Podhale. Parkingi - biznes lepszy niż hotel i pensjonat

Łukasz BobekZaktualizowano 
Tatrzański Park Narodowy przez 12 miesięcy roku zarabia na parkingach w rejonie szlaku do Morskiego Oka ponad pół miliona złotych. Łącznie zmieści się tam ponad 1000 pojazdów
Tatrzański Park Narodowy przez 12 miesięcy roku zarabia na parkingach w rejonie szlaku do Morskiego Oka ponad pół miliona złotych. Łącznie zmieści się tam ponad 1000 pojazdów TPN
Na Podhalu już nie opłaca się budować pensjonatów. Koszty samej budowy są gigantyczne, a zwrot z inwestycji trwa długo. Jest inny złoty biznes - parkingi. Za kawałek placu pod parking można naprawdę solidnie zarobić. Samo Zakopanego z tytułu dzierżawy ma rocznie niemal 2 mln zł za postoje.

Miejsca parkingowe w Zakopanem są na wagę złota. Wie o tym każdy, kto choć raz był pod Giewontem w szczycie sezonu turystycznego. Nie inaczej było jeszcze kilka tygodni temu - w czasie zimowych ferii.

Znalezienie w ciągu dnia wolnego miejsca parkingowe w centrum miasta czasami graniczyło z cudem. Każdy skrawek był wykorzystywany przez kierowców. To pokazuje, że miejsc parkingowych pod Tatrami brakuje - i to nie tylko w Zakopanem. Okazuje się, że parkingi to obecnie jeden z najlepszych biznesów - i to zarówno w zimie, jak i latem.

Miliony za postoje

Zakopane z tytułu dzierżawy miejsc parkingowych rocznie zarabia 1 mln 946 tys. zł.

To są pieniądze za dzierżawę 27 parkingów. Dzierżawią je prywatne firmy, które następnie zapewniają ich obsługę, ale także mają obowiązek utrzymywać te parkingi - latem zamiatać i sprzątać śmieci, a zimą odśnieżać plac postojowy .

Na tych parkingach jest w sumie 899 miejsc postojowych - z czego 821 dla samochodów osobowych, 30 dla autokarów, a także 48 miejsc dla osób niepełnosprawnych. Rocznie na jednym miejscu parkingowym miasto zarabia 2165 zł.

- To pieniądze dla miasta tylko za to, że jest właścicielem parkingu, a ile na tym musi zarobić dzierżawca, który jeszcze zatrudnia parkingowych? Musi zapłacić dzierżawę i opłacić swoich ludzi. Wychodzi więc na to, że parkingi w Zakopanem to biznes lepszy niż pięciogwiazdowe hotele, restauracje przy Krupówkach, czy stacje narciarskie - mówi Marian Kowalczyk, mieszkaniec Zakopanego.

Sami dzierżawcy co roku biją się o te najbardziej dochodowe parkingi.

Tysiące zł co miesiąc

- Najwięcej miasto zarabia na parkingu na górnych Alejach 3 Maja. To 43 tys. 50 zł miesięcznie - informuje Agata Pacelt-Mikler z biura prasowego Urzędu Miasta w Zakopanem.

Drugi najbardziej dochodowy parking to ten przy ul. Bronisława Czecha.

Dzierżawca tego miejsca miesięcznie przelewa na konto miasta 39 tys. 975 zł. Potem jest postój przy dolnych Alejach 3 Maja - 30 tys. 750 zł miesięcznie. Te trzy parkingi osiągają zysk miesięcznie 113 775 zł.

- Najmniejsze stawki dzierżawy są z kolei za parking na ul. Sienkiewicza. To 246 zł miesięcznie, a także na ul. Grunwaldzkiej - 615 zł miesięcznie - zaznacza Agata Pacelt-Mikler. Urząd miasta dodaje, że pieniądze uzyskane z dzierżawy parkingów są przeznaczane na bieżące wydatki: czyli remonty dróg, ale także na inwestycje.

TPN też zarabia

Jak dochodowe są parkingi, przekonał się także Tatrzański Park Narodowy. TPN zarabia przede wszystkim przy szlaku do Morskiego Oka.

TPN ogłosił właśnie przetarg na dzierżawę postojów na Palenicy Białczańskiej i Łysej Polanie. Chce rocznie za to dostać 536 tys. zł. To opłatą, jaką będą musieli uiścić ludzie wynajmujący miejsca parkingowe dla turystów zarówno na Palenicy, wzdłuż drogi z Łysej do Palenicy i na samej Łysej Polanie (w miejscu dawnego przejścia granicznego).

Znajduje się tam w sumie 1076 miejsc dla aut (590 na Palenicy, 300 na Łysej Polanie i 186 wzdłuż drogi) , a jak pokazują ostatnie lata, parkingi te w szczycie sezonu turystycznego zapełnione są już o godz. 9-10 rano.

Tam auta osobowe płacą za całodzienny postój 25 zł. A to oznacza, że dziennie dzierżawca ma z tego tytułu ok. 26 tys. zł. Fakt, że parkingowe żniwa nie trwają tam cały rok, a dzierżawca musi w sezonie zarobić na opłatę dzierżawną przez 12 miesięcy.

Jednak to pokazuje, że miejsc parkingowych w Zakopanem i okolicach ewidentnie brakuje. I z każdym rokiem, gdy zwiększa się ruch turystyczny, będzie gorzej.

ZOBACZ KONIECZNIE

FLESZ: Autostrady, bramki, systemy płatności - jak ominąć korki?

Wideo

Materiał oryginalny: Podhale. Parkingi - biznes lepszy niż hotel i pensjonat - Gazeta Krakowska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3