Po ŚDM zwiedzają i bawią się w klubach

Klaudia Stabach
Pielgrzymi z Wenezueli nadal dobrze bawią się w Krakowie Fot. Klaudia Stabach
Chociaż Światowe Dni Młodzieży skończyły się pięć dni temu, na ulicach Krakowa nadal można spotkać głośnych i roześmianych pielgrzymów.

Przeważają goście z Kanady, Stanów Zjednoczonych i Francji. Są w bardzo dobrych nastrojach. - Postanowiliśmy zostać kilka dni dłużej i zobaczyć, jak wygląda Kraków z perspektywy turysty - mówi 25-letni Thomas z Kalifornii. Wraz ze znajomymi zdążył już zajrzeć do kilku krakowskich klubów na Starym Mieście i na Kazimierzu. Także tzw. promotorzy, którzy namawiają do odwiedzenia pubów lub restauracji, nie ukrywają, że po zakończeniu ŚDM pielgrzymi częściej wchodzą do lokali. - Chętniej wydają pieniądze, bo wiedzą, że i tak za chwilę stąd wyjadą - sądzi Marcin, jeden z promotorów pracujących przy ul. Brackiej.

Ach, ten Kazimierz...

Na Rynku Głównym cały czas spotykamy pielgrzymów. Grupa sympatycznych Wenezuelczyków, siedząc na deptaku, je hamburgery i ogląda swoje zakupy. - U nas jest o wiele drożej niż u was i nie ma aż tak dużego wyboru w sklepach - mówi jedna z dziewczyn, która kupiła sobie nowy telefon w Krakowie.

W ostatnich dniach wielu pielgrzymów zwiedziło kopiec Kościuszki i Kazimierz. Nie każdemu przypadł do gustu klimat w dawnej żydowskiej dzielnicy. - Kamienice są tu zniszczone, a ulice i chodniki brudne - mówi Paulo Fernandez z Waszyngtonu. - Myślę, że gdybyście wyremontowali te budynki, to nie straciłyby na swoim uroku, a jednocześnie byłyby bardziej estetyczne - dodaje młody mężczyzna.

Gdy pytamy pielgrzymów o to, co im się nie podoba w Krakowie lub czy spotkała ich jakaś nieprzyjemna sytuacja - zazwyczaj słyszymy, że nie mają powodów do narzekań. - Polacy są bardzo pomocni. Teraz, gdy już nie ma wolontariuszy, na ulicach często pytamy mieszkańców o drogę i zawsze ktoś nam wytłumaczy, jak dojść do celu - opowiada Isabelle z Francji.

Podobnie uważają Daniel i Andrew z Malezji. - Ludzie są mili i często uśmiechają się do nas - zapewnia 25-letni Daniel. - Poza tym teraz można spokojnie spacerować, bo jest zdecydowanie mniejszy tłum.

Pisał o nas cały świat

Jak podaje Laboratorium Oprogramowania IBM w Krakowie, w ostatnim miesiącu stolica Małopolski zyskała dużą popularność w mediach społecznościowych.

W lipcu ukazywało się około 250-300 tysięcy tweetów tygodniowo, związanych z Polską i Krakowem. Odwiedzający chętnie fotografowali się na tle krakowskiego Rynku, Kazimierza, Łagiewnik i ołtarza na Błoniach. „Polska jest wspaniała!” - napisał Anderson Morais z Brazylii i dołączył swoje zdjęcie na tle jednej z krakowskich ulic.

Popularność w internecie bardzo często przekłada się później na wzrost popularności w rzeczywistości. - Opinia internautów jest niezwykle istotna dla turystyki, dlatego cieszy nas, że tak wiele osób pisało o Polsce na swoich profilach - mówi Aleksandra Porowska, rzeczniczka IBM.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
natchniony

Ach jakież te Wenezuelki urzekająco piękne, dołączyłbym chętnie do klubowej zabawy.

Dodaj ogłoszenie