Podarunek od prezydenta dla kibiców

TYM
Odtąd stadion przestaje być własnością miasta i staje się własnością Cracovii - powiedział prezydent Krakowa Jacek Majchrowski, otwierając w sobotę nowy obiekt przy ul. Kałuży.

Blisko 15 tysięcy widzów na trybunach (w tym 1300 fanów z Gdyni) było pod wrażeniem nowoczesnego obiektu. Przed meczem wystąpił Maciej Maleńczuk, autor hymnu Cracovii - na koniec koncertu odśpiewał go razem z kibicami.

Potem nastąpiło oficjalne otwarcie miejskiego stadionu. - Jesteśmy świadkami historycznej chwili - podkreślał prof. Majchrowski, któremu owacyjnie dziękowano za inwestycję. - Życzę Wam, żeby "Pasy" były znowu mistrzem ekstraklasy - mówił minister sportu Adam Giersz. Odczytał również list od Donalda Tuska. Kiedy wymieniono nazwisko premiera, rozległy się gwizdy i obraźliwe przyśpiewki pod adresem Lechii Gdańsk, której Tusk kibicuje. Ceremonię zakończył efektowny pokaz pirotechniczny.

Podczas meczu na trybunach panowała gorąca atmosfera. Kibice głośno dopingowali obydwa zespoły. Przez większość meczu był to doping kulturalny, ale nie obyło się bez wulgaryzmów i obraźliwych przyśpiewek pod adresem Wisły Kraków. Reagował na nie spiker, który w pewnym momencie zaapelował: - Dopingujmy drużyny, które grają na boisku.

Niektórzy mecz obserwowali w ekskluzywnych warunkach. Zapewnia je 26 sky-boksów. To loże z przeszklonym pomieszczeniem, w którym znajduje się zaplecze kuchenne oraz toaleta. Każda loża ma balkon z wygodnymi fotelami. - Jak się widzi taki obiekt, to serce się raduje. To bardzo ładny, kameralny stadion. Nie sztuką zrobić jest obiekt na 80 tysięcy widzów i go nie zapełniać. Cracovia dobrze zrobiła, że wybudowała stadion z taką pojemnością trybun. Mamy na nich prawie komplet widzów. Jestem pewny, że jeżeli Cracovia wygra kolejne mecze, to stadion będzie pełny - zaznaczał były trener "Pasów" Stefan Majewski.

Nie wszyscy byli jednak zadowoleni. - Na moim miejscu siedzi ktoś inny, bo ma bilet na to samo krzesełko, co ja. Od dwóch godzin szukam kogoś, kto wskazałby mi, gdzie mam w takim razie usiąść i nikt tego nie wie - krzyczał do jednego z ochroniarzy sfrustrowany kibic. - Wiadomo, pierwszy mecz, wszystkiego się uczymy - można było usłyszeć wyjaśnienie.

Z dobrych warunków i atmosfery byli zadowoleni piłkarze. - Cieszę się, że mamy taki stadion i tak duże wsparcie kibiców. Przegraliśmy sześć poprzednich meczów, a oni zostali z nami. Jestem szczęśliwy, że wygraliśmy w tym meczu. To było dla nas bardzo ważne - mówił Saidi Ntibazonkiza. Zapytany, kto był bohaterem spotkania, odparł bez namysłu: - Cały zespół.

Po meczu na nowym stadionie Cracovii z głośników rozlegał się przebój zespołu U2 "Beautiful day". Wybrano go zapewne nie przez przypadek, bo to był naprawdę piękny dzień dla Cracovii.

(TYM)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie