Podpisano umowę w sprawie budowy odcinka S7 od Widomej do Krakowa i kilometrowego fragmentu ul. Kocmyrzowskiej

Marcin Banasik
Marcin Banasik
Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Udostępnij:
Po ponad pół roku od zerwania umowy z poprzednim wykonawcą GDDKiA podpisała umowę z turecko-polskim konsorcjum (Gulermak i Mosty Łódź) na kontynuację budowy drogi ekspresowej S7 między Widomą a Krakowem. W ramach inwestycji za 1,5 mld zł zostanie też przebudowany kilometrowy odcinek ul. Kocmyrzowskiej.

Najtrudniejszy odcinek miejski

W grudniu ubiegłego roku GDDKiA odstąpiła od umowy z włoską firmą Webuild (poprzednia nazwa Salini) w związku z brakiem należytego wykonywania robót i pozytywnej reakcji na wezwania do poprawy oraz powstałą zwłoką w realizacji prac na odcinku S7 Widoma – Kraków.

Bartosz Sawicki, rzecznik firmy Gulermak, z którą została w czwartek podpisana umowa poinformował, że spółka będzie w części korzystała z rozwiązań projektowych wcześniejszego wykonawcy, a w części z własny. Rzecznik dodaje, że najtrudniejszym fragmentem z ponad 18 km odcinka będzie część przechodząca przez miasto.

- Trudność będzie polegała m.in. na przebudowie infrastruktury tramwajowej, kolejowej, sieci wodociągowej, kanalizacyjnej i gazowej – mówi Bartosz Sawicki.

Prace mają potrwać do 2024 r.

W ramach inwestycji, która ma się łączyć z obwodnicą Krakowa powstanie droga ekspresowa o długości ok. 18,3 km z czterema węzłami (Łuczyce, Raciborowice, Mistrzejowice, Grębałów). Zrealizowane zostaną obiekty inżynierskie, drogi dojazdowe i technologiczne, mury oporowe, przejazdy awaryjne oraz wjazdy awaryjne na drogę ekspresową. Cały odcinek od północnej granicy województwa do Krakowa ma być gotowy pod koniec 2024 r.

- Z kolei w październiku tego roku planujemy oddanie do użytkowania 13-kilometrowego odcinka pomiędzy węzłami Szczepanowice-Widoma - mówi Tomasz Pałasiński, dyrektor krakowskiego oddziału GDDKiA.

Umowa z miastem w sprawie Kocmyrzowskiej

GDDKiA podpisało w czwartek również umowę z gminą Kraków, na przebudowę kilometrowego odcinka ul. Kocmyrzowskiej, który ma zostać przebudowany w ramach budowy odcinka Widoma – Kraków.

- Przebudowa rozpocznie się od zjazdu z węzła Grębałów do ul. Bukszpanowej – mówi Iwona Mikrut, rzecznik GDDKiA w Krakowie.

Zarząd Inwestycji Miejskich w Krakowie w ramach współpracy z GDDKiA przekaże wcześniej przygotowane dokumenty projektowe, które muszą zostać zaktualizowane. – Następnie, dla naszego zakresu inwestycji zostanie złożony wniosek o zezwolenie na realizację inwestycji drogowej (ZRID). Zakładamy, że decyzja zostanie wydana do końca 2022 roku tak, by w latach 2023–2024 zostały wykonane roboty budowlane – informuje Łukasz Szewczyk, dyrektor ZIM. Miasto zarezerwowało na ten cel prawie 56,5 mln zł.

Wylotówka na Proszowice

Równolegle ZIM zamierza współpracować z Zarządem Dróg Wojewódzkich w sprawie rozbudowy wylotówki na Proszowice na odcinku od ul. Kantorowickiej do miejscowości Prusy. Niebawem ma zostać ogłoszony wspólny przetarg na aktualizację dokumentacji projektowej i uzyskanie decyzji ZRID dla tego zadania.

– Zależy nam, żeby oba odcinki ulicy Kocmyrzowskiej zostały oddane do użytkowania w podobnym okresie – mówi dyr. Szewczyk.

Pozostaje jeszcze niewielki odcinek ul. Kocmyrzowskiej od ul. Bulwarowej do węzła Grębałów. W ZIM zaznaczają, że w tym przypadku też podjęto działania mające na celu zabezpieczenie środków na przygotowanie i rozbudowę tego fragmentu drogi tak, by za kilka lat cała wylotówka na Proszowice składała się z dwóch jezdni po dwa pasy w każdą stronę, posiadała ścieżki dla rowerów i rozwiązania przyjazne dla pieszych.

Miało być szybciej ale...

Pierwotne plany były jednak takie, by przebudowaną ul. Kocmyrzowską kierowcy mogli jeździć od I kwartału 2022 r. Dlaczego do tego nie dojdzie? Miasto wspólnie z Województwem Małopolskim zaplanowało wykonanie rozbudowy ul. Kocmyrzowskiej w trybie „zaprojektuj i wybuduj”. W tym celu został przeprowadzony przetarg, a w lutym 2018 r. została podpisana umowa z firmą Budimex, która miała zrealizować to zadanie za ok. 97 mln zł. Najpierw wykonawca miał przygotować dokumentację projektową i uzyskać decyzję ZRID, a następnie zrealizować roboty.

Problemy pojawiły się już na etapie przygotowania dokumentacji projektowej. Pierwszy wniosek o ZRID - złożony jeszcze pod koniec 2018 r. - pozostał bez rozpatrzenia, z uwagi na brak uzgodnienia styku pomiędzy krakowską inwestycją, a budową wschodniej obwodnicy realizowaną przez GDDKiA. Przez 2019 r. projektanci obu inwestycji prowadzili uzgodnienia. W końcu udało się dojść do porozumienia.

W międzyczasie Budimex - powołując się na konieczność wprowadzenia zmian do projektu – wniósł o roszczenia finansowe na kwotę prawie 41 mln zł. W uzasadnieniu wskazano przedłużający się czas projektowania zadania, co miało przełożyć się m.in. na wzrost cen materiałów budowlanych i robocizny. Miasto nie zgodziło się na tak duże roszczenia.

Prokuratoria Generalna

Skończyło się na tym, że Budimex wystąpił do Prokuratorii Generalnej Rzeczpospolitej Polskiej z wnioskiem o uruchomienie mediacji w celu doprowadzenia do ugodowego rozwiązania umowy za porozumieniem stron. Miasto zgodziło się na takie rozwiązanie z uwagi na to, że sądowe postępowania w tego typu sprawach są czasochłonne, co mogłoby doprowadzić do zablokowania inwestycji na wiele lat. Pod koniec listopada 2020 r. Sąd Okręgowy w Krakowie zatwierdził treść ugody.

Opóźnienia są też na Igołomskiej

Przebudowa ul. Kocmyrzowskiej to nie jedyna droga dochodzącą do obwodnicy, na której prace są opóźnione. Podobnie jest z rozbudową ul. Igołomskiej - do dwóch pasów ruchu w każdym z kierunków na mierzącym ok. 7 km odcinku od ul. Giedroycia do skrzyżowania z ul. Brzeską. To zadanie rozpoczęte w 2017 r. miało się zakończyć w... 2019 r. Obecnie zakończenie całej inwestycji planowane jest na koniec I kwartału 2022 r., natomiast termin zakończania zasadniczych prac i oddanie do użytku obu jezdni wyznaczono na IV kwartał 2021 r.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Materiał oryginalny: Podpisano umowę w sprawie budowy odcinka S7 od Widomej do Krakowa i kilometrowego fragmentu ul. Kocmyrzowskiej - Gazeta Krakowska

Komentarze 6

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

A
Adam Szwed
hej hej

Panie redaktorze, jaka znowu "wylotówka na Proszowice"?

Chyba raczej WJAZDÓWKA do Krakowa dla Proszowic!
j
jaK_zwykle_bez_hejtu
A ten debilnie zaprojektowany wezel Mistrzejownice to przeprojektuje ktos ? Zjazdy z S7 na POK i w druga strone powinny miec po 2 pasy - tak jak zrobiono to na wezle Konotopa kolo W-wy !!!!
g
grzeg
Opóźnienia, wyższe koszty, fragmentaryzacja. Tak to wygląda.
G
Gość
Pytanie. Skoro wywalili Salini i znaleźli nowego wykonawcę za 0,5 mld więcej - to ile z tego zwróci Salini bo to wymierna różnica. Niewymierną jest strata czasu. Kto pozwolił Salini na zmianę firmy wykonawcy na jakąś spółkę wydmuszkę, która nie ma środków żeby pokryć straty jakie ponieśliśmy jako podatnicy.
K
Karol
czytając te rewelacje zaczyna mnie mdlić od niudolności i bezkarności polskich urzędników. Karmi nas się informacjami, nie o rozpoczęciu budowy, ale kolejnych negocjacjach przesyłania i podpisywania umów i tak od wielu, wielu lat. W jakim pocie czoła zapracowani ci urzędasy, nic tylko trzeba dać im jakąś premię pieniężną. Budimex złożył wniosek o ugodę , miasto wiedzac , że przegra sprawę w Sądzie łaskawie się zgodziło i wszyscy są zadowoleni. Oczywiście, personalnie winnych nie ma. Biurokracja, korupcja, biurokracja. Tak sobie żyje TWA na koszt podatników.
B
Brawo Kraków
Do Bukszpanowej zrobią. Hmm, to bardzo dobra koncepcja bo od Bukszpanowej kierowcy będą się cisnęli autami przez kolejny kilometr jednopasmówką by potem od granicy Krakowa zobaczyć, jak wygląda droga dojazdowa do dużego miasta, której budowę ogarnęła mała gmina.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie