. W grę może wchodzić nawet usiłowanie zabójstwa.
   Na razie policja zatrzymała dwóch 19-letnich mieszkańców miasta.
   Zdarzenie jest żywo komentowane przez mieszkańców osiedla. Niektórzy z nich bójkę obserwowali ze swoich mieszkań, z wyższych pięter bloków. Ludzie mówią, że tak ciężkiej bójki na tarnowskich Falklandach jeszcze nie było. W sobotę rozeszła się po osiedlu wieść - na szczęście nieprawdziwa - że jeden z uczestników zajścia nie żyje. (ziob)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie