Po przegranym procesie z Fundacją "Zdrowie"

Walp
Udostępnij:
Niemal natychmiast po ogłoszeniu wyroku przez Sąd Apelacyjny w sprawie oddania przez gminę Brzesko pieniędzy Fundacji "Zdrowie" (wydanych na zmianę projektu hali sportowej, której budowa ostatecznie została wstrzymana), na konto Fundacji wpłynęły te pieniądze (140 tys. zł plus odsetki). Jednak burmistrz Jan Musiał nie wyklucza możliwości odwołania się do Sądu Najwyższego. Czekamy na odpis wyroku wraz z uzasadnieniem. Wówczas po konsultacji z prawnikami podejmiemy decyzję, co dalej z tym fantem zrobić. Nawet gdybyśmy doszli do wniosku, że trzeba odstąpić od dalszego procesowania się, to liczymy, iż deklaracja Fundacji, że pieniądze te zostaną przeznaczone na cele sportowe, nie jest "gołosłowna". Myślę, że wbrew pozorom, nikt na tym nie straci - mówi burmistrz. Jednocześnie złożył na nasze ręce obszerne oświadczenie będące ripostą na wypowiedzi Józefa Kaczmarczyka, zamieszczone w "Dzienniku Polskim" tuż po ogłoszeniu wyroku.

Burmistrz ripostuje

   _Za poprzedniej kadencji, kiedy Józef Kaczmarczyk był przewodniczącym Rady Miejskiej, miasto zleciło firmie "Biprostal" S.A. koncepcję budowy kompleksu sportowego, mieszczącego halę, przewiązkę do LO, basen i hotel. Było to opracowanie biorące pod uwagę uwarunkowania ekonomiczne i demograficzne. W 1997 roku planowany koszt budowy wynosił 11,3 mln zł - _mówi burmistrz. Z dokumentów wynika, że podział środków na ten cel miał być następujący: 2,6 mln zł - Urząd Miejski; 2,6 mln - Okocimskie Zakłady Piwowarskie; 4,7 mln - UKFiT; 0,6 mln - Fundacja "Zdrowie"; 0,8 mln - Kuratorium Oświaty.
   _Poważnym błędem ówczesnej władzy (co do dzisiaj "odbija się czkawką") było zrezygnowanie z realnej koncepcji i pozwolenie Fundacji (w której Józef Kaczmarczyk pełnił funkcję przewodniczącego rady nadzorczej) na wykonanie ogromnego dołu pod halę sportową, która miała kosztować 25 mln zł. Wielkość tej hali skrytykował profesor Skoczek z Politechniki Krakowskiej, autorytet w tej dziedzinie. Przeciwny był również BIG Bank Gdański, który miał współfinansować (2,2 mln zł) halę pod warunkiem, że Fundacja będzie mieć całość funduszy. Przecież to było niemożliwe - _kontynuuje Musiał.
   Burmistrz przypomina, że jako radny poprzedniej kadencji (równocześnie członek Fundacji z ramienia Stowarzyszenia Przedsiębiorców Brzeskich) publicznie krytykował powstanie tak dużego obiektu bez realnego planu finansowego. _Kuriozalna i groteskowa była wtedy wypowiedź przedstawiciela firmy "EKOPAR", który stwierdził, że utrzymanie obiektu zapewni 5 poważnych imprez w roku, na które bilet wstępu kosztować miał ... 100 dolarów - _wspomina.
   Pieniądze na budowę hali skończyły się na etapie budowy dołu. Jak twierdzi burmistrz, członkowie Fundacji "Z" sami to przyznali, co jest zapisane w jednym z protokołów. _Były to pieniądze wytransferowane z Browaru Okocim - _podkreśla burmistrz - Wyrazem dobrej woli obecnej rady było ratowanie trudnej sytuacji i zgoda na przeprojektowanie i budowę hali, według możliwości i potrzeb gminy. Niestety nowy projekt nadal nie spełniał naszych oczekiwań pod kątem kosztów budowy, które znacznie przekraczały obecne możliwości gminy. Mimo pisemnych zapewnień firmy "EKOPAR", że koszt budowy miał się zamknąć kwotą w przedziale 11-14 mln zł, okazało się, że realnie chodzi o kwotę przewyższającą 20 mln zł. Budżet gminy po stronie dochodów wynosi 40 mln zł. Z tego co roku na inwestycje przeznacza się 3-5 mln zł. Prosty rachunek: budowa hali musiałaby pochłonąć połowę rocznego budżetu. Kogo na to stać? A inne bieżące inwestycje?
   Jak mówi burmistrz, roczne koszty eksploatacji tego typu obiektów wahają się od 4 do 10 procent kosztów budowy. _Spór w sądzie dotyczył ustalenia, kto jest odpowiedzialny za niewłaściwe przeprojektowanie. Czy zlecająca F "Z", czy gmina? Wyrok zapadł, pieniądze wpłaciliśmy, jednak nie wykluczamy apelacji w Sądzie Najwyższym. Decyzję podejmiemy po dostarczeniu nam wyroku z uzasadnieniem na piśmie - _mówi burmistrz. Według niego sporu nie byłoby, gdyby gmina rozpoczęła budowę tej hali za ponad 20 mln zł. Było to jednak ponad możliwości finansowe gminy. Należy się zastanowić nad tym, co by się mogło rzeczywiście stać? Dlatego Rada Miejska wstrzymała rozpoczętą przez Fundację budowę. Obecnie powstają w tym rejonie: pełnowymiarowa hala z widownią na 500 osób (budowana przez powiat przy Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych) za 4,5 mln zł i nowoczesna kryta pływalnia (budowana przez miasto) za ok. 7 mln zł. Natomiast, żeby dół nie straszył, zagospodarujemy go pod boisko sportowe. Uważam, że lepiej zapłacić za posiadany przez nas projekt, tym bardziej, że Fundacja deklaruje, iż pieniądze przeznaczy na cele sportowe. Gdybyśmy kontynuowali budowę, miałoby to negatywny wpływ na inne inwestycje i zrównoważony rozwój gminy.
   Burmistrz zwraca również uwagę, że zajęcie przez gminę I miejsca w ogólnopolskim rankingu, w kategorii "zarządzanie rozwojem" świadczy o gospodarczym zarządzaniu środkami publicznymi. _Nie podoba mi się zatem "populizm" pana Kaczmarczyka, mówiącego o niegospodarności mojej i obecnych władz, o wirtualnych pieniądzach, jakie podobno Fundacja miała dostać z różnych źródeł, o profitach, jakie miała przynieść hala. Powinien wreszcie zrozumieć, że już dawno minęły czasy demagogii i gigantomanii i krytycznie popatrzeć na swoje wcześniejsze, karygodne decyzje, odnośnie budowy hali, gdy był przewodniczącym Rady Miejskiej - _kończy burmistrz. (Walp)

Zakupy róbmy racjonalnie a nie emocjonalnie KOMENTARZ

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie