Podrobione zaświadczenia

Redakcja
Jeszcze rok temu zdarzały się przypadki zaskoczenia obowiązkiem członkostwa w izbie zawodowej osób wykonujących samodzielne funkcje techniczne w budownictwie. Bywało, że nadzór budowlany zatrzymywał budowy, ponieważ kierownik budowy nie zdążył zapisać się do izby.

Przypadki fałszowania dokumentów o przynależności do izby zawodowej zdarzają się na terenie całego kraju

   Dziś o obowiązku przynależności do izb wiedzą wszyscy budowlani, ale nie wszyscy zainteresowani się do niego stosują. Bez stosownego zaświadczenia nie mogą jednak pracować na samodzielnych stanowiskach, więc próbują podrabiać zaświadczenia. Obowiązek członkostwa w izbie inżynierów budownictwa dotyczy głównie kierowników budów, projektantów, inspektorów nadzoru i producentów materiałów budowlanych konstrukcyjnych. Kto nie jest członkiem izby, od 1 stycznia 2003 r. nie może już wykonywać tych odpowiedzialnych funkcji, ale może pracować w budownictwie na innych stanowiskach. W ciągu ubiegłego roku do Małopolskiej Okręgowej Izby Inżynierów Budownictwa swój akces zgłosiło około 9 tys. inżynierów i techników z naszego regionu, którzy mają uprawnienia do wykonywania wyżej wymienionych funkcji. Ponad 8 tys. z nich systematycznie opłaca składki w wysokości ok. 40 zł miesięcznie (w tym obowiązkowe ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej), niektórzy, np. emeryci, odnawiają swoje członkostwo tylko wtedy, kiedy mają konkretne zlecenia wymagające zaświadczenia z izby.
   Do Małopolskiej Okręgowej Izby Inżynierów Budownictwa wpłynęły ostatnio zawiadomienia o fałszowaniu zaświadczeń dotyczących członkostwa w izbie. - Rejestr członków izby jest dostępny na naszych stronach internetowych, więc każdego łatwo sprawdzić. Nie możemy wyciągać żadnych konsekwencji w stosunku do osób, które nie są naszymi członkami, ale mamy obowiązek zgłosić ten fakt prokuraturze. Jest to bowiem z jednej strony łamanie prawa, z drugiej pewien rodzaj nieuczciwej konkurencji w stosunku do członków izby - uważa dr inż. Zygmunt Rawicki, prezes MOIIB.
   Przyczyną fałszowania zaświadczeń o przynależności do izby jest zapewne niechęć do opłacania comiesięcznej składki. - Miesięczna stawka nie jest mała, ale trzeba pamiętać, że nasi członkowie mają za to ochronę od odpowiedzialności cywilnej w wysokości do 50 tys. euro od jednego zdarzenia, korzystają ze szkoleń i ochrony prawnej. Izby nie są naszym wymysłem. W całej Europie wszystkie grupy zawodowe są reprezentowane przez samorządy. To one nadają uprawnienia, czuwają nad przestrzeganiem standardów zawodowych, a jednocześnie dają ochronę swoim członkom - dodaje prezes Rawicki.
   Podrobione zaświadczenia o przynależności do MOIIB kierowników budów pochodzą z Chrzanowa. Takie przypadki zdarzają się również i w innych regionach kraju. Izby nie są od ścigania łamiących prawo. Zgłaszają je w prokuraturze. - Staliśmy się zawodem zaufania publicznego. Naszym obowiązkiem jest dbanie o wizerunek i autorytet inżyniera budownictwa - uzasadnia takie kroki prezes Małpolskiej Izby Inżynierów Budownictwa. EP

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie