Po weekendzie w "okręgówce"

STM
Podczas weekendu piłkarze zespołów walczących o punkty w tarnowskiej klasie okręgowej rozegrali dziesiątą serię pojedynków w rundzie rewanżowej.

Trenerskim okiem - Bronisław Bartkowski

   O ocenę uzyskanych w niej rezultatów poprosiliśmy szkoleniowca Ciężkowianki Ciężkowice, Bronisława Bartkowskiego.
   - W przypadku spotkania Metalu-Gawro Tarnów z Rylovią Rylowa wynik odzwieciedla wyrównany poziom drużyn i tego remisu można było się spodziewać. Tarnowianie po odpadnięciu "z czuba" wprawdzie trochę odpuścili, pokazali jednak że stać ich na dobrą grę. Broni nie składa także Orzeł Dębno. Jest to na pewno jedna z najlepszych drużyn tej klasy rozgrywkowej i choć nie potwierdziła tego w bezpośrednim meczu z Bruk-Bet Nieciecza, chwała jej za to, że walczy do końca i życzę jej powodzenia. Skrzyszovia jest także bardzo ciekawą drużyną. Nie do końca chyba wykorzystuje jednak swój potencjał, stąd też spodziewałem się wygranej Orła. Swoją dobrą klasę potwierdził również inny zespół z czołówki, Polan Żabno, wygrywając w Szczucinie. Po cichu liczyłem w tym spotkaniu na remis, odmłodzona Wisła nie sprostała jednak dobrze poukładanemu rywalowi. Na remisy oczekiwałem również w meczach Wietrzychowic z Dąbrovią Dąbrowa Tarnowska i Dunajca Zakliczyn z Gosłavią Gosławice. Jeśli chodzi o pierwszy z tych pojedynków, Dąbrovia prezentuje chyba lepszy poziom - mówię chyba, bo nie widziałem jej jeszcze w akcji - niż wskazuje na to wynik. Może jednak Wietrzychowice zmęczyły się w tym meczu i będą dla nas łatwiejszym rywalem w czwartek. W przypadku spotkania w Zakliczynie nie spodziewałem się tak pewnej wygranej bezpośrednio sąsiadującego z nami w tabeli Dunajca. Nie wiem skąd się ona wzięła, czy słabiej zagrała Gosłavia, czy też zawsze ambitnie walczącej drużynie z Zakliczyna wyszedł mecz. Wysoka wygrana Bruk-Bet Nieciecza z Rzezawianką potwierdziła jedynie, że gospodarze tego spotkania są najpoważniejszym kandydatem do awansu. Sam za siebie mówi także wynik konfrontacji Orła Cikowice z Błękitnymi Tarnów. Drużyny rywalizujące o utrzymanie się, przeważnie walczą do samego końca, tymczasem Orzeł najwyraźniej już spasował. Pora wreszcie na krótkie podsumowanie wyjazdowego meczu mojej drużyny z KRIS-Szreniawa Nowy Wiśnicz. Szczerze mówiąc spodziewałem się cięższego pojedynku i mogę jedynie żałować, że nie wykorzystaliśmy w nim tylu sytuacji. Niestety, z różnych powodów brakuje nam ostatnio rutyniarzy, a młodzież gra raz lepiej, raz gorzej. Dla nas najważniejsze są jednak teraz spotkania z Wietrzychowicami i Rzezawianką, które chcemy rozstrzygnąć na swoją korzyść.
(STM)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie