Pod dobrą opieką

JOL
Od kilku dni Przedszkole w Podłężu może szczycić się imieniem św. Kingi. - Oddanie przedszkola pod opiekę św. Kingi to bardzo dobry wybór, bo węgierska księżna znana z legend jako opiekunka biednych rodzin, szczególnie tych z małymi dziećmi - jest nią nadal - napisała matka przełożona zakonu Klarysek w Starym Sączu Elżbieta Wieluwińska w liście do dyrekcji przedszkola i przedszkolaków.

Przedszkole w Podłeżu

Od kilku dni Przedszkole w Podłężu może szczycić się imieniem św. Kingi. - Oddanie przedszkola pod opiekę św. Kingi to bardzo dobry wybór, bo węgierska księżna znana z legend jako opiekunka biednych rodzin, szczególnie tych z małymi dziećmi - jest nią nadal - napisała matka przełożona zakonu Klarysek w Starym Sączu Elżbieta Wieluwińska w liście do dyrekcji przedszkola i przedszkolaków.

   Siostry klaryski ze względu na zakonną klauzurę nie mogły przybyć do Podłęża, ale na uroczystości powierzenia najmłodszych opiece św. Kingi nie zabrakło m.in. małopolskiej kurator oświaty Elżbiety Lęcznarowicz, konsula generalnego Węgier Zoltana Nagyivayi, biskupa Albina Małysiaka, gospodarzy gminy Niepołomice, przedstawicieli Kopalni Soli, niepołomickich i powiatowych radnych.
   Uroczystości rozpoczęła msza święta, po której dzieci przemaszerowały w radosnym korowodzie pod przewodnictwem Orkiestry Reprezentacyjnej Kopalni Soli do przedszkola, gdzie czekała już na odsłonięcie wmurowana przy głównych drzwiach budynku tablica z napisem "Jesteście solą tej ziemi", którą dla przedszkola ufundował burmistrz Stanisław Kracik. Był to w tym dniu tylko jeden z wielu prezentów dla najmłodszych - od środy na parterze przedszkola można podziwiać również solną grotę, a w niej rzeźbę przedstawiającą św. Kingę - dar Kopalni Soli.
   - Jedna rzecz napawa mnie ogromnym optymizmem i radością. Jak tutaj weszłam, w odruchu nauczyciela spojrzałam na ściany zapełnione pracami dzieci. To bardzo wyraźny znak, że to przedszkole żyje. Jak odpytałam dzieci, to nawet te najmłodsze świetnie wiedziały, kim była święta Kinga - _mówił Elżbieta Lęcznarowicz tuż po uroczystości przekazania przedszkolakom proporca z portretem patronki i - na rewersie - herbem Niepołomic oraz słowami: dobro - szacunek - przyjaźń, i pierwszym ślubowaniu najmłodszych.
   Kolejną miłą niespodziankę sprawił konsul generalny Węgier oświadczając, że rozmawiał już wstępnie o tym, aby przedszkole w Podłężu objęte zostało również honorowym patronatem węgierskiego konsulatu.
- Cieszę się, że nasza królewna jest w Polsce tak znana i szanowana - _mówił Zoltan Nagyivayi.
   Pewne jest jedno - podłęskie przedszkolaki Dzień Dziecka w 2005 roku zapamiętają na pewno na długo, a pod opieką świętej Kingi i węgierskiego konsulatu nic złego wydarzyć się tutaj nie może. Tym bardziej że czuwać nad nimi będzie ponadto - oprócz Danuty Gąski, dyrektorki przedszkola, i jej zastępczyni - Ireny Szewczyk - także kilkudziesięcioosbowe grono tych, którzy podczas środowych uroczystości obdarowani zostali ufundowanymi przez Radę Rodziców medalami z napisem "Przyjaciel przedszkola".
Tekst i fot. (JOL)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie