Po słabym starcie Spójnia wreszcie osiąga wyniki na miarę oczekiwań

ART
PIŁKA NOŻNA. Dobrą passę w grupie I krakowskiej klasy okręgowej, w której występują drużyny z Podokręgu Olkusz, ma ostatnio Spójnia Osiek-Zimnodół. Zespół ten nie przegrał 7 kolejnych spotkań i dołączył do ścisłej czołówki ligi.

Z prawej Piotr Kasprzyk ze Spójni, obok Paweł Banyś (IKS Olkusz) FOT. ARTUR BOGACKI

Wyniki wreszcie spełniają oczekiwania, wcześniej spadkowicz z IV ligi gubił punkty i długo plasował się w dolnej połowie tabeli. Po zwycięstwie w prestiżowym spotkaniu w minioną sobotę, 2:1 w derbach regionu z Przemszą Klucze, Spójnia awansowała na 6. miejsce. Stawka jest bardzo wyrównana, bowiem do prowadzącej AP 2011 Zabierzów traci tylko 2 "oczka". Ekipa z Osieka poprawiła zwłaszcza grę w obronie, w 7 ostatnich meczach straciła tylko 4 bramki (we wcześniejszych 7 - aż 14). Jak mówi trener Krzysztof Duch, choć wyniki są zadowalające, nad samą grę trzeba jeszcze popracować.

- Drużyna była tworzona w pośpiechu, w ostatniej chwili przed sezonem, zawodnicy mieli zaległości treningowe, transfery nie były trafione - tłumaczy Duch, który objął zespół tuż przed startem rozgrywek. - Cały czas się jeszcze zgrywamy. Niektóre mecze jeszcze "przepychamy", akcje są szarpane, brakuje płynności w grze, zwłaszcza w drugiej połowie. Ciągle mamy też dziwne przestoje, na 15-20 minut zdarza się bez powodu oddać inicjatywę. Dobrze jednak, że nie tracimy już głupich bramek, jak to się zdarzało na początku.

Po słabszych wynikach, na ławce usiedli zawodnicy, którzy wcześniej mieli raczej pewne miejsce w wyjściowej "jedenastce", dotyczy to zwłaszcza części ofensywnej drużyny. To przyniosło pożądany efekt. - Musiałem trochę poszachować składem. Zawodnicy poprawili się na treningu i teraz jest lepiej. Najważniejsze, że piłkarze tworzą kolektyw, atmosfera w zespole jest bardzo dobra. Jak ktoś gra mniej, to się nie gniewa - mówi Duch.

W dwóch ostatnich kolejkach Spójnia będzie mieć trudnych rywali (mecze zostaną rozegrane, o ile pozwoli na to pogoda). Na najbliższą niedzielę zaplanowano derbowe spotkanie - z Jurą w Łobzowie. Na zakończenie rundy do Osieka przyjedzie obecny lider, Akademia Piłkarska 2011. - Fajnie by było, gdybyśmy w tych dwóch meczach zdobyli cztery punkty. Nawet jakbyśmy byli liderem po rundzie jesiennej, to nie będziemy od razu planować awansu. Chcemy po prostu być bliżej przodu niż końca tabeli - zaznacza trener.

(ART)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie