Podatnik bez dochodu

ET
Chociaż tegoroczna kampania podatkowa dobiega końca wciąż wiele kontrowersji budzi kwestia odbierania zwrotów podatkowych. Pojawiają się również podejrzenia, że niektórzy podatnicy składają fałszywe zeznania próbując wyłudzić od fiskusa nienależne pieniądze. Z naszych informacji wynika, że w tym roku mniej osób rozliczy się z fiskusem niż w latach ubiegłych.

Mniej osób rozliczy się w tym roku z fiskusem

   Tegoroczna kampania podatkowa nie różni się od tych z poprzednich lat. Jak zwykle pierwsi z fiskusem rozliczyli się ci, którym należał się zwrot podatkowy. Reszta podatników zwleka ze złożeniem rocznego zeznania do ostatniej chwili. Na kilka dni przed upływem terminu składania rocznych zeznań w urzędach skarbowych brakuje jeszcze ok. jednej czwartej formularzy. Urzędy skarbowe spodziewają się, że w tym roku napłynie mniejsza liczba zeznań niż w latach poprzednich.
   - Z naszych szacunków wynika, że w tym roku liczba formularzy będzie mniejsza niż w latach poprzednich. Widać wyraźny spadek liczby podatników samodzielnie rozliczających się ze swoich dochodów. Zauważyliśmy również, że część podatników w ogóle nie złożyła zeznania, ponieważ na skutek utraty pracy nie osiągnęli oni dochodów w ubiegłym roku - mówi Janina Stolarz, zastępca naczelnika US Kraków Śródmieście.
   Opinię taką potwierdza Marianna Dubińska, dyrektor Izby Skarbowej w Krakowie. Jej zdaniem, na skutek likwidacji ulgi budowlanej, znacząco zmalała liczba podatników korzystających z odliczeń. W efekcie zrezygnowali oni z samodzielnego wypełniania PIT-ów i rozliczają się za pośrednictwem zakładów pracy.
   Jak dowiedzieliśmy się w jednym z urzędów skarbowych istnieje podejrzenie, że niektórzy podatnicy próbują w tym roku wyłudzić od fiskusa zwrot pieniędzy z tytułu nakładów poniesionych na dojazd osoby niepełnosprawnej na zabiegi rehabilitacyjne.
   - Podejrzewamy, że część zeznań zawiera nieprawdziwe dane. Naszym zdaniem chodzi o próbę wyłudzenia pieniędzy - mówi Jerzy Stępski, naczelnik US Kraków Stare Miasto.
   Sporo kontrowersji budzi kwestia przekazywania podatnikom zwrotów podatkowych. Jeśli ktoś nie odbierze pieniędzy w kasie lub nie wyda dyspozycji przelewu należności na konto musi pokryć koszt pocztowego awiza. Rzecznik praw obywatelskich, przychylając się do skarg składanych przez podatników, uznał, że pomniejszanie nadpłaty o kwotę naliczaną przez pocztę jest krzywdzące. W specjalnym piśmie skierowanym do ministra finansów, zwrócił uwagę, że urząd skarbowy jako dłużnik, który jest winien pieniądze podatnikowi, nie może przerzucać na wierzyciela kosztów zwrotu nadpłaty. Jak powiedział "Dziennikowi" Stanisław Wileński, rzecznik RPO ministerstwo nie dopowiedziało jeszcze na ten list.
(ET)

Ćwiczenia WOT w pasie przygranicznym z Białorusią

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie