Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Po śmierci 14-latki z Andrychowa pierwsza kara dla policjanta. Został ukarany dyżurny z komisariatu w Kętach

Małgorzata Gleń
Małgorzata Gleń
14-latnia Natalka została znaleziona w centrum Andrychowa, przy parkingu
14-latnia Natalka została znaleziona w centrum Andrychowa, przy parkingu Bogusław Kwiecień
14-letnia Natalka z Andrychowa zmarła pod koniec listopada 2023 roku. Dzień wcześniej rano, w drodze do szkoły w Kętach, źle się poczuła i zadzwoniła do ojca z tą informacją. Tata rozpoczął poszukiwania, o pomoc prosił też policję. Po kilku godzinach dziewczynka została znaleziona w stanie skrajnego wychłodzenia, ale nie przez funkcjonariuszy, a znajomego rodziny. Poszukiwania prowadzone przez policję toczyły się w wolnym tempie.

Tragedia z Andrychowa. Ktoś zawinił?

Po śmierci dziewczynki (która nastąpiła dzień po jej odnalezieniu - 29 listopada 2023 roku) w szpitalu w Krakowie, Komendant Wojewódzki Policji w Krakowie zlecił przeprowadzenie czynności kontrolnych w zakresie prawidłowości wszystkich podjętych przez andrychowskich policjantów działań. Pracę policjantów sprawdza też Biuro Kontroli KGP.

Ustalono, że funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Andrychowie zaczęli sprawdzanie szpitali i czy dziewczynka wsiadła do jakiegoś autobusu, rozesłali informacji o poszukiwaniu do sąsiednich komisariatów, m.in. do Kęt. Sporządzili również wniosek do Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie o zlokalizowanie numeru telefonu dziewczynki. Podjęto również decyzję o „ściągnięciu” do służby przewodnika z psem tropiącym. Policjanci wszystko to jednak robili zbyt powoli. Policjanci zakwalifikowali zaginięcie jako "zaginięcie opiekuńcze", czyli po prostu ucieczkę z domu.

- Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że doszło do uchybień proceduralnych. W związku z tym, decyzją Komendanta Wojewódzkiego Policji w Krakowie wszczęto postępowanie dyscyplinarne wobec czterech andrychowskich policjantów - informowała krakowska policja.

Wyników tego postępowania mają być znane do końca lutego.

Ukarany policjant z Kęt

Tymczasem okazało się, że w tym samych czasie toczyło się postępowanie wobec policjanta z Kęt (pow. oświęcimski), które zlecił jego przełożony, komendant policji z Oświęcimia.

- Na podstawie przeprowadzonych czynności wyjaśniających ustalono, że w dniu 28.11.2023 roku, oficer dyżurny Komisariatu Policji w Kętach, od operatora numeru alarmowego 112 otrzymał informację, że zaginiona 14 – latka miała się przemieszczać na trasie Andrychów - Kęty. Na tej podstawie wobec dyżurnego Komisariatu Policji w Kętach wszczęte zostało postępowanie dyscyplinarne, w związku z niedopełnieniem przez niego obowiązków niezwłocznego wszczęcia poszukiwań również na terenie Kęt. Policjant został ukarany karą nagany - informuje asp. szt. Małgorzata Jurecka, Oficer Prasowy KPP w Oświęcimiu.

Śledztwo prokuratorskie w sprawie śmierci Natalki

W sprawie jej śmierci trwa śledztwo prokuratorskie. Prokurator przekazał całą dokumentację medyczną biegłym, którzy mają ustalić przyczyną śmierci nastolatki.

- Nadal nie są znane pełne wyniki sekcji zwłok, brak jest badań toksykologicznych - informuje Janusz Kowalski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie.

W styczniu dodatkowo ojciec zmarłej 14-latki złożył zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej w Krakowie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez policjantów, którzy byli zaangażowani w poszukiwania jego córki.

emisja bez ograniczeń wiekowychnarkotyki
Wideo

Strefa Biznesu: Czterodniowy tydzień pracy w tej kadencji Sejmu

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Po śmierci 14-latki z Andrychowa pierwsza kara dla policjanta. Został ukarany dyżurny z komisariatu w Kętach - Gazeta Krakowska

Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski