Podróże z Kantorem

Redakcja
Podczas rozpoczynających się w tym tygodniu 11. Krajowych Targów Książki w Warszawie będzie miała swoją premierę sensacyjnie zapowiadająca się książka "Dziennik podróży z Kantorem (1979 - 1990)" autorstwa Wacława i Lesława Janickich. Książka, przygotowana przez Wydawnictwo ZNAK, pojawi się na półkach księgarskich w połowie września.

(AMS)

 Słynni bliźniacy, znani szerokiej publiczności jako aktorzy Cricot 2 (związani z teatrem Kantora od 1966 roku) i z filmowego "Potopu", znawcy kamieni szlachetnych, absolwenci historii sztuki (Wacław) i malarstwa (Lesław), pokazują w swojej książce kulisy codziennej pracy u boku mistrza - uznanego i sławnego w świecie artysty, ale i chimerycznego, skłonnego do awantur człowieka.
 - Wszystko zaczęło się w 1979 roku, kiedy ruszyliśmy w drogę do Florencji. Wtedy zdałem sobie sprawę, że zaczyna się jakiś nowy etap w pracy z Tadeuszem Kantorem. Wiedziałem, że wspomnienia napisane po podróży mogą nie do końca być prawdziwe. Dlatego zdecydowałem się na robienie bieżących notatek. Wszyscy mnie do tego namawiali. Przypominali mi, co trzeba jeszcze zapisać - powiedział nam Wacław Janicki.
 Książka jest pierwszą próbą kronikarskiego zapisu tego, co działo się w czasie teatralnych podróży Tadeusza Kantora i jego zespołu w latach 1979-1990 - czyli od Brazylii po Japonię. Próba bardzo szczera i realistyczna. Z dokładnego opisu aż 9 podróży artystycznych Cricot 2 można zapoznać się nie tylko z sukcesami Tadeusza Kantora, ale także z jego obsesjami czy porażkami, a nawet z faktami bardzo osobistymi dotyczącymi najbliższych osób mistrza. - Najbardziej sensacyjne w tej książce będzie ujawnienie życia całego zespołu. Znajdowaliśmy się w permanentnej podróży. Przeżywaliśmy dziesiątki sytuacji trudnych, od zgubienia się na lotnisku po apodyktyczność mistrza. Trzeba przecież pamiętać, że dla Kantora najważniejszy był sukces. Stąd kazał nam np. noce przed przedstawieniami spędzać w hotelu. A my chcieliśmy szaleć w Paryżu czy Nowym Jorku do białego rana. I tu rodził się konflikt - wspominał Wacław Janicki.
 Można też "Dziennik" odczytać inaczej, jako galerię sławnych i znanych ludzi z Polski i z zagranicy. Książka pokazuje, kogo Kantor lubił a kogo nie znosił, z kim się liczył i czyje zdanie cenił.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie