reklama

Poczuć smak boiska

RedakcjaZaktualizowano 
Krzysztof Piszczek, pomocnik Cracovii, wyjechał z kolegami na zgrupowanie do Cetniewa. Na boisku nie widzieliśmy go od lutego 2003 roku, a więc prawie rok.

Krzysztof Piszczek wierzy w swój powrót do pierwszej drużyny Cracovii

   - Nie chcę wracać do niemiłych wspomnień, powiem tylko, że w lutym doznałem kontuzji barku - mówi Krzysztof Piszczek. - Pierwszą operację miałem w maju, potem okazało się, że potrzebny będzie drugi zabieg, który odbył się sierpniu w Poznaniu. Wszczepiono mi implant. Pierwsze, leciutkie zajęcia rozpocząłem na początku grudnia 2003 roku. Z każdym tygodniem zwiększałem nasilenie ćwiczeń, wszystko odbywało się pod kontrolą naszego wspaniałego fizykoterapeuty Piotrka Sochy. Teraz mogę już ćwiczyć z większymi obciążeniami, choć oczywiście jeszcze o grze w piłkę nie ma mowy. Chodzi jednak o to, by bark był znowu w pełni sprawny.
   - Jak myślisz, kiedy wybiegniesz na boisko, zagrasz w pierwszym meczu po kontuzji?
   - Powiem szczerze, że nie mogę doczekać się tego momentu. Chciałbym znowu poczuć smak boiska, usłyszeć gwizdek sędziego. To będzie coś pięknego! Muszę być jednak cierpliwy. Liczę, że może gdzieś w maju będę już na tyle gotów do gry, że spróbuję swoich sił w rezerwie.
   - Nie nachodziły Cię chwile zwątpienia?
   - Oczywiście, że były trudne momenty. Ale jest we mnie wiara, nadzieja, że cały ten koszmar dobrze się zakończy. Wspomagają mnie najbliżsi, moja dziewczyna Paulina, koledzy.
   - Nie boisz się, że po tak długiej przerwie ciężko ci będzie z powrotem walczyć o miejsce w podstawowej jedenastce Cracovii. Tym bardziej że "pasy" ostatnio poważnie wzmocniły się, na Twojej prawej stronie masz aż dwóch szalenie groźnych rywali: Bojarskiego i Makucha...
   - Jeśli będę zdrów chcę podjąć rywalizację o miejsce w podstawowym składzie Cracovii. Mam świadomość, że może się to nie udać, że nie wygram rywalizacji z kolegami. Ale chciałbym mieć szansę z nimi powalczyć. Jeśli przegram rywalizację w sportowej walce, to nie będę miał do siebie pretensji. Chciałbym grać w Cracovii, ale może się tak zdarzyć, że trzeba będzie szukać miejsca w innym klubie. Ale na razie jestem optymistą. Z utęsknieniem czekam na moje pierwsze gry na boisku. Chciałbym serdecznie podziękować także kibicom Cracovii za wsparcie. Byli i są wspaniali, podtrzymywali mnie na duchu. Chciałbym dla nich grać!
Rozmawiał: AS

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3