Pociągiem między dzielnicami

Anna Agaciak
Anna Agaciak
Od października Koleje Małopolskie są gotowe wozić krakowian po dużej i małej obwodnicy kolejowej
Od października Koleje Małopolskie są gotowe wozić krakowian po dużej i małej obwodnicy kolejowej fot. Wojciech Matusik
Inicjatywa. Prezes Kolei Małopolskich proponuje transportową rewolucję w trzy miesiące. Dla prezydenta to nierealne.

Przejazd pociągiem Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej między nowohuckimi osiedlami? Choć dziś wydaje się to utopią, taką właśnie propozycję ma dla Krakowa Grzegorz Stawowy, prezes Kolei Małopolskich (KM), miejski radny PO. Przekonuje, że pociągi mogłyby tam kursować nawet już od października. Problem w tym, że na proponowanych trasach nie ma przystanków, prezydent Krakowa nie zarezerwował pieniędzy na takie inwestycje.

Od września zostaną ograniczone - do jednego przejazdu w ciągu godziny - kursy pociągów Kolei Małopolskich na trasie Wieliczka - Kraków. Powodem jest rozpoczynająca się wielka przebudowa torów w Krakowie. Aby pociągi nie stały na bocznicy szef KM wpadł więc na pomysł, by woziły krakowian po torach tzw. Dużej i Małej Obwodnicy Kolejowej.

Kolej obwodowa w Krakowie to linie zbudowane dla omijania centrum miasta przez pociągi towarowe i transporty wojskowe, służące czasami do rozprowadzania ruchu pasażerskiego.

Mała Obwodnica - (19 km) prowadzi od stacji Kraków Mydlniki przez Łobzów, Olszę, Wieczystą, Dąbie i Zabłocie do stacji Kraków Płaszów.

Duża Obwodnica Kolejowa - (33,7 km) biegnie od stacji Kraków Mydlniki, przez Azory, Prądnik Biały, Górkę Narodową i Prądnik Czerwony do stacji Kraków Batowice. - Nasze pociągi mogłyby na tych trasach jeździć co godzinę, a nawet co pół - zapewnia Grzegorz Stawowy.

Brakuje przystanków

Pomysł jest interesujący, ale mało realny. Do października zostały dwa miesiące, a brakuje przystanków kolejowych, parkingów, dróg dojazdowych. Jak zatem prezes Stawowy chciałby zorganizować taki transport? - Zapewniam, że jest to możliwe. Potwierdzają to Polskie Linie Kolejowe zarządzające torami. Pomysł popiera także marszałek Małopolski, który udostępniłby swój tabor - mówi prezes Stawowy.

Według niego w ramach małej i dużej obwodnicy należałoby zrobić tymczasowe przystanki, które w przyszłości, po dostosowaniu dla osób niepełnosprawnych, stawałyby się obiektami docelowymi.

Zdaniem PKP PLK koszt jednego przystanku to ok. 1,5-2 mln zł. A takich obiektów należałoby wybudować, w zależności od trasy, od trzech do sześciu.

Stary pomysł

Radny miasta Krakowa Włodzimierz Pietrus (PiS) stwierdza, że pomysł, aby wykorzystać ring kolejowy łączący dzielnice, jest przez niego forsowany od kilku lat. To dzięki niemu i poprawce radnych PiS w tegorocznym budżecie znalazło się 200 tys. zł na Studium wykonalności tej inwestycji. Ma ono dać odpowiedź, jakie są możliwości, aby po istniejących torach zaczęły jeździć pociągi przewożące pasażerów. Dokument wskaże też, co trzeba poprawić, wyremontować, dobudować, którędy mogłyby zostać poprowadzone trasy i jakie byłyby przystanki. Odbiór opracowania jest planowany na początek grudnia 2017 r.

- Sądzę, że wykorzystanie pociągów jest możliwe do szybkiego wprowadzenia np. na odcinku Dworzec Główny - Lubocza - komentuje radny Pietrus. - Wiem, że PKP za ok. 40 mln zł przygotowuje część tej trasy do eksploatacji. Ma być ona wykorzystana do ruchu tranzytowego - dodaje.

Prezydent rozważy

Jan Machowski z biura prasowego krakowskiego magistratu stwierdza, że propozycja uruchomienia przewozów pasażerskich na liniach wskazanych przez Koleje Małopolskie wymaga głębszej analizy. Zdaniem urzędników przedsięwzięcie nie jest jednak możliwe do szybkiej realizacji. - Linie kolejowe pozbawione są praktycznie infrastruktury przystankowej - zauważa Jan Machowski.

Nieliczne istniejące przystanki na Dużej Obwodnicy (Kraków Lubocza, Kraków Nowa Huta) wymagają modernizacji. A na budowę nawet tymczasowych takich obiektów z infrastrukturą towarzyszącą (schody, dojścia piesze) potrzebne są nakłady finansowe i przede wszystkim czas. - Miasto interesują rozwiązania docelowe, a nie półśrodki i rozwiązania tymczasowe - podkreśla Jan Machowski.

WIDEO: Mówimy po krakosku (odc. 7). Co oznacza słowo "ducka"?

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, NaszeMiasto

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Antykom

On z PO znow bredzi. 5 lat planuja budowac przejscie z Zabinca na ul Langiewicza. Najprostszego rozwiazania nie chca bo nikt z nich natym nie zarobilby!

W
Wojtek22

Uruchomienie miejskiej kolei wytyczy nowe kierunki rozwoju Krakowa i usprawni poruszanie się mieszkańców po mieście.

K
Krakowianin.

A takie plany powstały już kilkanaście lat temu.. Krakowska sieć kolejowa nadaje się to tego wyśmienicie (tzw. pełny ring). I kiedyś działała w Nowej Hucie. Aż prosi się o szybkie działanie inwestycyjne, obejmujące także parkingu P&R..

x
x

przepraszam a gdzie są tory na ten pociąg?
Kiedyś dochodziły do Philip Morrisa teraz kończą się na EDF.
Poza tym są na północy tam gdzie Batowice i potem lecą obok Łowińskiego.
Marzyciele.
Nawet kolej między Wrocławską a Dworcem lub Grzegórzkami aż do Bonarki to o wiele za mało na ten moment.

J
JAREX

Miasto ma ze swoich pieniędzy inwestować w kolej, z moich podatków mają być budowane perony i co jeszcze, nowe słupy, tory, pociągi a od czego są Polskie Linie Kolejowe, to ich USTAWOWY OBOWIĄZEK inwestycji w infrastrukturę kolejową. Przecież to jest bezczelna propaganda przed wyborami samorządowymi i manipulowanie czytelnikiem !!!!

p
papa

Mała obwodnica to super pomysł, za parę lat będzie przy niej mieszkać pełno ludzi Bronowice, Lobzow, Pradnicka, Zabiniec, Olsza (tu niedaleko biurowce), Grzegorzki (ile taraz tam mieszkan powstaje), na zablociu jest i mieszkaniówka i biurowce, przy Powstancow tez biurowce. Dodatkowo. Przejazd na takim którkim odcinku, gęsto zaludnionym pewnie byłby bardzo oplacalny. Wyobraźmy sobie, że pociąg startuje w Kraków Płaszów i kończy bieg w Kraków Mydlniki. To krótka trasa, więc niskie koszty ekspolatacyjne.

-

Aby nie zrobić metra tam gdzie naprawdę jest dużo ludzi, jak Rondo Kocmyrzowskie, Dobrego Pasterza, Rondo Młyńskie , Pilotów.
Pojeżdżą pół roku miedzy węglarkami i slabami te pociągi i je zlikwidują

n
nowoh

Poproszę o linię do Grębałowa, luboczy. Przystanek jest od dawna. Działać!!!

J
Jopek

Zresetujcie. Stawowy znany jest z tego, że rzuca pomysły i szybko o nich zapomina. Podobnie jak Majchrowski. Czego nie robi się dla władzy. Swoją drogą, dobrali się...

Dodaj ogłoszenie