Podpalił żonę. Kobieta umierała dwa miesiące

Marcin Banasik
Marcin Banasik
fot. archiwum Polska Press
Udostępnij:
Przed krakowskim sądem rozpoczął się proces w sprawie mężczyzny, który podpalił swoją żonę. Kobieta zmarła dwa miesiące później z powodu odniesionych obrażeń.

Sprawa odbywa się za zamkniętymi drzwiami ze względu na dobro dzieci zmarłej kobiety i oskarżonego.

Do tragedii doszło w nocy z 27 na 28 sierpnia ubiegłego roku w Wolbromiu przy ul. Fabrycznej. Bernadetta W. poszła spać do sypialni, a jej mąż pił kolejne piwo. W domu była wtedy trójka dzieci, którą zajmowało się małżeństwo. W pewnym momencie, według śledczych, mężczyzna wszedł do sypialni z 5-litrowym kanistrem benzyny w ręce i zaczął wylewać benzynę na leżącą żonę.

Zapach paliwa obudził kobietę. Usiłowała wstać z łóżka, ale jej mąż na to nie pozwolił. Przytrzymywał ją za rękę. Później odrzucił kanister, a z kieszeni wyjął zapalniczkę. Tragedii próbował zapobiec syn kobiety, bezskutecznie.

Mirosław W. zapalił zapalniczkę, przyłożył ją do ciała pokrzywdzonej i podpalił jej ubranie, wzniecając gwałtowny pożar. Kiedy kobiecie udało się uwolnić, pobiegła szybko do łazienki pod prysznic. Jak tylko ugasiła płomienie, uciekła na zewnątrz. Wraz z nią dom opuściły córki.

Policjanci przyjechali na posesję po północy. Na miejscu zastali poparzoną kobietę i trójkę jej dzieci. Za nimi płonął dom. Mirosława W. udało się zatrzymać kilkanaście minut później. W organizmie miał 1,5 promila alkoholu. Jego żona została zabrana helikopterem do szpitala. Jedna z jej córek miała poparzoną rękę.

Bernadetta W. walczyła o życie w Szpitalu im. Rydygiera w Krakowie. Lekarze oceniali, że jej obrażenia są bardzo rozległe. Miała poparzone 73 proc. ciała. Medycy mówili rodzinie, że jak kobieta przeżyje, to będzie cud. Cud się nie zdarzył.

Mężczyzna podczas przesłuchania na komendzie najpierw nie przyznawał się do winy, później z kolei tłumaczył śledczym, że od wielu lat żona go poniżała i śmiała się z niego, więc postanowił ją postraszyć.

Mirosław W. odpowiada za usiłowanie zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, sprowadzenie bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia lub życia żony i dzieci, sprowadzenie zagrożenia pożaru i wybuchu oraz spowodowanie obrażeń ciała u 14-letniej dziewczynki. Grozi mu od 12 lat więzienia do dożywocia.

WIDEO: Poszukiwani przestępcy z Małopolski

źródło: Gazeta Krakowska

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rybak
Po pierwsze 4 letniej dziewczynki a po drugie zatrzymano go od razu, piszesz Pan coś to miej Pan pojęcie co Pan piszesz
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie