Podręczniki, ale jakie?

syp
Udostępnij:
W olkuskich księgarniach nadal nie wiadomo, z jakich podręczników będą korzystali po wakacjach uczniowie pierwszych klas szkół średnich. Co więcej, takiej informacji nie można jeszcze uzyskać w większości szkół. Problem polega na tym, że aktualne pierwsze klasy mają zupełnie inne programy i nie wchodzi w grę odkupienie używanych książek od starszych kolegów, tak jak było to w ubiegłych latach.

   Informacji o obowiązujących podręcznikach nie ma w większości olkuskich szkół średnich. W olkuskim I LO, takie informacje będą wywieszone pod koniec sierpnia lub poinformują o tym wychowawcy na początku września. Jak się dowiedzieliśmy w II LO, gdzie także nie ma kartki z informacją o podręcznikach, uczniowie dowiedzą się o tym na pierwszych lekcjach we wrześniu. Podręczniki wprost od wydawców sprowadza szkoła, a ich dystrybucją zajmują się nauczyciele. Część wydawnictw przysłało do szkół komplety podręczników przed wakacjami, aby nauczyciele mogli się z nimi zapoznać i wybrać ten, który - ich zdaniem - będzie najlepszy. Jednak niektóre wydawnictwa nadesłały jedynie broszury opisujące zawartość podręcznika, a nie samą książkę. Kartek z informacjami nie ma także w IV LO. Uczniowie, którzy pytają o podręczniki, są informowani, że dowiedzą się o tym od nauczycieli na początku września.
   Kartki z kompletem podręczników do wszystkich klas są wywieszone jedynie na tablicy przed wejściem do olkuskiego Zespołu Szkół Mechaniczno-Samochodowych. Poniżej jest informacja, że uczniowie pierwszych klas mogą zaopatrzyć się w podręczniki u... i tu pada nazwisko konkretnego nauczyciela. Zjawisko sprzedawania podręczników przez nauczycieli nasila się od kilku lat, na co narzekają właściciele księgarni. - My musimy płacić czynsz i podatki. Ciekawe, czy nauczyciele, którzy handlują książkami, także odprowadzają z tego tytułu podatek i co dzieje się z marżą ze sprzedaży książek. Od kilku lat nie mamy żadnych informacji ze szkół, jakie podręczniki będą obowiązywały w danym roku - mówią pracownice olkuskiej księgarni przy ul. Kościuszki. Obawiają się, że kiedy wszystkie szkoły ogłoszą na początku września listę podręczników, tych książek może po prostu zabraknąć w hurtowniach. Przecież żadne wydawnictwo nie ryzykowało, drukując nakład równy liczbie uczniów rozpoczynających naukę w pierwszych klasach. W efekcie, jak mówią księgarze, może dojść do sytuacji, że część uczniów kupi dany podręcznik, a reszta będzie miała duże problemy z jego znalezieniem.
   Tymczasem koszty podręczników szkolnych rosną lawinowo. Zakup kompletu podręczników do I klasy LO, wydanych przez Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, to wydatek przeszło 330 zł. Ceny innych wydawnictw kształtują się na podobnym poziomie.
(syp)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie